Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Vectra napisał(a):
brrrrrr , to mi mówi , że zaraz święta

co do Pysi , suni co trafić dobrze nie może ... aktualny dom też jej już nie chce :( po jednej dobie , stwierdzili , że nie podołają , mieć dwóch psów ... na razie radzimy , prosimy , przekonujemy ... może nie wszystko stracone


:-( mam nadzieje ze to tylko emocje,i Panstwo to zrozumieją, mi tez pierwszego dnia sie zlewało we łbie uczucie szczęscia z bezradnością w wyniku emocji jakich dostarcza przybycie nowego czlonka rodziny, trzymam kciuki za Pysie, bidula ma pecha cos:shake:

Ale off u Ozzulca:oops:ale to dlatego ze tych zdjec cos mało:roll::eviltong:

Posted

Dajcie spokój :-(....domek mnie masakryczne rozczarował :shake:, bo psy zachowały się jak psy.... i kwestia dni a było by jakby mieszkały ze sobą od miesięcy ...bo wg opisu nie ma tam tragicznej sytuacji ,to tymczasowa pani sięze sobą migdali i tyle ...


wstawiam banerek ,może ktoś sobie wstawi na swoją stronkę jeśli ją ma

KLIKNIJ W BANEREK

Posted

[quote name='Medorowa']I on tak bez niczego, jakby nigdy nic, nie próbował zjeść ogrodzenia razem z pieskiem w środku:crazyeye::evil_lol:
http://images8.fotosik.pl/1486/b2a716d97dd80642.jpg

Witaj :hand::loveu:

a dlaczemu miał zjeść :hmmmm: toż Maxio i Ozzy to qmple ,rówieśnicy :p


Aha , no i na podbudowanie ....spotkalam na spacerze mamę koleżanki Kuby ,była na spacerku z sunią swoją Rosą ,a synek prowadził szczeniaczka ...pytam skąd to małe w kolorze Ozzulca ...... a odpowiedź pani zabrzmiała :

syn przyniósł 3 dni temu szczeniaczka , znalazł w krzakach , psina miała z 20 kleszczy na sobie ....:shake:

nie mogą mieć 2 psiaków ,szczeniaczkowi szukają domu .

Posted

[quote name='Alicja']


Aha , no i na podbudowanie ....spotkalam na spacerze mamę koleżanki Kuby ,była na spacerku z sunią swoją Rosą ,a synek prowadził szczeniaczka ...pytam skąd to małe w kolorze Ozzulca ...... a odpowiedź pani zabrzmiała :

syn przyniósł 3 dni temu szczeniaczka , znalazł w krzakach , psina miała z 20 kleszczy na sobie ....:shake:

nie mogą mieć 2 psiaków ,szczeniaczkowi szukają domu .

z jednej strony tylko się cieszyć ,że chłopak ma dobre serce:loveu: i zabrał szczeniaka a z drugiej walić głową w mur że tyle tych bid:shake::placz:

Posted

ja się przyznam bez bicia , że jak zobaczyłam , pierwszy raz na oczy Klementynę , to też mnie z kapci wyrwało :diabloti:
nie dość że przeraźliwie chuda , cała w strupach i krostkach , to do tego , brzydka i do niczego nie podobna (ją reklamowano jako staffik :diabloti: ) temu jestem elektryczna , jak widzę bull coś ... reklamowane jako staffik ...
no ale jak już siedziała w samochodzie , patrzyla na mnie tymi swoimi wielkimi okrągłymi ślepiami ,, stroszyła ogromne uszy ... bo ona taka mało proporcjonalna była .. uszy dwa razy większe niż głowa , do tego stały jej jak słupy .. taki koszmarek :) ręce mi do ziemi opadły ..
ale przyglądając jej się uważnej , to wydała mi się zabawna , śmiesznie zabawna ...

w domu , chciano jej głowę urwać na dzień dobry .... ale jakoś tak mimo jej brzydoty , głupoty , nienawiści ze strony psów .. nie umiałam jej oddać ...

Klementyna to jest takie zwierze , że do niej trzeba przywyknąć .. od patrzenia na nią , do przebywania z nią , mieszkania , wychowywania ...

Posted

[quote name='Vectra']ja się przyznam bez bicia , że jak zobaczyłam , pierwszy raz na oczy Klementynę , to też mnie z kapci wyrwało :diabloti:
nie dość że przeraźliwie chuda , cała w strupach i krostkach , to do tego , brzydka i do niczego nie podobna (ją reklamowano jako staffik :diabloti: ) temu jestem elektryczna , jak widzę bull coś ... reklamowane jako staffik ...
no ale jak już siedziała w samochodzie , patrzyla na mnie tymi swoimi wielkimi okrągłymi ślepiami ,, stroszyła ogromne uszy ... bo ona taka mało proporcjonalna była .. uszy dwa razy większe niż głowa , do tego stały jej jak słupy .. taki koszmarek :) ręce mi do ziemi opadły ..
ale przyglądając jej się uważnej , to wydała mi się zabawna , śmiesznie zabawna ...

w domu , chciano jej głowę urwać na dzień dobry .... ale jakoś tak mimo jej brzydoty , głupoty , nienawiści ze strony psów .. nie umiałam jej oddać ...

Klementyna to jest takie zwierze , że do niej trzeba przywyknąć .. od patrzenia na nią , do przebywania z nią , mieszkania , wychowywania ...

tak se też myślę , ze Pysia widocznie dla nich za brzydka ...nie każdy patzry we wnętrze

[quote name='zuzolandia']ffróciłam ze stolycy i fcale siem nie zgizdziłam ;-)


buzioleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee ;-)


:lol: :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...