Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 183
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Popołudniu dodzwoniłąm się do SDZ. Wczoraj ponoć mieli urwanie głowy, sporo interwencji, dlatrgo nie odbierali tel. Dziwili się,dlaczego się sekretarka nie włączała.

Mam dzwonić po 20stej, by się dowiedzieć o Sabci, bo pani, któa odebrałą nie zajmuje się jej sprawą. Wie tylko, że żadnego psa nie oddawali do schronu ostatnimi dniami. Czyli Saba jest, gdzie była, w swoim domu...

SDz widać nie przejawia wielkiej chęci i nie ma przymusu, by ją zabrać od faceta i oddać do schronu (bo SDZ tymcazsu dla Saby nie ma). Czy więc nie może nadal tam mieszkać, ktoś ją regularnie dokarmiać i nadal na ostro szukać domu dobrego, nowego? Gdyby się taki znalazł- wtedy jechać ze SDZ i Sabę zabrać?

Czy to nie bezsensowne, wyrywanie jej na chama, niepotrzebnie, tak na szybko? Ja ją wezmę na miesiąć, potem będę musiałą oddać, innego dt nie będzie i co? Schron? Nie lepiej, by czekałą, gdzie jest i ostro szukać jej pożadnego dt lub ds?

Posted

nie wiem co jest dla niej lepsze, czy bycie w tym swoim "domu"? czy być w schronie? czy na jakimkolwiek choćby tymczasowym domu u lusi ?
mam mieszkane uczucia , byłabym spokojniejsza gdyby mała miała przynajmniej jakąkolwiek budę , dziś lał deszcz niewyobrażam sobie jej....... co się z nią działo, a co w nocy? ona może dostać zapalenia płuc jak będzie w ciągu dnia lało, będzie mokra, a potem w nocy będzie temperatura minusowa.........

Posted

U mnie dziś nic nie lało :)
Nikt znów nie odbiera, szlag mnie trafia z tą strażą.

Czy Saba w ogóle do tej swojej budy nie wchodzi?
A może sąsiedzi zaproponują od siebie budę dla psa? Wtedy facet przyjmie? Zrobimy zrzutę i zrobi się jakąś budę, podrzuci sąsiadom...

Posted

Dopiero do domu wróciłam.

Z Saba jest tak; ta buda to porażka a koleś wcale nie kwapi sie zeby ją choć troche zmienic. SDZ stawiała mu jakieś warunki (nikt nie wie jakie) ale on kladzie na to calkiem laskę.
Poza tym buda nie jest jedynym problemem, sunia WISI NA ŁAŃCUCHU, który za długi nie jest i depcze po jakimś gruzowisku, w które sie co chwile zaplątuje (jak tam jestem to zawsze ją musze z 4 razy odplątywać).
Kolejny problem to karmienie -ona nie jest gruba (nie wiem czy tego na zdjeciu nie widac?).

Jak ja sie wyprowadze (a tak od listopada bedzie) nie bede maiła mozliwosci zaglądania do niej i dokarmiania. Sąsiedzi zawsze cos podrzucą ale to i tak za mało.

Lusia z tymczasem sama sie zaoferowałaś i widzę, że musisz sobie to wszytsko jeszcze raz dokladnie przemyśleć.
Ten pies moze nie znaleść szybko domu (miesiac moze być za mało), poza tym jeżeli ona u Ciebie bedzie też przy budzie to potrzebny będzie czas na jej socjalizację, na naukę i jako takie wychowanie. Buda i żarełko to nie jest największy problem. JA ci pomogę w miarę możliwosci, Daria pewnie też ale to ty bedziesz miała najwiecej obowiązków.
Sama powiedziałaś, ze mąż nie lubi psów ale w ogród sie nie bedzie mieszal, jednak nie moze byc tak, ze dzwonisz, ze pies musi zniknąć i my w 24 godz. cos kołujemy albo schron. Saba to zobowiązanie nawet jak na dt.

Ja z wielkim bólem przyznaje, ze mam ogromny problem. Nie podoba mi sie gdzie i jak Saba mieszka ale nie zgadzam sie też na jakis "niedopowiedziany" tymczas. Sama nie wiem co zrobić. Serce mi sie kraje jak ja oglądam a ona juz sie do mnie przyzwyzcaiła i tak cieniutko piszczy jak widzi, ze już odchodzę.:placz:
Gdybym miała mozliwości bym ją wzieła i zrobiłabym co potrafie.

Mam żal do SDZ, ze nic nie robią. Nie mają tymczasu -rozumiem, tego nie przeskoczą. Ale skoro nie mogą jej już zabrać (a widza w jakich warunkach żyje) czemu wlaściciela nie nachodzą i nie nękają żeby choc troche sytuację poprawił.
Nie rozumiem tego, to jak udawanie, ze nie ma problemu i czekanie aż sie samo wyjaśni:shake:

I jeszcze pytanie na koniec; Czy SDZ powiedziała kiedy bedzie jakaś kontrola i czy ja w końcu wezmą stamtąd, nawet do schronu?

Posted

Nieodpowiedzialnym tymczasem nie jestem o czym świdaczy fakt, że wciąż kmienię i zastanawiam się, szukając rozwiązania problemu.
Teraz wychodzi, że jeśli coś się stanie i nie będę mogłą trzymać dłużej Saby, to pomoc mnie będzie nierealna. Wiem,że dt to zobowiązanie, ale potrzebuję zabezpieczenia, że nie zostanę z psem sama, że w razie czego- kłótni z mężem, przeszkadzaniem sąsiadom, itp ktoś ode mnie weźmie psa dość szybko (w kilka dni), a nie zostawi mnie z problemem samą.
Saba na tę chwilę na ds do mieszkania na pewno się nie nadaje, skoro od małęgo jest na łąncuchu. Może lepszy jest dla niej dom z ogrodem, przy domku jednorodzinnym i mieszkanie luzem w budzie?

Szukaj dt porządnego, ja zostanę awaryjnie. Wcześniej było, że dt na cito, bo trafi do schronu. Teraz, po reakcji sdz widać, że cito nie ma, bo oni nigdzie jej nie biorą... niepotrzebne zamieszanie. Ja się mogę zdeklarować, np biorę ją na miesiąc, tak będzie prościej. Będziesz wiedziała, że masz miesiąć na inny dt albo ds. Pisałąm od początku,że mogę ją wziąść, dopóki porządny dt się nie znajdzie.

dziś znów dzwonię, wczoraj w nocy dzwoniłąm wiele razy do sdz i ECHO SZLAG MNIE TRAFIA

Posted

Lusia, nie denerwuj sie i nie obrazaj bo ja wcale nie"wybrzydzam" twoim ogrodem:cool3:
Bardzo sie cieszę, ze chcesz pomóc i też uważam, ze twój dt to na wyjątkową sytuację -jak będą chcieli ja brać do schronu. Taka była ostatnio rozmowa i stad też ta propozycja padła. Ja oczywiście pomogę i nikt Cię samą z psem nie zostawi ale ty będziesz miała i tak najwiecej na głowie.

Jednak jak sie okazuje z SDZ za każdym razem inaczej sie rozmawia i każdy co innego obiecuje:shake: Teraz wygląda, ze jednak Saby nie wezmą bo nie maja gdzie ale jak długo będą tak uważać, tego nie wiem.
Byc moze kiedys przyjadą, zabiora psa i nikogo nawet o tym nie powiadomią.:mad:

Ja Sabę poogłaszałam i "puściłam wici" liczac, że domek (właśnie taki z ogrodem) sie dla Sabci znajdzie. Wtedy mam nadzieję, SDZ ją zabierze już bez zwlekania.

Posted

Rozmawiałam włąśnie z Ritą ze SDZ. W sobotę jadą do faceta z policja, czy tam strażą miejską. Jeśli taka świta i rozmowa nie wpłynie na zmianę nastawienia faceta, zabiorą Sabę, przechowają kilka dni na jakims tymczasie i mogą dać mi na dt, gdy już będę miała budę.

a dodzwonić się do naszej straży to jest trudno, oj trudno...

Posted

dzwoniłą do mnie Rita. wieczorem byli u faceta, a jego znów nie było w domu- lub tylko udawał.
sunia miałą jedzonko w misce, widocznie sąsiedzi wspomagają nadal wiernie :)

w pon sdz jedzie znów, zrobią na miejscu budę dla suni z pozostałości po meblach, dorzucą słomę i kocyk i sabcia będzie miałą cieplusio. obiecali i worek jedzonka podrzucic. a moze facet przyjmie zamkniety worek suchego zarcia? bedzie widzial,ze nie otwierane, ze nikt mu psa nie truje, a tylko pomoc w dokarmianiu chce? mysle tu o sobie np. moze sasiedzi zaniosa karme wprost do drzwi,a nie wciaz tajniacko psu do miski?

zabrać jej nie mogą, bo nie ma zagrożenia życia, itp. nie jest chuda jak szkielet... bzdura, ze dkramianie dziala na jej niekorzysc... jakby sie kto uparl to pewnie by ja zabrali, ale co, gdy nie ma tak dokladnie gdzie? bo u mnie jakis czas, a jak domu stalego dluzej nie bedzie to co wtedy? ryzyko.
wedlug mnie- poprawic jej tam byt, czyli bude, jedzonko, lancuch wydluzyc, teren oczyscic i jako takie zycie ma, dopoki dobrego domu sie nie znajdzie...

dziekujemy za ogloszenia dziewczyny!

Posted

[quote name='luśka']

w pon sdz jedzie znów, zrobią na miejscu budę dla suni z pozostałości po meblach, dorzucą słomę i kocyk i sabcia będzie miałą cieplusio. obiecali i worek jedzonka podrzucic.

zabrać jej nie mogą, bo nie ma zagrożenia życia, itp. nie jest chuda jak szkielet... bzdura, ze dkramianie dziala na jej niekorzysc... jakby sie kto uparl to pewnie by ja zabrali, [/QUOTE]

Pożyjemy zobaczymy. Jak zobaczę budę i porządek to uwierzę, póki co, ręki sobie za te obietnice uciać nie dam.
Szkoda, ze dopiero w poniedz. bo mnie nie będzie. Chciałabym podejsc, pomóc moze bym z tym kolesiem pogadala.

Co do karmy, mysle ze lepiej ją bedzie sasiadom zostawić niż mu.


A Sabę ogłaszamy, jak sie domek znajdzie to chyba ja zabiorą? Jak myślisz Luśka?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...