kora78 Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 mam paletę zbędną. zawsze to kawałek nad ziemią. kocykiem wyścielić. bierzesz? da się wstawić do komórki? Quote
Ewelina.w38 Posted January 5, 2010 Author Posted January 5, 2010 nie wiem jak duza by była i jak bardzo sie tam drzwi otworzą do szopy. Właściwie to ten chłop musi to zrobić. Tylko jak go zmusić, znów musi sdz przyjechać albo TOZ z Wrocka Quote
Ewelina.w38 Posted January 15, 2010 Author Posted January 15, 2010 I jeszcze niedobre wieści. Sunia siedzi teraz zamknięta w drugiej części komórki (nie w tej z dziurom do wejścia gdzie miała być słoma). Ostatnio jak poszłam ją karmić nie mogłam jej znaleść. Wołam i wołam a ona w szopie zamknięta siedzi -moze ma cieczkę. Tylko, ze jej krótki łańcuch pozwolił jej wyjść i usiąść zaraz za drzwiami. Otwieram więc drzwiczki a tam ... nic, błoto, glina, kupy i to wszystko. Pies siedzi w tym samym miejscu co sie załatwia, nie ma nawet koca zeby na czymś usiaść:-( Mój tato miała jej zanieść deske i poduszkę zeby na glinie nie siedziała. To już przesada jest!w takich warunkach psa trzymać:angryy: Oczywiscie SDZ powiadomiona ale czy ta wizyta cokolwiek da? Ona ma Sabcię głęboko gdzieś. Masakra, zaczynam szukać jej domu.:angryy: Quote
Ewelina.w38 Posted January 15, 2010 Author Posted January 15, 2010 Poprawiłam pierwszy post. Saba znów szuka domu! Koleś jest niepoważny a ja mam już go dość! Oprócz posprzątania podwórka nic dla psa nie zrobił. Gdyby nie nasze dokarmianie pies byłby chudy i pewnei chory! Jak można w takich warunkach ją trzymać?! Tego się nawet po nim nie spodziewałąm. Ciotki, Sabka szuka nowego domu. Jak będzie taka potrzeba ja ją ukradnę! Quote
milosnicy zwierzat Posted January 15, 2010 Posted January 15, 2010 i co zamierzasz z tą sytuacją zrobić??? oczywiście pomogę w ogłaszaniu Quote
Ewelina.w38 Posted January 15, 2010 Author Posted January 15, 2010 Ja bym najchętniej "porozmawiała sobie" z tym Panem ale on mnie i to co do niego mówię ma głęboko gdzieś:shake: SDZ miała do konca tyg. zrobić kontrolę. Tylko, ze to niewiele da bo on tylko obiecuje a i tak nic nie robi:shake: Na razie zrobiłam jej gumtree i mam nadzieję, że znajdzie się ktoś kto pomoże Sabci i zechce ją adoptować. Ona raczej do budy jest pies, chociaż ciepłą kanapą pewnie by nie wzgardziła. Jeśli znajdę dla niej dobry dom to poproszę SDZ albo Wrocławski TOZ o odebranie psa. A jak nie to ją ukradnę tak jak piszę. Quote
milosnicy zwierzat Posted January 15, 2010 Posted January 15, 2010 masz zapchana skrzynke a chce ci wyslac pw Quote
kora78 Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 Jutro zadzwonię do SDZ lub dziś popołudniu. nie wiem,czy już pisałąm, w straży zmienił się komendant początkiem grydnia. może nowy zajmie się Sabcią,. Miałam dzwonić pod koniec tego tygodni i pytać, czy coś zrobili. Wg ich zeszytu, wpis jest tylko z jednej wiyzty u faceta, któego w domu nie było. a nam ówczesna komendantka moówiła, że był 3 wizyty... Quote
Ewelina.w38 Posted January 16, 2010 Author Posted January 16, 2010 no tak, ja juz nawet nie pamietam kto i ile mi razy mowil ze tam byl. Zreszta to juz nieważne. Ważne żeby Sabie jakoś pomóc Quote
demi Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 a czemu nie zgłosić tego najpierw na policję? zareagują najszybciej, bo im za to płacą. Pokierować ich na co mają zwrócić uwagę i co kazać poprawić i myślę, że właściciel sie wystraszy i zrobi coś zeby ten pies nie marzł w taką pogodę. Quote
demi Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 zresztą za syf przed domem też jest mandat ok 250zł, takze jak nie z jednej strony to z drugiej można go zagiąć :) Quote
Ewelina.w38 Posted January 16, 2010 Author Posted January 16, 2010 demi napisał(a):a czemu nie zgłosić tego najpierw na policję? zareagują najszybciej, bo im za to płacą. Pokierować ich na co mają zwrócić uwagę i co kazać poprawić i myślę, że właściciel sie wystraszy i zrobi coś zeby ten pies nie marzł w taką pogodę. Policja nie jest czymś takim wogóle zainteresowana a poza tym nawet gdyby chciała to niewiele moze: nikt psa nie bije, nie jest wygłodzony a prawo pozwala psa trzymać na łańcuchu byle nie mniej niz 0,5 albo 1 metr. Pies jest za domem a bajzel już posprzątał (pisałam o tym). Poza tym, jeśli Policja uzna ze trzeba psa zabrać bo ma źle to trafi pies do schronu a tego bym BARDZO nie chciała. Wogóle policja to nie wyjście bo w mieście dziala SDZ. Chodzi o to, ze z nalotów sdz (ile ich tam w rzeczywistości było) facet nic sobie nie robi. edit: Właśnie dostałam info od mamy, ze Sabka ma teraz jakaś klatke po królikach i tam jakieś szmaty są. Nie wiem czy to po wizycie SDZ (miała odbyć sie w tym tyg.) czy po rozmowie z moim ojcem. Niby jest lepiej ale wcale mnei to nie cieszy:roll: On i ten pies to walka z wiatrakami. Na jesień bya rozmowa zeby psa spuścił z łańcucha, odpowiedz "dobra dobra, zobaczymy" ale musi budę zroibić żeby ja w ogrodzone miejsce pzreniesć. Poprosiłam żeby posprzątał to chociaż to zrobił. Naciskany przez nas i SDZ zapewnił ze w komórce pies ma siano i nie marznie. Uwierzyłam:roll: I jak przyszła zima i do tej komórki zajrzałam to ani siana ani nic, tylko mokry, zamarznięty kożuch.:crazyeye: Teraz odwalił nowy numer: psa zamyka w szopie (Saba ma cieczkę) a w tej szopie znów nic nie ma. Zanieśliśmy jej ołdrę. Mija parę dni i właściciel jakąś skrzynkę znalazł dla psa. Jak damy spokój to znów cos odwali i za 2-3 miesiace znów będę pisać, ze SABA ZNOW POTRZEBUJE POMOCY. A jak sie kiedys po pijaku zdenerwuje ze non stop ktoś go opie*** za tego psa i postanowi się problemu pozbyć?:angryy: Nie chcę nawet o tym myśleć:shake: Quote
demi Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 przepraszam, nie czytałam wszystkiego tylko rzuciłam pomysł:oops: Policja musi reagować na każde zgłoszenie, żeby pies w taki ziąb nie miał ani budy, ani siana, to nie można na to pozwolić! Ale wychodzi na to, że zeby małej pomóc trzeba samemu wszystko zrobić... dać bude i siano:shake: Odebrać ją można, ale gdzie? Do schronu- z deszczu pod rynnę, na pewno nie. Jedyne wyjście to dt lub nowy ds... ale oni pewnie i tak sobie wezmą następnego psa i historia zatoczy kolejne koło :shake: Quote
kora78 Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 cieszcie się, że chociaż na cieczkę ją zamknął!! wiele suk nawet tego nie ma!! i nie będzie kłopotu z małymi. taa... sdz działą w mieście, hehe jak widze więcej interwencji w okolicznych miastach, niż w naszym oby wreszcie zmiana załogi pomogła ale na pewno warto spróbować policją czy strażą miejską go nastraszyć, to trzeba zrobić, chociaż spróbować, skoro sdz się nie boi! Quote
milosnicy zwierzat Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 które zdjęcia jest najbardziej aktualne Saby bo dodam ją do siebie Quote
Ewelina.w38 Posted January 16, 2010 Author Posted January 16, 2010 A Kora ty wiesz coś o interwencji? bo moi rodzice nic. Niestety sunia jest zdana na pomoc obcych ludzi bo z tym człowiekiem jest tak, ze jak czegoś nie dopilnuje za wczas to predzej czy później sam na to wpadnie. A pomysły to udane nie są Quote
Ewelina.w38 Posted January 16, 2010 Author Posted January 16, 2010 milosnicy zwierzat napisał(a):które zdjęcia jest najbardziej aktualne Saby bo dodam ją do siebie To ostatnie z pierwszj strony jest najlepsze. Ona tak samo wyglada. Quote
_ogonek_ Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 Ewelino, wieczorem lub jutro odnowię jej allegro i zrobię kilka ogłoszeń, dobrze? Sabcia, trzymaj się! Quote
Ewelina.w38 Posted January 18, 2010 Author Posted January 18, 2010 DZięki. Sabcia ma już cieplej więc jakos wytrzyma. Dobrze, ze mrozy odpuściły Quote
kora78 Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 sdz ma\ tel wylaczony aktualnie. bede probowac pozniej Quote
Ewelina.w38 Posted January 18, 2010 Author Posted January 18, 2010 DZięki Kora. CZekamy na info ale obawiam sie ze znam jego treść:roll: Quote
kora78 Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 dzwoniłąm znów o 20stej i nie chciało mnie połączyć, czyli tel znów wyłączony? dostałąm smsa, po 12stej -już jestem z tego numeru,ale wtedy nie mogłąm dzwonić. czyli próbuję jutro koło południa najlepiej Quote
Ewelina.w38 Posted January 18, 2010 Author Posted January 18, 2010 Mam niedobre wieści. Droga, którą zawsze chodziliśmy dokarmiać psa (przez sąsiadów) jest już nieaktualna bo już nie podoba im sie to, ze obcy (czyli my) się kręcimy:roll: Wiedziałam, ze tak wcześniej czy później będzie niestety. Teraz trzeba by chodzic od głównej ulicy a to większy problem bo wszyscy sąsiedzi nas zobaczą i jak sie właściciel Sabki zdenerwuje to będzie wiedział do kogo z pretensjmi przyjść. Biednemu wiatr w oczy wieje, niestety:shake: No to teraz szukanie domu dla Saby jest jeszcze pilniejsze. Matko jak sobie pomyślę, że te pomyje ma jeść i tesknic z a nami to mi się płakać chce. Pomysli, ze o niej zapomnieliśmy:placz: Quote
kora78 Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 ale znalezienie jej domu nic nie da, bo on weźmie następnego! po co takie błędne koło ciągnąć? musicie chodzić od frontu, nie ma rady...przynajmniej zimę Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.