IKA & SONIA Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 W południe 1 października 2009 na ogród Natalii w Zagórzu przybłąkał się mały piesek. Prawie dobę przeleżał na stercie desek, nie ruszając się z miejsca mimo deszczu i zimna, nie tykając podstawianego mu jedzenia. Nie pozwalał się podnieść, z bólu i ze strachu kłapał zębami próbując gryźć. Udało nam się nałożyć mu na pyszczek kanatarek ze smyczy i kaganiec, zawieźliśmy go do weterynarza. Gdy zobaczył, że nie robimy mu krzywdy, nie okazywał cienia agresji, ale bał się – kładł się na plecach, przypadał do ziemi. Okazało się, że Kropcio, bo tak nazwaliśmy pieska, ma najwyżej 1,5 roku, waży 7 kg, jest bardzo zapchlony, ma gorączkę, obolały brzuszek i poranioną prawą łapkę. Badanie nie wykazało złamania ani poważniejszych obrażeń zewnętrznych. Dostał zastrzyki i pojechał do Asi do DT do Myślachowic. W samochodzie siedział bardzo grzecznie i był w dalszym ciągu wystraszony. U Asi w końcu się rozluźnił i przestał okazywać tak wielki strach przed ludźmi. Zjadł ładnie gotowane skrzydełko z kurczaka i położył się na dywanie. Jutro rano jedziemy z maluszkiem na kolejną wizytę kontrolną. Mamy nadzieję, że nie dolega mu nic poważnego i że szybko znajdzie nowy dom i kochających właścicieli :) Fotki Tu Kropcio spędził prawie dobę, nie ruszając się z miejsca Po badaniach Tutaj widać poranioną prawą nóżkę ------------------------------------------------- WPŁYWY: Kwota przeniesiona ze skarpety nieżyjącego Olusia 448 zł ------------------------------------------------- RAZEM: 448 zł WYDATKI: Fiprex w tubce, odrobaczenie i zastrzyki p/zapalne 46 zł -------------------------------------------------- RAZEM: 46 zł SALDO KOŃCOWE: 402 zł Plakat do pobrania: http://proanimals.org/posters/poster_279.pdf Quote
IKA & SONIA Posted October 2, 2009 Author Posted October 2, 2009 Kropcio w domu tymczasowym u Asi Quote
hanek Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 My z IKĄ&SONIĄ zakochałyśmy się w krzywołapku Kropciu. Oby tylko nie dolegało mu nic poważnego:shake: Na pewno jakiś sk.rw.syn go skrzywdził, bo Kropcio początkowo wpadał w panikę jak się do niego zbliżało rękę. Potem niby było troszkę lepiej, już nie chciał się bronic, ale posikał się ze strachu jak mój tata się do niego zbliżył. Natalia, masz możliwość wydrukowania plakatu i powieszenia w Zagórzu? Albo chociaż odręczną informację z opisem psiaka. Jak komuś na nim zależy to wypatrzy i bez fotki. Ale na pewno nie miał fajnego domu, w sierści pełno pchlich odchodów i samych pcheł, pewnie mieszkał na zewnątrz. Quote
IKA & SONIA Posted October 2, 2009 Author Posted October 2, 2009 Maluszek jest kochany i rozkoszny. Kiedy bierzemy go na ręce piszczy z powodu urazu brzuszka i trzeba uważać, żeby nie urazić go :shake::shake::shake: Asia niedawno pisała, że jak na razie jest wszystko w porządku. Quote
Ada-jeje Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 Niesmialo zaproponuje przeniesiene stanu konta dla Kropcia, pozostalego z watku Olusia. Czy Kropcio zostal odpchlony? Quote
IKA & SONIA Posted October 2, 2009 Author Posted October 2, 2009 Ada-jeje napisał(a):Niesmialo zaproponuje przeniesiene stanu konta dla Kropcia, pozostalego z watku Olusia. Czy Kropcio zostal odpchlony? Ja jestem za przeniesieniem tej kwoty na Kropcia. Tak, zrobiłyśmy to u Asi, ponieważ w lecznicy dostał aż 4 zastrzyki i wolałyśmy wstrzymać się z odpchleniem do wieczora. Quote
hanek Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 Ada-jeje napisał(a):Czy Kropcio zostal odpchlony? Tak, dostał fiprex. Miejmy nadzieję, że będzie skuteczniejszy niż to badziewie, które ostatnio wetka dała Olusiowi... Quote
IKA & SONIA Posted October 2, 2009 Author Posted October 2, 2009 Kropcio nie siusiał jeszcze :-( niedobrze :shake::shake::shake: Quote
Ada-jeje Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 Zadajcie jutro RTG i badania krwi, ja juz w te diagnozy na oko nie wierze, cholera co sie dzieje w lecznicy, :crazyeye: Quote
IKA & SONIA Posted October 2, 2009 Author Posted October 2, 2009 Martwię się o niego :-( może ma jakąś blokadę psychiczną ... Quote
Magnesiatko Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 [quote name='IKA & SONIA']Kropcio w domu tymczasowym u Asi Dobrze, że trafił na dobrego człowieka :) Kropciu śliczny jesteś, obys był zdrowy. Quote
IKA & SONIA Posted October 2, 2009 Author Posted October 2, 2009 Może USG brzuszka wykazałoby coś? Hanek wspominała, że Kropcio zesiusiał się na widok jej taty. Krwi nie było w moczu, więc pęcherz jest chyba cały. Możliwe, że bolesność brzuszka powoduje te problemy, albo faktycznie psychika. Koopkę też zrobił, krwi nie było w niej na pewno. Quote
IKA & SONIA Posted October 2, 2009 Author Posted October 2, 2009 Magnesiątko na tej fotce to akurat ja jestem ;) Quote
hanek Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 Kropcio coraz lepszy :) Nie robiliśmy dodatkowych badań. Ma obolałe, potłuczone żebra. Gorączka zelżała, ma przez weekend brać synergal w tabletkach, w poniedziałek do kontroli. Na 99% został potrącony przez auto, a ponieważ brama u Natali była otwarta to w szoku tam wbiegł i położył się na tych deskach. Quote
Magnesiatko Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 IKA & SONIA napisał(a):Magnesiątko na tej fotce to akurat ja jestem ;) Heh chodziło mi o osobę, która przejęła się jego losem... W dzisiejszych czasach niestety takich osób coraz mniej :placz: Quote
IKA & SONIA Posted October 4, 2009 Author Posted October 4, 2009 Mamy wieści od Asi. Podobno Kropcio czuje się wspaniale. Jest cudowny i spokojny. Bardzo podoba się rodzinie Asi :loveu::loveu::loveu: Quote
IKA & SONIA Posted October 20, 2009 Author Posted October 20, 2009 Kropcio (teraz Reksio) zostaje na stałe w swoim DT:loveu::loveu::loveu:. Dzisiaj byłyśmy z Hanek podpisać umowę adopcyjną. Maluszek odżył, kręci cały czas ogonkiem i jest bardzo zadowolony:multi::multi:. Śpi w łóżku i nie odstępuje swojej pani na krok. W ciagu miesiąca Reksio zostanie zaszczepiony i wykastrowany na koszt nowej właścicielki. Quote
hanek Posted October 20, 2009 Posted October 20, 2009 Całkiem inny piesek z niego! Był taką sparaliżowaną ze strachu kulką, a teraz wesoły i ruchliwy jak szczenior, no bardzo mu się polepszyło, aż miło było patrzeć :) Quote
hanek Posted October 22, 2009 Posted October 22, 2009 Sprawdziłam dzisiaj w lecznicy - koszty Kropcia wyniosły 46 zł (Fiprex w tubce, odrobaczenie i zastrzyki p/zapalne i jakieś tam). Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.