Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W połowie zeszłego tygodnia do lecznicy dla zwierząt został przyniesiony pudel w stanie wycieńczenia. Piesek został znaleziony na ulicy Szczecińskiej w Łodzi. Pani, która go przywiozła, zostawiła go w lecznicy. Piesek nie może tam dłużej przebywać. Ma czas do końca miesiąca, czyli kilka dni, bo do tego czasu nie będzi eużytkowane pomieszczenie, w którym przebywa.
Piesek ma około 12 lat, jest wychudzony. Został ostrzyżony, wykąpany, odpchlony. Miał usunięty guz skóry na boku ciałka i malutki guz odbytu. Zostały mu wyczyszczone zęby, które były w tragicznym stanie. Miał zrobione badania krwi. Ma złe wyniki wątrobowe i dostaje leki. Został wykastrowany. Ma apetyt i dobrze sobie radzi, To typowo domowy piesek, jednak nikt go nie szuka. Nie ma ogłoszeń papierowych w okolicy znalezienia, ani żadnych wzmianek w necie.
Bardzo, bardzo, bardzo, proszę o dom tymczasowy dla niego. Psiak może liczyć na darmową opiekę wet lecznicy, w której przebywa. On naprawdę nie może u nas zostać, a w schronisku przecież sobie nie poradzi.











kontakt: CoolCaty
[email protected]
693-564-537

Posted

:crazyeye:on wygląda jak mój cacek...:-(
może uda mi się namówić mamę żeby go przechowała troche, jutro do niej pojadę pokaże zdjęcia choć mam nadzieję że szybciej się znajdzie na taką pięknotę domek stały...:placz:

Posted

byłoby cudownie! Trzymam kciuki! On w schronisku nie da rady... i psychicznie i fizycznie. Włos będzie w straszliwym stanie, ciągle mokry, brudny, poplątany. Z czasem zrobią się "dready" i już nikt nie rozpozna w nim pudelka.

Posted

[quote name='anovip1']W weekend do schroniska telefonowała osoba poszukująca białego pudla.[/QUOTE]

W weekend pytałam przez wolontariuszy o to, czy ktoś nie szuka takiego psiaka. Otrzymałam informację, że osoby szukające zwierząt mogą to zgłosić na stronie schroniska i tam mam szukać, ale nie widziałam tam takiego ogłoszenia. Jutro podjadę jeszcze sama do schroniska i zapytam.

Posted

ale on jest śliczny...( ah ta moja słabość do pudli..) jak będzie trzeba porobić ogłoszenia w necie to ja bardzo chętnie mogę się podjąć ale prosiłabym tylko o gotowy lub zbliżony wzór treści ogłoszenia.

Posted

Ale śliczności - nie może iśc do schronu - nie ma szans :placz: - wełenka mu się zamoczy i do wiosny będzie mokry - taki staruszek tego nie przeżyje - matko, żeby mój Koks nie był pudlem-mordercą :-(

Posted

Equus napisał(a):
Jaki biedaczek? Czy on wymaga teraz opieki wet?


W tej chwili mały nie wymaga opieki wet. Musi mieć podawane tabletki, które bez problemu zjada z jedzeniem.
Pojutrze kończy mu się termin pobytu w lecznicy :(

Posted

maleństwo będzie miało chyba ze 3 kg - taka chudzina :shake:

A nie można go jeszcze kilka dni przetrzymać w wetowym hoteliku ? - obiecuję wsparcie finansowe .

Posted

Pudelek cichutki, spokojny. Jest, a jakby go nie było. Taki cichutki aniołek. Dzisiaj jak go wynosiłam na trawkę, to mnie obsikał, bo już się nie mógł doczekać, aż go postawię. Niezły model z niego. Wydaje się być słaby i zmęczony, ale ładnie je i pije, produkuje siuśki i kupki. Jakoś powolutku ciagnie.
Naprawdę nie możemy go trzymać w lecznicy. Bardzo mi przykro. Zostanie ile będzie mógł. Jeśli jutro się okaże, że pomieszczenie w którym przebywa, będzie od pojutrza zajęte, to niestety będzie musiał pojechac do schroniska.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...