Jump to content
Dogomania

Trochę sprzętu


mietek_i_zyta
 Share

Recommended Posts

Ja jeżdżę również w zimę i nie używam opon z kolcami. Preferuje raczej grube opony z agresywnym bieżnikiem, takie jak np. na błoto :)
W rowerowym Ci poleca jakieś, ja ostatnio używałam z Maxis'a 2,35 o ile pamięć mnie nie zawodzi :D
Kupowałam je z TZ moim, on się tam zna na rowerach, w każdym razie się nie zawiodłam :)

Kolców nie polecam, gdyby się zdarzyła jakaś nieprzewidziana kupa nie chciał byś tym wjechać w psa :/

Pozdrawiam :)

Tylko nie kupuj nic cienkiego bo się wetniesz w śnieg :D

Link to comment
Share on other sites

Po wypadku niestety muszę kupić nowy rower i zastanawiam się jakie opony dobrać na zimę. W rowerku który sobie upatrzyłem są opony Schwable Table Top 26x2,25 tylko one nie nadają się na śnieg. Zastanawiałem się nad Continental Mountain King 2,2 bo latem chcę pojechać w kilku maratonach górskich i wtedy zostawiłbym je sobie ale wiem że opony z kolcami dużo szybciej hamują a nie chciałbym wypaść z roweru na lodzie. Jeśli chodzi o niebezpieczeństwo wjechania nimi w psa to raczej nie zrobią więcej szkody niż zwykłe opony bo tych kolców jest na całej oponie może z 10 i mają około 1-1,5 mm. Narazie nastawiam się na opony bez kolców ale jeśli zmienię zdanie to napiszę wam jak się sprawuja. Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Z psem na razie nie mam doświadczeń, ale z roweru po śniegu sporym i wygniecionym przez samochody w górach owszem.
Tak jak pisze Baski kolce nie mają sensu, chyba że się wybierasz na taflę jeziora z rowerem. Lub inne oblodzone miejsca.
Na typową zimę, nawet ze śniegiem ubitym z takim jakby lekkim poślizgiem (po samochodach) wystarczy agresywny bieżnik. Do hamowania zawsze możesz zestawić nogę z pedału i daje radę ;)
Byłam na zimowych rajdach (cześć trasy rower mtb) zarówno w kotlinie kłodzkiej jak i innych górzystych rejonach i nie widziałam nikogo na kolcach.
Ba, do warszawskich lasów zdarzało mi się na semi slickach pojechać i też było oki :razz: Także na Twoim miejscu popróbowałabym jak spadnie śnieg, który z bieżników się w miarę u Ciebie sprawdza, nawet kupić tanią dębicę do testów i potem dopiero lepsze opony. Ja czasem jeździłąm w konfiguracji - gryby bieżnik z mega klockami z tyłu i semi slick z przodu. Może masz kogoś kto Ci pożyczy takie opony do testów?

Link to comment
Share on other sites

Do maratonów i tak kupię Mountain Kingi więc najpierw sprawdzę jak się na nich jeździ jeśli będzie dobrze to nie będę szukał innych. Jeśli jednak będzie lipa to zastanowię się nad kolcami. Swoją drogą zastanawiałem się czemu tak mało tu facetów? Zazwyczaj na moje posty odpowiada płeć piękna :)

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

Kumpel kiedyś własnoręcznie zrobił kapciochy z kolcami i........ nie dojechał do domu na własnym rowerze a PKS'em :lol:
kapciochów tyle złapał że chyba raz na zawsze wybił sobie z głowy opony z kolcami :lol: no chyba że kiedyś kupi gotowe.
A co do śniegowych wojaży, najlepiej spuścić ciutkę ciśnienia, ja śmigam na cross markach 2,1 i jest ok, aczkolwiek najgorsze są koleiny pod śniegiem i przed nimi to chyba nie ma żadnego ratunku :mad:
Ale jak już będę śmigać ze psem, to powrócę do kendy koyot'a trochę pancernie ciężkie ale mam do nich ogromną słabość, nigdy mnie nie zawiodły :cool3:

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...