IzabelaB Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 Dziś, kiedy byłam na spacerze z psem i siostra, usłyszałyśmy miauczącego kocurka, był tuż przy brzegu rzeki nacyny, z której prawdopodobnie się wydostał - był cały mokry. Ma około 2 miesięcy. Aktualnie jest u nas w domu, jest bardzo łagodny, wystaszony, wymarznięty, ale zawinięty w kocyk, słodko śpi. Ma pchły, jutro pójdziemy do weterynarza. Szukamy DS, bo u nas raczej nie może zostać :( zdjęcia dodam później Quote
irysek Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 ruchu to tu nie ma, wiesci tez zero. a bez zdjec to juz calkiem ani rusz... Quote
IzabelaB Posted September 12, 2009 Author Posted September 12, 2009 przperaszam, że nic nie pisałam, ale z tych emocji i braku czasu nie mogłam tu napisać szczęśliwej informacji, a mianowicie, że kocurek jednak został u nas w domu :) i już bryka, był u weterynarza i wszystko jest ok :) miał pchełki ale już ich nie ma, tak więc wszystko dobrze się skończyło, a moja mama nie może spuścić z niego oka hehe :) Quote
Ss Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 gratulacje! Niech się zdrowo chowa!:multi: Quote
IzabelaB Posted September 12, 2009 Author Posted September 12, 2009 no, też bardzo się cieszę :) dodam foteczki małego szkrabka za momencik :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.