agamika Posted August 23, 2009 Posted August 23, 2009 Talib - ma ok 4rech lat i już w zimie zawładną sercem karusiap . Po poznaniu go byłyśmy pewne ze tak przyjacielskie i wesołe psisko na dom długo nie będzie czekać... Jakże się rozczarowałyśmy , gdy "odkryłyśmy "go na boksach ogólnych jakiś czas temu . Jest to chodząca radością . Ma nietypowe śmieszne małe uszka i w jego obecności zapomina się o wszelkich smutkach . O niego ludzie powinni sie bić . Niestety - jak dotąd nikt tego nie docenił... a czy można się oprzeć takiemu uśmiechowi ??? gdy ktoś mi próbuje wmówić ze psy sie nie uśmiechają , zawsze mam ochote Taliba mu pokazać żeby sie sam przekonał, ze to jedna z największych bzdur jakie powiedział :evil_lol: Talib nie zaczepia innych psów, ładnie chodzi na smyczy , jest grzecznym cywilizowanym psiakiem :) Prosze o pomoc w ogłoszeniach ( jak zwykle :diabloti: ) namiary najlepiej na karusiap : 507 058 628 , karusiap[malpa]gmail.com a wiecej zdjęc za chwilke Quote
epe Posted August 23, 2009 Posted August 23, 2009 Agnieszko! A cóż to za imię:evil_lol: Powalające jak on sam:lol: Super psiaczek! Quote
agamika Posted August 23, 2009 Author Posted August 23, 2009 epe napisał(a): A cóż to za imię:evil_lol: Powalające jak on sam:lol: to schroniskowa inwencja twórcza :evil_lol: i tak miał szczęscie bo jest np pies o imieniu ...Słup , sunia Stodoła :cool1: ale co jest nietypowe on reaguje na to imię :lol: więc chyba mu się podoba Quote
AMIGA Posted August 24, 2009 Posted August 24, 2009 Własnie miałam pytać skąd się takie imię wzięło. Ale pewnie pracownikom schroniska ciężko jest wymyslac coraz to nowe imiona przy takiej nawale psów. Przynajmniej jakieś zzdrobnienie można zrobić - Tali, czy coś, ale od Stodoły?????:crazyeye: Quote
agamika Posted August 24, 2009 Author Posted August 24, 2009 na dobry poczatek Okazja ;) - łagodny, przyjazny wesoly Talib czeka (723049676) - Aukcje internetowe Allegro Quote
agamika Posted October 3, 2009 Author Posted October 3, 2009 Talib tez ciągle w schronisku ... :shake:v .... a trudno chyba o bardziej przyjacielskiego i sympatycznego pisurka Quote
agamika Posted October 11, 2009 Author Posted October 11, 2009 adopcyjne zainteresowanie Talibem jest identyczne jak nim na dogo ... [FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial][/FONT] Quote
AMIGA Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 Oj aż mi wstyd po tym, co agamika napisała. Ale tyle jest tych bied, że nie w sposób jest ogarnąć wszystkie :shake: Quote
agamika Posted October 19, 2009 Author Posted October 19, 2009 to było tylko zobrazowanie, jaki na razie jest wynik ogłaszania:-( Taliba Quote
bahlsa Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 zgłaszam się do pomocy wirtualnej dla Taliba ;). zaczynamy spacerek po ogłoszeniach OKAZJA - łagodny, przyjazny, wesoly Talib czeka - Garnek.pl Quote
bahlsa Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 1. www.1001ogloszen.pl darmowe ogłoszenia, bezpłatne ogłoszenia 2. animalpedia.pl czeka na aktywację 3. OKAZJA - łagodny, przyjazny, wesoly Talib czeka - adpost.pl 4. Serwis Ogłoszeniowy - ogłoszenia drobne w - - My Ads - 5. aleogloszenia.pl czeka na administratora 6. http://www.bardzi.pl/12/posts/11/36/3572.html 7. baza24.pl - Twoja oferta została przyjęta. Ogłoszenie ukaże się w najbliższym wydaniu gazety Baza Ogłoszeń a następnie na naszych stronach WWW. Serwis internetowy aktualizowany jest w dniu ukazania się czasopisma. Lecę dalej z ogłoszeniami, oprócz allegro będzie miał całą resztę. Zrobione :) kciuki za Talibisia trzymam. Teraz lecę do Bonda :) Quote
Jagienka Posted October 20, 2009 Posted October 20, 2009 W niedzielę miałam okazję poznać Taliba... ma genialne futro na łebie :loveu::loveu::loveu: Quote
agamika Posted October 20, 2009 Author Posted October 20, 2009 bahlsa bardzo bardzo dziękuję . :loveu: mam nadzieje, ze w końcu ktoś da mu szanse Jaga ja juz wiem czemu on Ci sie nie wydał tak kontaltowy jak myslałas - Karolina go wcześniej "zadręczyła" czułościami :evil_lol: , i biedny musiał odpocząc :cool1: Quote
Jagienka Posted October 21, 2009 Posted October 21, 2009 agamika napisał(a): Jaga ja juz wiem czemu on Ci sie nie wydał tak kontaltowy jak myslałas - Karolina go wcześniej "zadręczyła" czułościami :evil_lol: , i biedny musiał odpocząc :cool1: Już go tak nie tłumacz, po prostu woli czarne ;) Chociaż jak na taliba to ewenement... hihihihi Quote
agamika Posted October 22, 2009 Author Posted October 22, 2009 a właśnie ze nie , jak czarnej kiedyś nie było a go miałam na spacerku to tez się uśmiechał :eviltong: Quote
Jagienka Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 Ja nie wiem dlaczego założycielka wątku nic nie napisała:mad: W prawdzie jeszcze cieszyć się nie wolno, bo potrzeba kilku dni, żeby się pokochali i byli siebie pewni.... ale... Talib pojechał do domu. Okazało się, że Talib (teraz Łapaj) to sikawka (obsikał z premedytacją fotel w salonie) i nieśmiały chłopak strasznie... znalazł na terenie ogrodu budę wlazł i ani myślał wejść do domu... Wychodził do Pani jak na niego cmokała i wracał do budy :shake: Więc poszli na spacer... pogadali trochę i na ewentualny nocleg w ocieplanym garażu się z łaską zgodził... a miał być kanapowiec... nic się Talib nie stara... Wieści z wczoraj jeszcze nie mam, ale w niedz jedziemy pomóc w kapieli to mu poszeptamy na ucho żeby się opamietał... ;) Quote
bahlsa Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 wreszcie jakieś miłe wieści :) Jagienka, Talib to bezpośrednia adopcja ze schronu, ogłoszenia czy też inny rodzaj poszukiwań domku? Załamuje mnie ta cisza na watkach innych ogłaszanych w necie psów... Quote
bahlsa Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 :klacz:i tylko takich znajomości życzę :). Quote
agamika Posted December 17, 2009 Author Posted December 17, 2009 miały byc zdjęcia ... miała byc relacja ....:mad: :mad: :mad: Quote
Jagienka Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 Nie wzięłam aparatu :/ Ale relacja bardzo proszę... Talib/Łapaj jest psem bez kompleksów, więc aklimatyzacja w nowym domu przebiega bezobjawowo :) Mieszka w XVII-wiecznym dworze i jest gospodarzem pełną gębą, powierzchnia ogrodu to 2h, ale... Pani Hania go nie puszcza, żeby nie spylił gdzies i nawet jak spaceruja po ogrodzie to Łapaj jest na długiej lince... linki są wszędzie, bo w zalezności po której stronie domu coś się dzieje Łapaj jest po tej stronie przypięty. Został psem linkowo - salonowym... jak P. Hania gdzieś wybywa Łapaj zostaje na zewnątrz (ma budę żeby się schronić w razie wu - karusiap wraz z P.Hanią dzielnie ją ociepliły), natomiast jak są razem w domu to buszuje po salonach i sypia na dywanach, na noc idzie do swojego pokoju, którym jest ocieplony garaż (stanowiący częśc domu, do domu się wchodzi przez garaż) łóżko ma przy samym kaloryferze i jest ogromnie z niego dumny - od razu Nam pokazał gdzie sypia ;) Pieszczą się czas, jedzą i się kochają już nad życie :) A Łapaj wciąż podaje łapę, więc imie jak znalazł. Quote
Jagienka Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Rozmawialam wlasnie z Paniá Haniá... zadzwonila, ze oczekuje pytan, a nikt nie dzwoni, nie pyta... ze wcisnélysmy psa i sie nie interesujemy... :evil_lol::evil_lol::evil_lol: No wiéc wypytalam... - garaz... taaa jasne, Lapaj ma legowisko w swoim ulubionym miejscu czyli w kuchni... w garazu to sié tylko czeszá; - rozbisurmanil sie strasznie, szczeka potwornie na zewnátrz i mówi do mnie Pani Hania tak: 'okropnie szczeka, wystarczy go wystawic na zew na siku to juz szczeka, ostatnio jak przyszli Panowie cos naprawiac z drabiná, to tak szczekal i sié wyrywal, ze az jeden z tych Panów sié zatrzymal i zapytal czy sie nie zerwie, i ja wlasnie mialam dzwonic (mi serce stanelo, ze to skarga), ze mi sié to strasznie podoba' :loveu: - Lapaj lazi za Paniá Haniá krok w krok, no chyba, ze jest w zasiégu wzroku to sié nie zrywa nerwowo, tylko uwaznie obserwuje, - zazera sie karmá light od weterynarza i ma juz wciecie w talii... tylko skóra z nim nie chudnie i mu sié zmarszczki i waleczki robiá; - w domu zostaje pieknie sam, nawet kiedys zostal sam na 6 godz i nic nie zrobil; - siku juz nie robi w domu, to co widzialysmy z karusiap bylo incydentalne; - i nie wiem co jeszcze bo strasznie duzo sié na raz dowiedzialam, jak co sobie przypomné i ktos bedzie chcial sluchac to napiszé ;) P.S. Mamy oczywiscie zaproszenie jak sie ladnie zrobi :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.