Korciaczki Posted August 6, 2009 Author Posted August 6, 2009 Szeryfek dziękuje wszystkim i życzy miłej nocy Quote
Korciaczki Posted August 6, 2009 Author Posted August 6, 2009 op! zrobiłą cudne banerki :loveu: dziękujemy! Prowadzą do wątku na miau. Prowadzą do wątku na dogo. Quote
Korciaczki Posted August 9, 2009 Author Posted August 9, 2009 Wczoraj nie miałyśmy internetu, prawdopodobnie odłączony został jakiś kabalek (wszelkie podejrzenia oczywiście: Szeryf winowajca ) i zrobiłyśmy takie obróbki. U Szeryfa wszystko dobrze małe śpi, grzejąc się w promieniach słoneczka. I jeszcze taka, czyli efekt nudy popołudniowej i oczywiście tego, że nasze mruczki przekochane są Tylko Szeryf nie ma domku... Domku Quote
Korciaczki Posted August 9, 2009 Author Posted August 9, 2009 Czas napisać szerzej jak prezentuje się obecna systuacja Szeryfka. Szeryf puszczone na ziemię, podłogę wciąż jest jeszcze nieufny, ucieka i ciężko go złapać. Można godzinę za nim biegać, a on i tak robiąc sprytne manewry- zwieje za szafkę, pod łóżko. Ale pochwalimy rudzielca, że ostatnio trochę mniej udaje dzikiego dzika i dał się pogłaskać na otwartej przestrzeni. Przyłapany na kanapie, biurku, łózku, przy miskach jednak z ogromną chęcia pozwala na głasnkano i mizianko. Co prawda wciąż boi się gwałtowniejszych ruchów, hałasów i czasem woli schować się w bezpieczny zakamarek na dźwiek np. otwieranych drzwi, ale i tak szybko się oswoił do tego stopnia. Wczoraj na przykład przestraszył się jednej z nas, kiedy wchodziła do kuchni, ale już w pokoju siedział sobie i patrzył jak się zbliża i pozwolił się pogłaskać. Taki jest w ciągu dnia... Noc wygląda zupełnie inaczej. Gaśnie światło, nastaje cisza- Szeryf rusza do akcji. Najpierw ciche miau, potem płacz i zawodzenie- to tylko po to, aby zwrócić na siebie uwagę. Skok na łóżku, energiczne uganiatanie kołdry (nazywamy to ,,szarpaniem kołderki'') i bardzo bardzo głośne mruczenie (przygłusza nawet filtr z akwarium) i oczywiście pchanie się do twarzy, do ucha, po o aby wymruczeć sowje mruczanki (mówią, że mruczenie kota jest najpiększniejszą muzyką. Faktycznie, jest przyjemne, ale to szeryfowskie jest zdecydowanie za głośne i nie da się przy tym spać Wybaczcie, trzeba ponarzekać, żeby nie było że rudy jest ideałem ). Rudzielec uwielbia wtulać się, chce być jak najbliżej człowieka, i mruczy, mruczy, mruczy... i nie tylko. Bo jeszcze liże i ugniata. W pierwsza noc ssał w nos, ale więcej się to nie powtórzyło Jest przekochany, ale.... Ale... czasem mamy ochotę naprawdę wyrzucić go z pokoju Jednak nasze groźby ani razy nie zostały zrealizowane, bo te jego oczka tak patrzą i patrzą. I wszystko mu wybaczamy. Pamiętacie może jak pisałyśmy: ,,Na początku był przerażony sytuacją, prychał, fuczał, próbował za wszelką cenę ucieczki z dużej klatki, na widok naszej Kory (pies) zrobił coś w stylu ,,latającego chomika"- z wrzaskiem czterema łapami skakał jak oszalały, strasząc Korę." Teraz czas na ,,szczęśliwe karibu". Oglądałyśmy kiedyś film dokumentalny o wędrówce owych zwierząt. Najniebezpieczniejsza dla nich jest przeprawa przez rzekę, gdzie młode często giną w paszczy wyłaniających się morskich ,,potworów". Właśnie wtedy na ekarnie ukazała sie drastyczna scena- jednen karibu został pożarty, smutna scena. Ale chwilę potem kamerzyści pokazują drugiego malucha- który przeżył i odtaczył taniec radości, że to nie jego spotkał taki los. Biegł zupełnie swobodny, zadowolony, uradowany , a nogi tak śmiesznie przeplatał. Tak samo robi Szeryf, kiedy zadowolony jest że nam zwiał, albo narobił w nocy hałasu. Najczęściej tak zachwouje się w nocy, szczęśliwy ze np. nas obudził czy narozrabiał Ach, ten Szeryf... słodki łobuz. Quote
Korciaczki Posted August 9, 2009 Author Posted August 9, 2009 On już tylko na ziemi zachowuje dystans i w niektórych momentach. Napewno będzie ufnym i towarzystkim kotem. Właśnie leży z mamą, mruczy i przymyka oczka. Zaraz pewnie zaśnie. Z radością odkryłyśmy, że grzybek jednak się zmiejsza, przełysienia zarastają futerkiem. I urósł - tak twierdzą inni. Faktycznie - jest o wiele ciąższy, a i po zdjęciach to widać Szukam domku !!! Quote
Korciaczki Posted August 9, 2009 Author Posted August 9, 2009 My narzekamy na niego, narzekamy, ale prawda jest taka, że wszysty go uwielbiają i nawet lubią te nie przespane noce. Oczywiście zawsze będziemy wolały dorosłe koty (i biało-czarne), ale Szeryf jest absolutnie cudny! Quote
Korciaczki Posted August 9, 2009 Author Posted August 9, 2009 Mały właśnie śpi na łózku i wygląda po prostu przesłodko, jak cukiereczek Quote
Korciaczki Posted August 9, 2009 Author Posted August 9, 2009 BasiaD napisał(a):Piękny jest ten Wasz Rudy Urwisek... Dla kotów niestety noc to nie czas spania tylko polowania i harców.. Spanie jest w dzień na kanapce i słoneczku.. Moje 2 (waga super ciężka - po 7 kg) jak zaczną w nocy harcować, to umarłego obudzą.. A szczególnie jak im się zachce przebiegać galopem przez moje łóżko ze mną pośrodku... NO cóż , ale ponieważ mają już swoje latka, to najczęściej uda mi się jeszcze pospać... A Rudemu Urwiskowi życzę wszystkiego najlepszego.....:loveu: BasiuD :loveu: rzezywiście musisz mieć wesoło :loveu: 7kg- no no... Mizianko dla twoich kociaków! Quote
Korciaczki Posted August 9, 2009 Author Posted August 9, 2009 Odeszła koleżanka Szeryfa z hoteliku , żegnaj Mileczko. Brykaj za Tęczowym Mostem, gdzie chorobska wstępu nie mają Taka piękna, a szczęścia w życiu niegdy nie miała. Dwa razy porzucana, domku nie miała nigdy, chora na mocznicę, niewydolność nerek, transfuzja krwi nie pomogła. Życie jest takie niesprawiedliwe... Pani Olu, Pani Justyno- tak nam przykro... Zapalmy chociaż świeczkę... Quote
nika28 Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 Bardzo mi przykro z powodu Mili... [*] :-( Widzę że szeryf ma wątek na dogo :loveu: Jaki on piękny :loveu: Domek powinien szybko się znaleść ;) Quote
Korciaczki Posted August 10, 2009 Author Posted August 10, 2009 witaj nika :loveu: już spowrotem? Domku domku !!! Quote
Korciaczki Posted August 12, 2009 Author Posted August 12, 2009 Szeryf pozdrawia popołudniowo jak Wam się podobam? Domku szukamy tego najlepszego oczywiście Quote
Korciaczki Posted August 12, 2009 Author Posted August 12, 2009 Cześć, jestem Szeryf i szukam domku, więc pozwól że Ci się przedstawię. Może akurat zakochasz się we mnie i zabierzesz do siebie, na zawsze. Mam około 3-4miesięcy, czyli jak pewnie wiesz- wciąż zaliczam się do kociaków. Mówią, że jestem przesłodki i przekochany. Chyba faktycznie ta jest, bo wystarczy że spojrzę na człowieka i od razu wybacza mi wszelkie wybryki. Bo trzeba wiedzieć, że jak na małego kota przystało- czasem psocę, ale nie jestem łobuzem, nie straszne Ci ze mną szkody w miekszaniu. Raczej będę się bawił kocimi piłeczkami, niż twoimi rzeczami. Choć nie obiecuję Chociaż te wybaczanie to może zasługa moich niewinnie patrzących oczek, śliczny i okrągłych, patrzących ,,jak na Shreka" Futerko też mam ładne, takie białe z rudym płaszczykiem. Taka wiewióreczka ze mnie, z pomarańczową kitką. Jestem bardzo kochanym, przyjznym koteczkiem, może z małym charakterkiem- ale to ponoć minie. Uwielbiam głaskanie, zwłaszcza takie nocne, w godzinach 2-3 nocy, i jeszcze lubie mruczeć i ugnitać nad ranem. A wieczorem polować na palce u nóg i włosy. I najważniejsze: kocham, kocham ludzi! A kto pokocha mnie? Tak proszę o domek: No, domkuuuuu, weźmie do siebie! dooomkuuuu, ja chcę domkuuu stałego, własnego i takiefo fajnego Quote
MagdaH Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 Przesłodka rudzielcowata malizna:loveu: Jeszcze żeby domki się kociły i szczeniły w takim tempie jak futerka:p Quote
Korciaczki Posted August 13, 2009 Author Posted August 13, 2009 Cześć, tu Szefek. Po pierwsze to mam bardzo mieszane uczucia co do tego, czy te Duże są normalne. Ostatnio nakupowały mi zabawek i kiedy weszły do pokoju i zastały mnie bawiącego się nimi- wrzasnęły: ,,no nareszcie!" Nie wiem o co im chodziło, przecież normalna rzecz że kot się bawi. Cieszyły się, że wreszcie poprawnie się bawię. Niby ludzie uchodzą za takich mądrych, a nie wiedzą że kociaki lubią zabawki. Mniejsza o to, grunt że dostałem prezent. Poprzednia wędka dość szybko zakończyła swój żywot- to nie moja wina, to ona sama!-, a piłeczki się pogubiła (to też nie ja, to Kora. Ona chyba myśli, że mruczkiem jest, bo też gania za piłkami). Ale dość tego gadania, podziwiajcie mnie. C.d.n... Quote
Korciaczki Posted August 13, 2009 Author Posted August 13, 2009 Zabawowo-myszkowo, czyli zabawy Szeryfa ciąg dalszy. Czy te oczy mogą kłamać, no sami powiedzcie? Chcę serdecznie wszystkim za wszystko podziękować. Moja niebieska myszka. c.d.n... Szeryf. Quote
Korciaczki Posted August 15, 2009 Author Posted August 15, 2009 Baaardzo głodny (a trzeba wiedzieć, że głodny jest zawsze) Szeryf pozdrawia o poranku. Co, co tam masz? No, dalej, pokaż, chcę wiedzieć... Też to chcę! To coś ładnie pachnie... to jedzenie jest! Jeść, jeść, jeść !!! Głodny jestem, daj kawałek !!! Quote
Korciaczki Posted August 15, 2009 Author Posted August 15, 2009 Zdjęcia z serii: ,,Nuuuudno mi, czyli jest się z czego pośmiać!" Zaraz, zaraz, zaraz- Ty z tym aparatem idziesz do mnie? Znowu te zdjęcia...? Człowieku, zlituj się... Odpuść sobie... Ja już mam zdjęcia i obfotografowany jestem z każdej strony, straczy, mówię straczy. Marny z Ciebie fotograf... Nuuuuuda...! I zobacz cłowieku co zrobiłeś, Śpiący jestem przez Ciebie... Quote
MagdaH Posted August 15, 2009 Posted August 15, 2009 Powalam wdziękiem:p...http://images45.fotosik.pl/180/e052d2abf6bfa9e9med.jpg i przystojnością:loveu: http://images46.fotosik.pl/180/acb727b9db40be40med.jpg oraz ogólnym urokiem osobistym:evil_lol: http://images47.fotosik.pl/181/80c8b7f08a13edafmed.jpg Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.