Kasiek Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 zadzwoniła do mnie dziewczyna..wczoraj w warszawie znalazła na poboczu potraconą przez samochód sunie. Malutka jest, taki jamnik. ma około 7 miesięcy. Zabrała do lekarza tam zrobili jej operacje. Ona to wszystko opłaci ale za dwa dni musi ja odebrać z lecznicy i nie ma z nia co zrobić. Lekarz powiedział ze ona wyjdzie z tego ale potrzebuje czasu, a najlepiej jakby przez najbliższy miesiąc siedziała po prostu w klatce i sie nie ruszała. Jeśli w środę nie znajdzie jakiś domek tymczasowy dla niej, będzie zmuszona odwieźć ja do schroniska... Boże, może ktoś mógłby ja przetrzymać?? Popytajcie błagam!! Mam zdjecia kto wstawi? Prosze o kontakt: [email protected] Quote
Jo37 Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 Niestety odwiezienie do schroniska równa się uśpieniu małej . Nie umiem wstawiać zdjęć . Quote
Kasiek Posted July 28, 2009 Author Posted July 28, 2009 Podnosze... To malnstwo potrzebuje tylko przez najblizszy miesiac siedziec w klatce..nic wiecej.. Na jedzenie oczywiscie sie zrzucimy...Prosimy tylko o kawaleczek kąta... Quote
mala_czarna Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 Kasiek napisał(a):Podnosze... To malnstwo potrzebuje tylko przez najblizszy miesiac siedziec w klatce..nic wiecej.. Na jedzenie oczywiscie sie zrzucimy...Prosimy tylko o kawaleczek kąta... Napisz coś więcej. Jaka to operacja była, dlaczego sunia musi być unieruchomiona. Czy będzie mozliwe wynoszenie małej na dwór żeby załatwiła swoje potrzeby? Quote
Kasiek Posted July 28, 2009 Author Posted July 28, 2009 Właśnie dostałam info ze sunia ma dom:)) Jak będę coś wiedzieć więcej napisze :) Quote
Jo37 Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 Bardzo się cieszę bo ona taki sam jamnik jak moja Amber . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.