Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Gorzej ze mna :placz:

Wiedzialam ze tak bedzie:-(
zawsze tak sie dzieje
mimo ze pies ma juz dom i ludzia
nasze serce placze....

to znaczy ze jestes wrazliwa
cioteczko,
witaj wsrod beksow:-(:-(

  • Replies 137
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

fiorsteinbock napisał(a):
Dalam wlascicielom puszki dla juniorow a suche Maja jadla, ale z reki. W koncu nie musi jeść suchego byleby mokre jadla ale tak jak piszesz Energy, stworzone z mysla dla pieska...nie smazone kotleciki. Sama staram się nie podsuwac Nuce jedzenia smazonego, przyprawianego jednym slowem z naszego stolu.
U nas Maja jadla puszki juniorkowe. Fakt, ze jak sie przestraszy - trzeba probowac dawac z reki i po chwili zacznie jesc.
Wspomne o tym jak bede z nimi rozmawiac, moze przestawia ją na puszkowe.


Było by dobrze im powiedzieć:pNie wszystkie jedzą suche, moje od początku nie bardzo chciały i po jakimś czasie mieszania z puszkami, serkami itd.:diabloti:odpuściłam, bo każdy posiłek był problemem:razz:

Posted

Energy napisał(a):
Ta ja przez taką "beksowość" mam w domu dwa z czterech własnych szczeniaków:evil_lol:


Hahahhaha :lol: Wlasnie dzisiaj sobie myslalam, jak to jest majac w domu szczeniaczki od wlasnej suczki (nigdy nie bylo u nas w domu maluszkow)...przyjdzie moment rozstania i co wtedy??? Kiedy pokochalo sie jak wlasne dzieci!!! Uczucia silniejsze i rodzina sie powieksza :evil_lol:

Na marginesie, dzisiaj wyczytal o badaniach dzwiekow wydawanych przez koty, dzwiekow, ktore bardzo sprawnie manipuluja ludzmi. Jako wlascicielka kocura w pelni sie zgadzam z artykulem, ponadto uwazam, ze nie ma dla nas - wlascicieli szans na ratunek przed tymi tyranami :cool3:

Kochane zwierzaczki, czym bylby bez nich swiat ;)

Posted

fiorsteinbock napisał(a):
Witaj Kasik,

wg relacji nowego Pana calkiem sprawnie przebiegl dzien - spedzili mnostwo czasu spacerujac, malutka zalatwila sie na dworze :) nie chciala zjesc suchej karmy, skusila sie dopiero na schabowy. Jednym slowem radzi sobie dziewczynka!
Gorzej ze mna :placz:

Buziaki Kochane!


super wiesci:multi::multi::multi:
tak sie ciesze ze sie Maja szybko klimatyzuje:multi:
w koncu ma kochajaca rodzinke:loveu::loveu:

wcale sie tobie fiorsteinbock nie dziwie ze tesknisz.
ja nie wiedzac suczki ani razu na oczy bardzo to przezywam wiec co ty masz powiedziec jak sie kruszyna na codzien zajmowalas
pocieszajace jest to ze jest jej dobrze:loveu:

a co do kotlecikow to mija ś.p. jamniczka nie jadla ani suchego ani puszki ani gotowanego. taka byla wybredna. najlepiej jej smakowala kanapka z maslem i szynka pokrojona. i przezyla swoje dlugie zycie radosnie i bez zadnych sensacji zoladkowych.
mysle ze i nowi wlasciciele Maji tez znajda dla nie j smaczny kasek.

czekamy na dalsze wiesci i jakies zdjecia koniecznie

Posted

Kolejny dzien Maji.
Malutka je i suche i mokre - wiec podejrzewam, ze wczorajsza obraza na suche spowodowana byla stresem. Jest weselsza niz wczoraj - spi w łózeczku :cool3: i co najwazniejsze! Jej nowa Pani powiedziała, ze załatwia sie na dworze - nie tylko w domciu.

Na razie nie mam zdjec. Umowie sie na spotkanie w nast tygodniu, nie chce wprowadzac chaosu i stresowac Maji...choc teskno mi bardzo...grrrrr!

Dzisiaj trafilismy z mezem na watek Lilu i pierwsze skojarzenie, nasza Maja :) Zaczytalam sie, patrze link podeslany przez Energy, otwieram...hahhaa a tu watek Maji :) Dopiero dzisiaj poznalam suczke, o ktorej pisalyscie, ze podobna do Maji!!! Sliczniutka teraz i jako szczeniaczek. Szczeniaczek jak z bajki Disney'a.

Pozdrawiam Cioteczki.

Posted

Oj to super, pewnie była Majeczka zestresowana i dlatego nie jadła, dobrze, że nie musiała zmieniać przyzwyczajeń sypialnianych:cool3::evil_lol:
Prawda, że podobna do Lilu? Dobrze, że miała szczęśliwszy start, Lilu dużo się nacierpiała i jeszcze ma przed sobą operację łapki:-(ale też ma super domek;)
Pozdrowionka, czekam na zdjęcia, ale rzeczywiście nie spiesz się za mocno Fiorsteinbock bo się Maja zestresuje:roll:

Posted

fiorsteinbock napisał(a):
Dziewczyny,
kolejny dzien Maji przebiegl dobrze, klimatyzuje sie malutka bez problemow!!
W nast tyg pojade do Niej...

Pozdrawiam Cioteczki


super:multi::multi:
tak bardzo sie ciesze:multi::multi:
fiorsteinbock jak tylko mi sie uda wysle ci maila z odpowiedzia na pytanie a jak mi sie z poczty nie uada to tu napisze.
ja tez pozdrawiam;)
fajnie ze Majeczka zaczela juz sie zalatwiac i jesc po staremu, znaczy ze jej nowy domek jeje pasuje i zaczyna sie w nim czuc pewnie.:lol:
odwiedz ja koniecznie tylko daj jej sie porzadnie zaklimatyzowac i daj sobie troche czasu zeby emocje nie zagraly i zebys z Maja pod pacha do domu nie wrocila.:eviltong::evil_lol:
moze sie powtorze ale zanudz ich kolejny raz wywodem o sterylce.:evil_lol:
no i fotki oczywiscie bardzo mile widziane.:lol:

Posted

moze sie powtorze ale zanudz ich kolejny raz wywodem o sterylce.:evil_lol:
Zapytam czy rozwazali zabieg sterylizacji, ale chyba nie zdecyduja sie, poniewaz ten Pan mowil: ze u nich w rodzinie tego nie bylo ;)

Ludzka mentalnosc jest taka a nie inna i dzisiaj moj sasiad kiedy powiedzialam, ze moj kotek jest kastorowany - odrzekl: uuuu, to wbrew naturze :cool3: to juz nawet nie wspominalam, ze suczka sterylizowana, hahahhaha
Niestety natura nie jest w stanie wykarmic i zaopiekowac sie swoimi dziecmi...

Dam znac, jak beda nowe wiesci o Maji.

Pzdr

  • 3 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...