Gioco Posted March 20, 2011 Author Posted March 20, 2011 Smerfa była dzisiaj zaproszona na imprezkę, na której oczywiście było malowanie twarzy i znowu miałam łaciate stworzonko imitujące pieska: Pojawił się też tygrysek: Po imprezie odwiedziłyśmy Fabrykę Misiów, gdzie dołączyła do naszego stada pewna Misia: Quote
Gioco Posted March 20, 2011 Author Posted March 20, 2011 Misia została wnikliwie wyoglądana przez Aretę: Quote
Alicja Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 Zdecydowanie ten jęzorek Smerfie pasuje :grins: http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/20110320485.jpg?t=1300653400 Fajowska ta Misia :) ,sama chętnie poszłabym do Fabryki Misiów ...mam słabość do tych istotek Quote
Gioco Posted March 20, 2011 Author Posted March 20, 2011 [quote name='Alicja']Zdecydowanie ten jęzorek Smerfie pasuje :grins: http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/20110320485.jpg?t=1300653400 Ten był bardzo realistyczny ;-) [quote name='Alicja']Fajowska ta Misia :) ,sama chętnie poszłabym do Fabryki Misiów ...mam słabość do tych istotek Misiową manią zaraził nas Adaś. Tę wizytę Smerfa miała już dawno obiecaną przez Adasia i mnie. Nigdy nie doszła do skutku... :-( Fabryka Misiów jest w Smyku :-) http://www.smyk.com/art/dla_rodzicow/malec/bajeczna-wizyta-w-fabryce-miskow/ i http://www.tvnwarszawa.pl/archiwum/4657,program.html Quote
Alicja Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 [quote name='Gioco']Ten był bardzo realistyczny ;-) Misiową manią zaraził nas Adaś. Tę wizytę Smerfa miała już dawno obiecaną przez Adasia i mnie. Nigdy nie doszła do skutku... :-( Fabryka Misiów jest w Smyku :-) http://www.smyk.com/art/dla_rodzicow/malec/bajeczna-wizyta-w-fabryce-miskow/ i http://www.tvnwarszawa.pl/archiwum/4657,program.html chyba jak będe latem w Warszawie wybiorę sie chociaż pooglądać Ja mam w domu mojego misia Kubusia który ma lat w tej chwili ok. 42 ,misiopsa Fuśka lat 45 ,miśka Michałka lat 35 ...i wiele wiele młodszych :lol: Quote
Gioco Posted March 20, 2011 Author Posted March 20, 2011 Alicja napisał(a):chyba jak będe latem w Warszawie wybiorę sie chociaż pooglądać Smerfa wybrała sobie misia z pozytywką do nagrania tekstu, z paszportem i sukienką - kosztował niecałą stówkę. Patrząc na ceny misiów w sklepach ten nie jest zabójczo drogi, za to wyjątkowy i ma metrykę ;-) Wybierz się na Kruczą, tam jest główny Smyk i główna siedziba fabryki. Sama produkcja misia to 10 minut za to cała masa radości :loveu: Alicja napisał(a):Ja mam w domu mojego misia Kubusia który ma lat w tej chwili ok. 42 ,misiopsa Fuśka lat 45 ,miśka Michałka lat 35 ...i wiele wiele młodszych :lol: My jesteśmy w stanie posiadania duuuużej ilości misiów Adasiowych i już naszych, które mają swoje miejsce u Smerfy oraz specjalne półki w przedpokoju, wraz z psimi trofeami :diabloti: Osobiście mam misia z głośnikiem w środku, którego dostałam na Gwiazdkę w 2009 r. i to jest mój miś ulubiony...ma wartość wysoce sentymentalną. Quote
Alicja Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 właśnie ...bo miśki to nie tyle pluszak co sentyment ..a taki z pozytywką...to po latach ma dopiero wartość , pozwala na podróż w czasie zobaczymy czy mnie moja warszawianka zabierze do miśkowej krainy ;) jak już zawitam Quote
Gioco Posted March 20, 2011 Author Posted March 20, 2011 Alicja napisał(a):właśnie ...bo miśki to nie tyle pluszak co sentyment ..a taki z pozytywką...to po latach ma dopiero wartość , pozwala na podróż w czasie Ten Smerfy mówi Smerfy zniekształconym (specjalnie) głosem: Misio kocha Agnieszkę. Alicja napisał(a):zobaczymy czy mnie moja warszawianka zabierze do miśkowej krainy ;) jak już zawitam Jakby odmawiała współpracy pchnij PW ;-) Quote
Alicja Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 Poduszka 2w1 ;) http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/P3210061.jpg?t=1300741586 Quote
Gioco Posted March 22, 2011 Author Posted March 22, 2011 [quote name='Alicja']Poduszka 2w1 ;) http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/P3210061.jpg?t=1300741586 Taaa. Taki kudłaty przekładaniec ;-) Quote
Alicja Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 gimnastyka to podstawa http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/P3230079.jpg?t=1300909964 Quote
Gioco Posted March 24, 2011 Author Posted March 24, 2011 [quote name='Alicja']gimnastyka to podstawa http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/P3230079.jpg?t=1300909964 Pod nosem nucił: wyginam śmiało ciało ;-) Quote
Asiaczek Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 A tak a propos ręki: jaką to operacje miałas na ręce, że az ropa się wdała...? Jesli to, oczywiście, nie tajemnica... Dyzio - wg mnie - jest jednak wykorzystywany w tej Rodzinie;) Pzdr. Quote
Gioco Posted March 27, 2011 Author Posted March 27, 2011 Asiaczek napisał(a):A tak a propos ręki: jaką to operacje miałas na ręce, że az ropa się wdała...? Jesli to, oczywiście, nie tajemnica... Była to rekonstrukcja nadgarstka, polegająca na skręceniu na druciki kilku kostek, remoncie kostki łódeczkowatej i przy okazji pourazowa cieśń nadgarstka w formie nerwiaka. Jak się ostatecznie okazało ropa się pokazała, ponieważ mój szanowny organizm nie chce zaprzyjaźnić się z nićmi, które przebywają wewnątrz. Już jest lepiej :-) Asiaczek napisał(a):Dyzio - wg mnie - jest jednak wykorzystywany w tej Rodzinie;) Pzdr. Qti zawsze mówił, że facet to na zmarnowanie jest. Toteż i bez specjalnych skrupułów wykorzystujemy Dyzieńka jako ozdobnika i tyra chłopczyk na trzy zmiany :diabloti: Pewnie od tej pracy ta opuchlizna głodowa na nim się pojawiła :evil_lol: Quote
Alicja Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 [quote name='Gioco']Była to rekonstrukcja nadgarstka, polegająca na skręceniu na druciki kilku kostek, remoncie kostki łódeczkowatej i przy okazji pourazowa cieśń nadgarstka w formie nerwiaka. Jak się ostatecznie okazało ropa się pokazała, ponieważ mój szanowny organizm nie chce zaprzyjaźnić się z nićmi, które przebywają wewnątrz. Już jest lepiej :-) witam w klubie ...ja mam po każdej operacji jazdy z nićmi :roll: już się zastanawiam jak będzie tym razem :shock: a mam zamiar po 4-5 dniach być w domu Qti zawsze mówił, że facet to na zmarnowanie jest. Toteż i bez specjalnych skrupułów wykorzystujemy Dyzieńka jako ozdobnika i tyra chłopczyk na trzy zmiany :diabloti: Pewnie od tej pracy ta opuchlizna głodowa na nim się pojawiła :evil_lol: :lol::lol::lol: Quote
Gioco Posted March 27, 2011 Author Posted March 27, 2011 [quote name='Alicja'] witam w klubie ...ja mam po każdej operacji jazdy z nićmi już się zastanawiam jak będzie tym razem a mam zamiar po 4-5 dniach być w domu Do tej pory nie miałam takich problemów, chociaż szwy wewnętrzne ergo rozpuszczalne, zakładane miałam choćby przy cesarkach. Lekarz uprzedzał Ciebie ile dni spędzisz w przybytku rozkoszy szpitalem zwanym? Mój powiedział 24 godz. i tak mnie wypisał :p [quote name='Alicja']:lol::lol::lol: Proszę bardzo, mistrzunio Dyziunio przy pracy :diabloti: Jak widać pracuje zawsze i wszędzie. W dodatku jest straszliwie oburzony jak mu się pracę przerywa :evil_lol: Quote
Alicja Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 [quote name='Gioco']Do tej pory nie miałam takich problemów, chociaż szwy wewnętrzne ergo rozpuszczalne, zakładane miałam choćby przy cesarkach. Lekarz uprzedzał Ciebie ile dni spędzisz w przybytku rozkoszy szpitalem zwanym? Mój powiedział 24 godz. i tak mnie wypisał :p no mnie uprzedził że jak wszystko będzie dobrze to 4-5 dni ...i tej wersji się trzymam ;) Proszę bardzo, mistrzunio Dyziunio przy pracy :diabloti: http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/20110327497.jpg?t=1301252153 Jak widać pracuje zawsze i wszędzie. W dodatku jest straszliwie oburzony jak mu się pracę przerywa :evil_lol: przemęczasz chłopaka ...do PIPu zadzwonię :lol: Quote
Gioco Posted March 27, 2011 Author Posted March 27, 2011 [quote name='Alicja']no mnie uprzedził że jak wszystko będzie dobrze to 4-5 dni ...i tej wersji się trzymam ;-) To i tak długo. Będzie dobrze i nic nie spaprzą :-) [quote name='Alicja']przemęczasz chłopaka ...do PIPu zadzwonię :lol: Żeby tylko tak. Stresuję też biedaka - znikam na weekend i zostawiam w towarzystwie yorczycy z cieczką :diabloti: Załapał się na inhalacje :evil_lol: Quote
Alicja Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 [quote name='Gioco']To i tak długo. Będzie dobrze i nic nie spaprzą :-) ano długo .... już cierpię z tego powodu Żeby tylko tak. Stresuję też biedaka - znikam na weekend i zostawiam w towarzystwie yorczycy z cieczką :diabloti: Załapał się na inhalacje :evil_lol: toż to prawie znęcanie się :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.