Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Smerfa była dzisiaj zaproszona na imprezkę, na której oczywiście było malowanie twarzy i znowu miałam łaciate stworzonko imitujące pieska:





Pojawił się też tygrysek:



Po imprezie odwiedziłyśmy Fabrykę Misiów, gdzie dołączyła do naszego stada pewna Misia:









Posted

[quote name='Alicja']Zdecydowanie ten jęzorek Smerfie pasuje :grins:
http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/20110320485.jpg?t=1300653400
Ten był bardzo realistyczny ;-)

[quote name='Alicja']Fajowska ta Misia :) ,sama chętnie poszłabym do Fabryki Misiów ...mam słabość do tych istotek
Misiową manią zaraził nas Adaś. Tę wizytę Smerfa miała już dawno obiecaną przez Adasia i mnie. Nigdy nie doszła do skutku... :-(
Fabryka Misiów jest w Smyku :-) http://www.smyk.com/art/dla_rodzicow/malec/bajeczna-wizyta-w-fabryce-miskow/ i http://www.tvnwarszawa.pl/archiwum/4657,program.html

Posted

[quote name='Gioco']Ten był bardzo realistyczny ;-)


Misiową manią zaraził nas Adaś. Tę wizytę Smerfa miała już dawno obiecaną przez Adasia i mnie. Nigdy nie doszła do skutku... :-(
Fabryka Misiów jest w Smyku :-) http://www.smyk.com/art/dla_rodzicow/malec/bajeczna-wizyta-w-fabryce-miskow/ i http://www.tvnwarszawa.pl/archiwum/4657,program.html

chyba jak będe latem w Warszawie wybiorę sie chociaż pooglądać


Ja mam w domu mojego misia Kubusia który ma lat w tej chwili ok. 42 ,misiopsa Fuśka lat 45 ,miśka Michałka lat 35 ...i wiele wiele młodszych :lol:

Posted

Alicja napisał(a):
chyba jak będe latem w Warszawie wybiorę sie chociaż pooglądać

Smerfa wybrała sobie misia z pozytywką do nagrania tekstu, z paszportem i sukienką - kosztował niecałą stówkę. Patrząc na ceny misiów w sklepach ten nie jest zabójczo drogi, za to wyjątkowy i ma metrykę ;-)
Wybierz się na Kruczą, tam jest główny Smyk i główna siedziba fabryki. Sama produkcja misia to 10 minut za to cała masa radości :loveu:

Alicja napisał(a):
Ja mam w domu mojego misia Kubusia który ma lat w tej chwili ok. 42 ,misiopsa Fuśka lat 45 ,miśka Michałka lat 35 ...i wiele wiele młodszych :lol:

My jesteśmy w stanie posiadania duuuużej ilości misiów Adasiowych i już naszych, które mają swoje miejsce u Smerfy oraz specjalne półki w przedpokoju, wraz z psimi trofeami :diabloti:
Osobiście mam misia z głośnikiem w środku, którego dostałam na Gwiazdkę w 2009 r. i to jest mój miś ulubiony...ma wartość wysoce sentymentalną.

Posted

właśnie ...bo miśki to nie tyle pluszak co sentyment ..a taki z pozytywką...to po latach ma dopiero wartość , pozwala na podróż w czasie


zobaczymy czy mnie moja warszawianka zabierze do miśkowej krainy ;) jak już zawitam

Posted

Alicja napisał(a):
właśnie ...bo miśki to nie tyle pluszak co sentyment ..a taki z pozytywką...to po latach ma dopiero wartość , pozwala na podróż w czasie

Ten Smerfy mówi Smerfy zniekształconym (specjalnie) głosem: Misio kocha Agnieszkę.


Alicja napisał(a):
zobaczymy czy mnie moja warszawianka zabierze do miśkowej krainy ;) jak już zawitam

Jakby odmawiała współpracy pchnij PW ;-)

Posted

A tak a propos ręki: jaką to operacje miałas na ręce, że az ropa się wdała...?
Jesli to, oczywiście, nie tajemnica...

Dyzio - wg mnie - jest jednak wykorzystywany w tej Rodzinie;)

Pzdr.

Posted

Asiaczek napisał(a):
A tak a propos ręki: jaką to operacje miałas na ręce, że az ropa się wdała...?
Jesli to, oczywiście, nie tajemnica...

Była to rekonstrukcja nadgarstka, polegająca na skręceniu na druciki kilku kostek, remoncie kostki łódeczkowatej i przy okazji pourazowa cieśń nadgarstka w formie nerwiaka. Jak się ostatecznie okazało ropa się pokazała, ponieważ mój szanowny organizm nie chce zaprzyjaźnić się z nićmi, które przebywają wewnątrz. Już jest lepiej :-)

Asiaczek napisał(a):
Dyzio - wg mnie - jest jednak wykorzystywany w tej Rodzinie;)

Pzdr.

Qti zawsze mówił, że facet to na zmarnowanie jest. Toteż i bez specjalnych skrupułów wykorzystujemy Dyzieńka jako ozdobnika i tyra chłopczyk na trzy zmiany :diabloti: Pewnie od tej pracy ta opuchlizna głodowa na nim się pojawiła :evil_lol:

Posted

[quote name='Gioco']Była to rekonstrukcja nadgarstka, polegająca na skręceniu na druciki kilku kostek, remoncie kostki łódeczkowatej i przy okazji pourazowa cieśń nadgarstka w formie nerwiaka. Jak się ostatecznie okazało ropa się pokazała, ponieważ mój szanowny organizm nie chce zaprzyjaźnić się z nićmi, które przebywają wewnątrz. Już jest lepiej :-)

witam w klubie ...ja mam po każdej operacji jazdy z nićmi :roll: już się zastanawiam jak będzie tym razem :shock: a mam zamiar po 4-5 dniach być w domu


Qti zawsze mówił, że facet to na zmarnowanie jest. Toteż i bez specjalnych skrupułów wykorzystujemy Dyzieńka jako ozdobnika i tyra chłopczyk na trzy zmiany :diabloti: Pewnie od tej pracy ta opuchlizna głodowa na nim się pojawiła :evil_lol:

:lol::lol::lol:

Posted

[quote name='Alicja']
witam w klubie ...ja mam po każdej operacji jazdy z nićmi już się zastanawiam jak będzie tym razem a mam zamiar po 4-5 dniach być w domu
Do tej pory nie miałam takich problemów, chociaż szwy wewnętrzne ergo rozpuszczalne, zakładane miałam choćby przy cesarkach.
Lekarz uprzedzał Ciebie ile dni spędzisz w przybytku rozkoszy szpitalem zwanym? Mój powiedział 24 godz. i tak mnie wypisał :p

[quote name='Alicja']:lol::lol::lol:
Proszę bardzo, mistrzunio Dyziunio przy pracy :diabloti:



Jak widać pracuje zawsze i wszędzie. W dodatku jest straszliwie oburzony jak mu się pracę przerywa :evil_lol:

Posted

[quote name='Gioco']Do tej pory nie miałam takich problemów, chociaż szwy wewnętrzne ergo rozpuszczalne, zakładane miałam choćby przy cesarkach.
Lekarz uprzedzał Ciebie ile dni spędzisz w przybytku rozkoszy szpitalem zwanym? Mój powiedział 24 godz. i tak mnie wypisał :p

no mnie uprzedził że jak wszystko będzie dobrze to 4-5 dni ...i tej wersji się trzymam ;)



Proszę bardzo, mistrzunio Dyziunio przy pracy :diabloti:

http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/20110327497.jpg?t=1301252153

Jak widać pracuje zawsze i wszędzie. W dodatku jest straszliwie oburzony jak mu się pracę przerywa :evil_lol:



przemęczasz chłopaka ...do PIPu zadzwonię :lol:

Posted

[quote name='Alicja']no mnie uprzedził że jak wszystko będzie dobrze to 4-5 dni ...i tej wersji się trzymam ;-)
To i tak długo.
Będzie dobrze i nic nie spaprzą :-)

[quote name='Alicja']przemęczasz chłopaka ...do PIPu zadzwonię :lol:
Żeby tylko tak. Stresuję też biedaka - znikam na weekend i zostawiam w towarzystwie yorczycy z cieczką :diabloti: Załapał się na inhalacje :evil_lol:

Posted

[quote name='Gioco']To i tak długo.
Będzie dobrze i nic nie spaprzą :-)

ano długo .... już cierpię z tego powodu



Żeby tylko tak. Stresuję też biedaka - znikam na weekend i zostawiam w towarzystwie yorczycy z cieczką :diabloti: Załapał się na inhalacje :evil_lol:

toż to prawie znęcanie się :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...