Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Alicja napisał(a):
Mój Ozzulek ma kolegę yorczka , Tuffi jest starszy od Ozzulka i od samego początku yorczas rzadził amstaffem :).

Kiedyś, kiedyś jak odeszła nam suka mikser, którą mieliśmy wyciągnietą ze schronu w Pawłowie pod Ciechanowem zastanawiałam się co dokupić yorczym piżmom. Moim marzeniem był amstaff, jednak jak poczytałam i popytałam szkoda mi się zrobiło amstaffa, przecież te cholery by go zjadły i nim rządziły. Dostały CTR i to był dobry wybór, żyły prawie dekadę w idealnej symbiozie. Teraz mają akity - z przypadku - symbiozy nie ma, jest regularna wojna. Niestety.
Yorki są terierami, my tak je traktujemy i mnie osobiście trafia, że ludzie zmanierowali tak wspaniałą, mądrą i niezależną rasę.

Posted

Litterka napisał(a):
Ehhh... I to jest właśnie jedyny powód, dla którego na razie nie chciałabym yora... Tak wspaniałe psy, a tak zepsute:( Oczywiście nie mówię o tych;)

Nie wyobrażam sobie domu bez tych potworków. W połączeniu z Dyzem są dla mnie najlepszą terapią w obecnej chwili.
Inna sprawa, że gdy Czop Dzium nam zaginęła najbardziej mnie trafiało, że ktoś ją mógł znaleźć i przechrzcić na Cherry albo coś gorszego ;-) Moje małpiszony mają cztery łapy i ja ich na rękach nie noszę - ewidentnie mają przewagę. Nie powiem mają różową torbę do transportu ale jedynie z powodu miłości mojej córki do tego koloru ;-)
York to fajne zwierzę :-)

Posted

Gioco napisał(a):
Kiedyś, kiedyś jak odeszła nam suka mikser, którą mieliśmy wyciągnietą ze schronu w Pawłowie pod Ciechanowem zastanawiałam się co dokupić yorczym piżmom. Moim marzeniem był amstaff, jednak jak poczytałam i popytałam szkoda mi się zrobiło amstaffa, przecież te cholery by go zjadły i nim rządziły. Dostały CTR i to był dobry wybór, żyły prawie dekadę w idealnej symbiozie. Teraz mają akity - z przypadku - symbiozy nie ma, jest regularna wojna. Niestety.
Yorki są terierami, my tak je traktujemy i mnie osobiście trafia, że ludzie zmanierowali tak wspaniałą, mądrą i niezależną rasę.


ha ha ...dokładnie tak mogło być , ze ast leżałby padnięty ;). Tuffi miał wgląd ;) do misek Ozzulca i Ozzy jak pokorne cielątko czekał aż mu mały zabierze coś co sobie wybrał , za to Ozzy na miskę Tuffiego spojrzeć nie mógł :roflt: bo tamtem uzębienie pokazywał .
Najfaniej było na spacerze jak yorczas nas bronił .
I dokładnie jest jak piszesz , york to terier , pies z krwi i kosci więc pomyłką jest jak ludzie traktują go jak maskotkę czy dodatek do odzienia

Posted

Jak wspomniałam wcześniej moje stado posiada budę w kolorze różowym, nawet kokardki takie ma. Na zdjęciach, wyciągniętych z archiwum Bubas, czyli Gioconda Mona Lisa :loveu:



Poniższe zdjęcia świadczą o tym, że wcale nie trzeba wielkiej kasy ni wysiłku by yorcza dama wyglądała elegancko :diabloti:





Wracając do symbiozy w wykonaniu yorków. Miały kiedyś kota. Kochały go nad życie do czasu gdy miał coś do jedzenia albo mleko w misce. Później robiły mu ścieżkę zdrowia. Chłopak był nieśmiały, wiekszy i dobrze ułożony i zwiewał. Kurduple utwierdzało jego zachowanie w przekonaniu, że rządzą światem. Dopiero Dyza potraktowały tolerancyjnie i przestały być rasistkami.



Posted

[quote name='Agucha']Gioco, chciałabym nieśmiało zapytać co o tym sądzisz?

http://www.dogomania.pl/threads/189267-Skarpeta-im.-QTI-ego-Dobrego-Duszka-wszelkich-PLASKATYCH-%29
Sądzę, że cel jest bardzo szlachetny i szczytny. Sama proponowałam jakiś czas temu zamiast kwiatów grosz dla Niczyich lub Kociego Świata, ponieważ z oboma organizacjami był związany i obu sympatyzował. Dlatego uważam, że fair byłoby gdyby te obie organizacje sie dogadały i żeby pomoc ze skarpety szła sprawiedliwie na obie.

Posted

O założeniu skarpety na plaskacze myślałam dłuższy czas, ale jakoś czasu albo weny brakowało...
Lepszego patrona niż Qti - chyba znaleźć nie można :)

Posted

Zdjęcie słabej jakości, robione komórką ale żal było tego nie złapać. Niunio jest wyjątkowo obrzydliwie słodkim obiektem do fotografowania ;-)

Posted

Gioco napisał(a):
Zdjęcie słabej jakości, robione komórką ale żal było tego nie złapać. Niunio jest wyjątkowo obrzydliwie słodkim obiektem do fotografowania ;-)


:roflt: :roflt:

Posted

Tusiak :-)



Yorczo-pekiński stół, czyli kolacja w wykonaniu sześciu sztuk. Starsze Panie, czyli Gi i Maryśka mają cieczkę i jadają osobno ;-)










Posted

Alicja napisał(a):
Pełna kultura przy stole ;) nikt nie mlaska nikt nie rozmawia ...tylko serwetek brak ;)

Ryjki wytrą później w pierwsze lepsze spodnie, kanapą nie pogardzą, od biedy może być i zasłonka ;-)

Posted

[quote name='Gioco']

Oczywiście nie obeszło się bez słodkiego, obrzydliwego wyrazu wklęśniętego pyszczyska zezowatego szczęścia :p :





D: "Czy chciałaś coś powiedzieć...?" :mad::diabloti:

Posted

Iv_ napisał(a):
Gioco, ile Ty masz tych maleństw? :roll: ;)

Siedem yorków, w składzie - 6 babiszonów i 1 facecika.
Gremlina Dyzmina.
Parę akita inu - matkę z synem.

Łącznie 10 sztuk :-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...