Gioco Posted July 16, 2010 Author Posted July 16, 2010 Alicja napisał(a):Mój Ozzulek ma kolegę yorczka , Tuffi jest starszy od Ozzulka i od samego początku yorczas rzadził amstaffem :). Kiedyś, kiedyś jak odeszła nam suka mikser, którą mieliśmy wyciągnietą ze schronu w Pawłowie pod Ciechanowem zastanawiałam się co dokupić yorczym piżmom. Moim marzeniem był amstaff, jednak jak poczytałam i popytałam szkoda mi się zrobiło amstaffa, przecież te cholery by go zjadły i nim rządziły. Dostały CTR i to był dobry wybór, żyły prawie dekadę w idealnej symbiozie. Teraz mają akity - z przypadku - symbiozy nie ma, jest regularna wojna. Niestety. Yorki są terierami, my tak je traktujemy i mnie osobiście trafia, że ludzie zmanierowali tak wspaniałą, mądrą i niezależną rasę. Quote
Litterka Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 Ehhh... I to jest właśnie jedyny powód, dla którego na razie nie chciałabym yora... Tak wspaniałe psy, a tak zepsute:( Oczywiście nie mówię o tych;) Quote
Gioco Posted July 16, 2010 Author Posted July 16, 2010 Litterka napisał(a):Ehhh... I to jest właśnie jedyny powód, dla którego na razie nie chciałabym yora... Tak wspaniałe psy, a tak zepsute:( Oczywiście nie mówię o tych;) Nie wyobrażam sobie domu bez tych potworków. W połączeniu z Dyzem są dla mnie najlepszą terapią w obecnej chwili. Inna sprawa, że gdy Czop Dzium nam zaginęła najbardziej mnie trafiało, że ktoś ją mógł znaleźć i przechrzcić na Cherry albo coś gorszego ;-) Moje małpiszony mają cztery łapy i ja ich na rękach nie noszę - ewidentnie mają przewagę. Nie powiem mają różową torbę do transportu ale jedynie z powodu miłości mojej córki do tego koloru ;-) York to fajne zwierzę :-) Quote
Alicja Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 Gioco napisał(a):Kiedyś, kiedyś jak odeszła nam suka mikser, którą mieliśmy wyciągnietą ze schronu w Pawłowie pod Ciechanowem zastanawiałam się co dokupić yorczym piżmom. Moim marzeniem był amstaff, jednak jak poczytałam i popytałam szkoda mi się zrobiło amstaffa, przecież te cholery by go zjadły i nim rządziły. Dostały CTR i to był dobry wybór, żyły prawie dekadę w idealnej symbiozie. Teraz mają akity - z przypadku - symbiozy nie ma, jest regularna wojna. Niestety. Yorki są terierami, my tak je traktujemy i mnie osobiście trafia, że ludzie zmanierowali tak wspaniałą, mądrą i niezależną rasę. ha ha ...dokładnie tak mogło być , ze ast leżałby padnięty ;). Tuffi miał wgląd ;) do misek Ozzulca i Ozzy jak pokorne cielątko czekał aż mu mały zabierze coś co sobie wybrał , za to Ozzy na miskę Tuffiego spojrzeć nie mógł :roflt: bo tamtem uzębienie pokazywał . Najfaniej było na spacerze jak yorczas nas bronił . I dokładnie jest jak piszesz , york to terier , pies z krwi i kosci więc pomyłką jest jak ludzie traktują go jak maskotkę czy dodatek do odzienia Quote
Agucha Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 Gioco, chciałabym nieśmiało zapytać co o tym sądzisz? http://www.dogomania.pl/threads/189267-Skarpeta-im.-QTI-ego-Dobrego-Duszka-wszelkich-PLASKATYCH-%29 Quote
Gioco Posted July 18, 2010 Author Posted July 18, 2010 Jak wspomniałam wcześniej moje stado posiada budę w kolorze różowym, nawet kokardki takie ma. Na zdjęciach, wyciągniętych z archiwum Bubas, czyli Gioconda Mona Lisa :loveu: Poniższe zdjęcia świadczą o tym, że wcale nie trzeba wielkiej kasy ni wysiłku by yorcza dama wyglądała elegancko :diabloti: Wracając do symbiozy w wykonaniu yorków. Miały kiedyś kota. Kochały go nad życie do czasu gdy miał coś do jedzenia albo mleko w misce. Później robiły mu ścieżkę zdrowia. Chłopak był nieśmiały, wiekszy i dobrze ułożony i zwiewał. Kurduple utwierdzało jego zachowanie w przekonaniu, że rządzą światem. Dopiero Dyza potraktowały tolerancyjnie i przestały być rasistkami. Quote
Gioco Posted July 18, 2010 Author Posted July 18, 2010 [quote name='Agucha']Gioco, chciałabym nieśmiało zapytać co o tym sądzisz? http://www.dogomania.pl/threads/189267-Skarpeta-im.-QTI-ego-Dobrego-Duszka-wszelkich-PLASKATYCH-%29 Sądzę, że cel jest bardzo szlachetny i szczytny. Sama proponowałam jakiś czas temu zamiast kwiatów grosz dla Niczyich lub Kociego Świata, ponieważ z oboma organizacjami był związany i obu sympatyzował. Dlatego uważam, że fair byłoby gdyby te obie organizacje sie dogadały i żeby pomoc ze skarpety szła sprawiedliwie na obie. Quote
Agucha Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 O założeniu skarpety na plaskacze myślałam dłuższy czas, ale jakoś czasu albo weny brakowało... Lepszego patrona niż Qti - chyba znaleźć nie można :) Quote
Gioco Posted July 19, 2010 Author Posted July 19, 2010 Agucha napisał(a): Lepszego patrona niż Qti - chyba znaleźć nie można :) Szczera prawda :-) Quote
Alicja Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 widzę kolację w zołądeczku ;) http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/20100720299.jpg?t=1279660290 Quote
Agucha Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 Oj Dziabągu, aleś rozkoszny :loveu: http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/20100720299.jpg?t=1279660290 Quote
Gioco Posted July 20, 2010 Author Posted July 20, 2010 Zdjęcie słabej jakości, robione komórką ale żal było tego nie złapać. Niunio jest wyjątkowo obrzydliwie słodkim obiektem do fotografowania ;-) Quote
Alicja Posted July 21, 2010 Posted July 21, 2010 Gioco napisał(a):Zdjęcie słabej jakości, robione komórką ale żal było tego nie złapać. Niunio jest wyjątkowo obrzydliwie słodkim obiektem do fotografowania ;-) :roflt: :roflt: Quote
Gioco Posted July 22, 2010 Author Posted July 22, 2010 Tusiak :-) Yorczo-pekiński stół, czyli kolacja w wykonaniu sześciu sztuk. Starsze Panie, czyli Gi i Maryśka mają cieczkę i jadają osobno ;-) Quote
Alicja Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 Pełna kultura przy stole ;) nikt nie mlaska nikt nie rozmawia ...tylko serwetek brak ;) Quote
Gioco Posted July 23, 2010 Author Posted July 23, 2010 Alicja napisał(a):Pełna kultura przy stole ;) nikt nie mlaska nikt nie rozmawia ...tylko serwetek brak ;) Ryjki wytrą później w pierwsze lepsze spodnie, kanapą nie pogardzą, od biedy może być i zasłonka ;-) Quote
Gioco Posted July 23, 2010 Author Posted July 23, 2010 Oczywiście nie obeszło się bez słodkiego, obrzydliwego wyrazu wklęśniętego pyszczyska zezowatego szczęścia :p : Quote
Agucha Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 [quote name='Gioco'] Oczywiście nie obeszło się bez słodkiego, obrzydliwego wyrazu wklęśniętego pyszczyska zezowatego szczęścia :p : D: "Czy chciałaś coś powiedzieć...?" :mad::diabloti: Quote
Iv_ Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 Ach te cudne ząbecki :loveu: http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/20100720301.jpg?t=1279660290 foty boskie całej gromadki :loveu: Gioco, ile Ty masz tych maleństw? :roll: ;) Quote
Gioco Posted July 23, 2010 Author Posted July 23, 2010 Iv_ napisał(a):Gioco, ile Ty masz tych maleństw? :roll: ;) Siedem yorków, w składzie - 6 babiszonów i 1 facecika. Gremlina Dyzmina. Parę akita inu - matkę z synem. Łącznie 10 sztuk :-) Quote
Alicja Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 nie patrz tak ...ta nóżka jest tylko moja i tylko moja ;) http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/P7230027.jpg?t=1279897445 to ja poproszę fotkę akit;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.