Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

beam6 napisał(a):
Jakie tam poczytali ?
Sam se poczytał i się uśpił :evil_lol:


:splat: no paczaj , tak się zapomnieć , przecie Dyz to czytaty i pisaty osobnik ;)

Ozzy też czyta ....książki kucharskie chyba :diabloti:

Posted

Alicja napisał(a):
:splat: no paczaj , tak się zapomnieć , przecie Dyz to czytaty i pisaty osobnik ;)

Ozzy też czyta ....książki kucharskie chyba :diabloti:


No właśnie :eviltong:

A koneserzy tak mają - lubieją być na czasie ;)

Posted

Dionizy był już po porannej wyprawie, o 5:30, umówił się na polowanie - wszak tylko taki powód arystokrację o świcie z łóżka poderwać potrafi :evil_lol: Zmęczony uganianiem się po chaszczach przeczytał swoją ulubioną bajkę o pluszowym króliczku i zasnął. Weekend jednak spędza bardzo pracowicie i czynie - uprawia malarstwo artystyczne na podłodze, cały dom jest w deseń łapek Dionizego. Niunio lubi czynny wypoczynek :p

Posted

Alicja napisał(a):
O rany :shock: i umieją wyleźć z tego ??


Myślę, że jak podrosną to wylecą. Wciąż są na etapie wystawiania łebków i czekania na to co mamusia wrzuci ;-)

Posted

Alicja napisał(a):
Grilowaliście yorasy :diabloti:


Yorasy grillowały prosiaka :diabloti:

Alicja napisał(a):


To Tusia, która ma totalnego odpała gdyż przeżywa urojoną ciążę. Jaś na tym zyskuje albowiem myć się nie musi :evil_lol:

Alicja napisał(a):
Smerfa prawdziwie wiosenna z akcentem na lato ;)


Smerfa zaprosiła wczoraj Dziadka na zakupy i m.in. nabyła kredki do malowania twarzy. Wczoraj była gwiazdkowa, dzisiaj motylkowo-kwiatkowa. Dziadek, jak to facet - miał twarz w barwach narodowych a Smerfa niesamowitą radochę przy wykonywaniu malunku na twarzy Dziadka :evil_lol:

Posted

Fajnie tam mają futra... Też by mi się taki relaks przydał;)

A tak właściwie, to mi się skojarzyło, że mogłaś stadu kupić różne obróżki, przynajmniej by było widać, kto jest kto:evil_lol:

Posted

Alicja napisał(a):
Jakies leniwe i spokojne te Twoje futerka :)

Litterka napisał(a):
Fajnie tam mają futra... Też by mi się taki relaks przydał;)


Pozory baaaaardzo mylą.
Spokojne są gdy nie otwierają się drzwi lodówki, owczarek z rogu nie wkurza się na koty pod oknem i te koty nie piłują dziobów :evil_lol: Jak wszyscy domownicy zmęczeni wracają do domu wtedy piżmaki ożywają i zaczynają okupację kolan, angażowanie rąk do głaskania i zabawy, Dyz domaga się wałów i przewałów, Areta rusza na akcję bobrowania do Smerfy i najczęściej wychodzi z jakąś szminką (ostatnio preferuje o smaku m&m'sów) albo jakąś zabawką albo chociaż kredką. Co pół godziny stado przypomina sobie, że jest głodne i Gi zaczyna wydawać potępieńcze jęki. Zaś gdy ruszą na spacer to nic żywego nie umyka ich uwadze. Doszły już do takiej perfekcji w terroryzowaniu otoczenia, że sąsiad pyta mnie za ile wracam z nimi na górę, gdyż może by zdążył przemknąć się z kotem do siebie - wystarczyło, że moi bandyci, po radosnym przyzwoleniu sąsiada, dwa razy kota pogoniły tak, że z klatki wiał przez okno.

Mam dzisiaj taki dzień nic nie robienia. Książeczka, kawka, papierosek i fotel albo łóżko. Z racji zaproszenia na wieczór do knajpy nawet garów dotykać nie muszę. Czasem taki dzień jest potrzebny :p

Litterka napisał(a):
A tak właściwie, to mi się skojarzyło, że mogłaś stadu kupić różne obróżki, przynajmniej by było widać, kto jest kto:evil_lol:


Stado ma te obróżki na kleszcze. Obróżki są podpisane, zasadniczo były zaraz po założeniu. Smerfa wykazała się taką inicjatywą i np. Rajska Bubi ma wołami napisane RYJ.
Normalnie wychodzą i jeżdżą w szelkach i każde ma w innym kolorze.

Posted

[quote name='Gioco']k

Mam dzisiaj taki dzień nic nie robienia. Książeczka, kawka, papierosek i fotel albo łóżko. Z racji zaproszenia na wieczór do knajpy nawet garów dotykać nie muszę. Czasem taki dzień jest potrzebny :p

ale fajnie :cool2:
ja mialam podobne plany na jutro ale nam się towarzystwo sypnęło




Stado ma te obróżki na kleszcze. Obróżki są podpisane, zasadniczo były zaraz po założeniu. Smerfa wykazała się taką inicjatywą i np. Rajska Bubi ma wołami napisane RYJ.
Normalnie wychodzą i jeżdżą w szelkach i każde ma w innym kolorze.

:hmmmm: fajny skrót , cokolwiek to znaczy

Posted

Genialnie! A u mnie dobitka zupy ogórczastej (mniam!). Kawa... Papierosek... Może w sobotę? Może... Na razie miotam się między pracą a domem. I jeszcze mnie wkurza takie jedno małe, rude, bezczelne i chamskie. Macie jakieś sposoby na wredną współpracownicę?

Posted

[quote name='Alicja']ale fajnie :cool2:
ja mialam podobne plany na jutro ale nam się towarzystwo sypnęło


Zapomniałam wcześniej dodać, że jeszcze dwa telefoniki obok i ... już zadek z lenistwa się zrobił. Czyste lenistwo trwało około 70 minut a później to już była wizyta - przez odebranie jednego z telefoników :diabloti:

[quote name='Alicja']:hmmmm: fajny skrót , cokolwiek to znaczy

RYJ - jako, że Rajska Bubi to takie ciekawskie jajo, co to wszędzie mordeczkę, znaczy ryjek wsadza, mój Tata nazwał ją Ryjkiem i stąd się wziął Ryj :evil_lol:

Posted

Litterka napisał(a):
Genialnie! A u mnie dobitka zupy ogórczastej (mniam!). Kawa... Papierosek... Może w sobotę? Może... Na razie miotam się między pracą a domem. I jeszcze mnie wkurza takie jedno małe, rude, bezczelne i chamskie. Macie jakieś sposoby na wredną współpracownicę?

Sobotę to mamy pod znakiem Dnia Dziecka i atrakcji dla Smerfy :razz: W knajpie była fajna pizza i kawa z lodami a jutro znowu gary na horyzoncie mi się rysują. Ciekawe ile mi tym razem zajmą? :diabloti:
Pracy już zdecydowanie i definitywnie nie szukam. Po przygodzie z pewną dużą korporacją, w której startowałam na pewne stanowisko odeszła mi całkowicie ochota do bycia wyrobnikiem na czyjś koszt. Musiałam zdać masę testów, których wynik okazał się fatalny w skutkach - mam zbyt wysokie noty jak na oczekiwane. Wniosek? Nie chcą skorzystać na moich zdolnościach umysłowych? Skorzystam ja i moja Rodzina :evil_lol: Od września ruszam z interesem :diabloti:
Zaś co do wrednego współpracownika... może ja się przezornie zamknę w temacie, gdyż moje pomysły bywają złośliwe :p

Posted

Ależ absolutnie nie zamykaj się! Potrzebuję sposobu wrednego i skrytego, takiego, który zamknąłby tą bezczelną gębę raz na zawsze. Zastanawiam się nad morderstwem... Jest źle. Szefu się w niej podkochuje i jej nie zamknie...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...