Alicja Posted May 25, 2012 Posted May 25, 2012 beam6 napisał(a):Jakie tam poczytali ? Sam se poczytał i się uśpił :evil_lol: :splat: no paczaj , tak się zapomnieć , przecie Dyz to czytaty i pisaty osobnik ;) Ozzy też czyta ....książki kucharskie chyba :diabloti: Quote
beam6 Posted May 25, 2012 Posted May 25, 2012 Alicja napisał(a)::splat: no paczaj , tak się zapomnieć , przecie Dyz to czytaty i pisaty osobnik ;) Ozzy też czyta ....książki kucharskie chyba :diabloti: No właśnie :eviltong: A koneserzy tak mają - lubieją być na czasie ;) Quote
Gioco Posted May 26, 2012 Author Posted May 26, 2012 Dionizy był już po porannej wyprawie, o 5:30, umówił się na polowanie - wszak tylko taki powód arystokrację o świcie z łóżka poderwać potrafi :evil_lol: Zmęczony uganianiem się po chaszczach przeczytał swoją ulubioną bajkę o pluszowym króliczku i zasnął. Weekend jednak spędza bardzo pracowicie i czynie - uprawia malarstwo artystyczne na podłodze, cały dom jest w deseń łapek Dionizego. Niunio lubi czynny wypoczynek :p Quote
Gioco Posted May 27, 2012 Author Posted May 27, 2012 Alicja napisał(a):O rany :shock: i umieją wyleźć z tego ?? Myślę, że jak podrosną to wylecą. Wciąż są na etapie wystawiania łebków i czekania na to co mamusia wrzuci ;-) Quote
Alicja Posted May 27, 2012 Posted May 27, 2012 Grilowaliście yorasy :diabloti: sceniorek :) http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/psy%202011/DSC09928.jpg Smerfa prawdziwie wiosenna z akcentem na lato ;) Quote
Gioco Posted May 27, 2012 Author Posted May 27, 2012 Alicja napisał(a):Grilowaliście yorasy :diabloti: Yorasy grillowały prosiaka :diabloti: Alicja napisał(a):sceniorek :) http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/psy 2011/DSC09928.jpg To Tusia, która ma totalnego odpała gdyż przeżywa urojoną ciążę. Jaś na tym zyskuje albowiem myć się nie musi :evil_lol: Alicja napisał(a):Smerfa prawdziwie wiosenna z akcentem na lato ;) Smerfa zaprosiła wczoraj Dziadka na zakupy i m.in. nabyła kredki do malowania twarzy. Wczoraj była gwiazdkowa, dzisiaj motylkowo-kwiatkowa. Dziadek, jak to facet - miał twarz w barwach narodowych a Smerfa niesamowitą radochę przy wykonywaniu malunku na twarzy Dziadka :evil_lol: Quote
Izabela124. Posted May 27, 2012 Posted May 27, 2012 http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/psy%202011/DSC09939-1.jpg jeju jakie maleństwa :loveu: Quote
Gioco Posted May 27, 2012 Author Posted May 27, 2012 Izabela124. napisał(a):http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/psy 2011/DSC09939-1.jpg jeju jakie maleństwa :loveu: A jakie pyskate przy okazji ;-) Za nisko weszłam ale myślę, że lokalizacja jeszcze nie raz będzie używana przez sikory i jeszcze zdążę zabezpieczyć się w wyższą drabinę i zrobię lepsze zdjęcia :-) Quote
Gioco Posted May 29, 2012 Author Posted May 29, 2012 Litterka napisał(a):Sikorki rewelacja! :) :-) :-) :-) Quote
Gioco Posted May 29, 2012 Author Posted May 29, 2012 Mop czyli Fretka: Szkudny gacopyr vel Dionizy: Nieszkodliwa (z pozoru) Babcia czyli Gi: Quote
Litterka Posted May 29, 2012 Posted May 29, 2012 Fajnie tam mają futra... Też by mi się taki relaks przydał;) A tak właściwie, to mi się skojarzyło, że mogłaś stadu kupić różne obróżki, przynajmniej by było widać, kto jest kto:evil_lol: Quote
Gioco Posted May 30, 2012 Author Posted May 30, 2012 Alicja napisał(a):Jakies leniwe i spokojne te Twoje futerka :) Litterka napisał(a):Fajnie tam mają futra... Też by mi się taki relaks przydał;) Pozory baaaaardzo mylą. Spokojne są gdy nie otwierają się drzwi lodówki, owczarek z rogu nie wkurza się na koty pod oknem i te koty nie piłują dziobów :evil_lol: Jak wszyscy domownicy zmęczeni wracają do domu wtedy piżmaki ożywają i zaczynają okupację kolan, angażowanie rąk do głaskania i zabawy, Dyz domaga się wałów i przewałów, Areta rusza na akcję bobrowania do Smerfy i najczęściej wychodzi z jakąś szminką (ostatnio preferuje o smaku m&m'sów) albo jakąś zabawką albo chociaż kredką. Co pół godziny stado przypomina sobie, że jest głodne i Gi zaczyna wydawać potępieńcze jęki. Zaś gdy ruszą na spacer to nic żywego nie umyka ich uwadze. Doszły już do takiej perfekcji w terroryzowaniu otoczenia, że sąsiad pyta mnie za ile wracam z nimi na górę, gdyż może by zdążył przemknąć się z kotem do siebie - wystarczyło, że moi bandyci, po radosnym przyzwoleniu sąsiada, dwa razy kota pogoniły tak, że z klatki wiał przez okno. Mam dzisiaj taki dzień nic nie robienia. Książeczka, kawka, papierosek i fotel albo łóżko. Z racji zaproszenia na wieczór do knajpy nawet garów dotykać nie muszę. Czasem taki dzień jest potrzebny :p Litterka napisał(a):A tak właściwie, to mi się skojarzyło, że mogłaś stadu kupić różne obróżki, przynajmniej by było widać, kto jest kto:evil_lol: Stado ma te obróżki na kleszcze. Obróżki są podpisane, zasadniczo były zaraz po założeniu. Smerfa wykazała się taką inicjatywą i np. Rajska Bubi ma wołami napisane RYJ. Normalnie wychodzą i jeżdżą w szelkach i każde ma w innym kolorze. Quote
Alicja Posted May 30, 2012 Posted May 30, 2012 [quote name='Gioco']k Mam dzisiaj taki dzień nic nie robienia. Książeczka, kawka, papierosek i fotel albo łóżko. Z racji zaproszenia na wieczór do knajpy nawet garów dotykać nie muszę. Czasem taki dzień jest potrzebny :p ale fajnie :cool2: ja mialam podobne plany na jutro ale nam się towarzystwo sypnęło Stado ma te obróżki na kleszcze. Obróżki są podpisane, zasadniczo były zaraz po założeniu. Smerfa wykazała się taką inicjatywą i np. Rajska Bubi ma wołami napisane RYJ. Normalnie wychodzą i jeżdżą w szelkach i każde ma w innym kolorze. :hmmmm: fajny skrót , cokolwiek to znaczy Quote
Litterka Posted May 30, 2012 Posted May 30, 2012 Genialnie! A u mnie dobitka zupy ogórczastej (mniam!). Kawa... Papierosek... Może w sobotę? Może... Na razie miotam się między pracą a domem. I jeszcze mnie wkurza takie jedno małe, rude, bezczelne i chamskie. Macie jakieś sposoby na wredną współpracownicę? Quote
Gioco Posted May 30, 2012 Author Posted May 30, 2012 [quote name='Alicja']ale fajnie :cool2: ja mialam podobne plany na jutro ale nam się towarzystwo sypnęło Zapomniałam wcześniej dodać, że jeszcze dwa telefoniki obok i ... już zadek z lenistwa się zrobił. Czyste lenistwo trwało około 70 minut a później to już była wizyta - przez odebranie jednego z telefoników :diabloti: [quote name='Alicja']:hmmmm: fajny skrót , cokolwiek to znaczy RYJ - jako, że Rajska Bubi to takie ciekawskie jajo, co to wszędzie mordeczkę, znaczy ryjek wsadza, mój Tata nazwał ją Ryjkiem i stąd się wziął Ryj :evil_lol: Quote
Gioco Posted May 30, 2012 Author Posted May 30, 2012 Litterka napisał(a):Genialnie! A u mnie dobitka zupy ogórczastej (mniam!). Kawa... Papierosek... Może w sobotę? Może... Na razie miotam się między pracą a domem. I jeszcze mnie wkurza takie jedno małe, rude, bezczelne i chamskie. Macie jakieś sposoby na wredną współpracownicę? Sobotę to mamy pod znakiem Dnia Dziecka i atrakcji dla Smerfy :razz: W knajpie była fajna pizza i kawa z lodami a jutro znowu gary na horyzoncie mi się rysują. Ciekawe ile mi tym razem zajmą? :diabloti: Pracy już zdecydowanie i definitywnie nie szukam. Po przygodzie z pewną dużą korporacją, w której startowałam na pewne stanowisko odeszła mi całkowicie ochota do bycia wyrobnikiem na czyjś koszt. Musiałam zdać masę testów, których wynik okazał się fatalny w skutkach - mam zbyt wysokie noty jak na oczekiwane. Wniosek? Nie chcą skorzystać na moich zdolnościach umysłowych? Skorzystam ja i moja Rodzina :evil_lol: Od września ruszam z interesem :diabloti: Zaś co do wrednego współpracownika... może ja się przezornie zamknę w temacie, gdyż moje pomysły bywają złośliwe :p Quote
Litterka Posted May 30, 2012 Posted May 30, 2012 Ależ absolutnie nie zamykaj się! Potrzebuję sposobu wrednego i skrytego, takiego, który zamknąłby tą bezczelną gębę raz na zawsze. Zastanawiam się nad morderstwem... Jest źle. Szefu się w niej podkochuje i jej nie zamknie... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.