Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bura napisał(a):
No fakt, może :)

A jak sądzicie, czy ten kojec wypali??


Ja nie mogę się wypowiedzieć w tej kwestii, bo moje psy nie znają ani klatki ani innych zamkniętych pomieszceń.
Zawsze jeździły z nami luzem i na wystawie też nigdy nie mieliśmy nic innego poza stolikiem i krzesełkiem.

Posted

Ja się zastanawiam, czy nie będzie Ci z tego wyskakiwał. Widziałam na jakiejś wystawie jak borzoja w czymś takim zamknęli i długo tam nie posiedział:cool3:

Posted

Ale mi chodzi o kojec do domu a ne na wystawę... Na wystawę klatkę będę brać tą co mam mimo, iż trochę maława, ale do domu myślę o kojcu takim większym, dorobiłabym mu dach i miałby klatę ino większą... Cheritka, może Twoje to nie takie rozrabiaki jak Igor, jednak miniatura to trochę co innego niż standard.

Posted

Bura szkoda, że nie widziałaś moich pogryzionych mebli:diabloti:wtedy to już taka pewna, że miniatury są nieszkodliwe byś nie była:evil_lol:

Posted

Energy napisał(a):
Bura szkoda, że nie widziałaś moich pogryzionych mebli:diabloti:wtedy to już taka pewna, że miniatury są nieszkodliwe byś nie była:evil_lol:


Ale moja wypowiedź do Cheritki była... wiem, że każdy pies potrafi być niszczycielski, duży czy mały. Ale mimo iż nikt nie ma doświadczeń z zagrodą, to chyba jednak taki kojec sobie zafunduję...


Nie miałam lepszego zajęcia i zaczęłam robić rozetki... Na razie zrobiłam tylko falbanki na metry, może jutro wieczorem coś z tego powstanie... na razie pokażę Wam jakie zostały z wystawy w Kielcach...

Posted

Bura napisał(a):
Tak, ręcznie robione wszystko, oczywiście ten środeczek metalowy kupny jest :)

Dwie te rozetki są "moje"

Jednej nie dostałam w zreszłym roku (w Kielcach),
mimo iż stalismy na pudle na BISie,
a drugiej nie dostałam, bo w tym roku nie dojechałam. :D
tzn 2008 i 2009 r.
Może teraz w Kielcach sie spotkamy wreszcie i pogadamy :)

Posted

Chwilę już nas tu nie bylo... a oto duże białe i... ryba :)

By null, shot with Canon PowerShot A510 at 2010-01-16


I duże białe po moim strzyżeniu (nie przyjmujemy krytyki :evil_lol:)







Ogonek być może nieco za krótko ostrzygłam, ale dzięki bogu włos nie noga, odrośnie. Zastanawiam się tylko nad tym miejscem między tylną łapą a słabizną, czy nie powinnam więcej tam wyciąć.

Posted

O matko, czyli bez wysyłanie się nie da... no cóż, trudno, wydrukuję w pracy albo gdzieś... A oprócz ogonka co sądzisz? Mnie się nawet podoba, jak przymknę oko na te nierówności na grzbiecie :)

Posted

Bura napisał(a):
O matko, czyli bez wysyłanie się nie da... no cóż, trudno, wydrukuję w pracy albo gdzieś... A oprócz ogonka co sądzisz? Mnie się nawet podoba, jak przymknę oko na te nierówności na grzbiecie :)


Ucz się , za każdym razem będzie lepiej,
może troche za długie łapki przy łopatkach zrobiłaś, ale jest ok :D

Posted

Cheritka napisał(a):
Ucz się , za każdym razem będzie lepiej,
może troche za długie łapki przy łopatkach zrobiłaś, ale jest ok :D


Hmmm... a gdzie to jest dokładnie te łapki przy łopatkach..? Bo ja nie bardzo wiem gdzie to :) Czy chodzi Ci o samą górę łapek koło łokcia??

Posted

eria napisał(a):
ahhhh jestem nim oczarowana! :)



Haha :) Ja też :) To rzeczywiście świetny pies... mądry, grzeczny, a do tego jaki ładny :)

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...