Rybc!a Posted May 30, 2009 Posted May 30, 2009 POMYŚL: Jakiś pies czeka, Byś po niego przyszedł - Ryszard Marek Groński . Spoglądam tęskno w stronę każdego przechodzącego obok mojej nudy człowieka... Czekam od kilku miesięcy, kiedy trafiłem do schroniska w Elblągu. Ale choć tak bardzo chciałbym, aby ktoś zwrócił na mnie uwagę, nikt nie zechciał wziąć mnie ze sobą do domu... Jestem średni ,sięgam do kolana . Mam 11 miesięcy i nie ukrywam, że w tym wieku w głowie mi tylko miłość mego Pana. Wygodne miejsce na Twojej kanapie jest tym, o czym najbardziej marzę. Chcę czuć dotyk Twojej dłoni na moim łebku, chcę czuć, że ktoś mnie kocha, że mam dla kogo żyć. W schronisku nie przeszkadza mi moje szczekające głośno towarzystwo.. Wiem, że Oni wszyscy starają się za wszelką cenę zwrócić na siebie uwagę. Są tu rasowe, piękne pieski... One mają szansę, dużą szansę na adopcję. A czy ja ją mam? Jestem przyjaznym zwierzakiem. Zgodziłbym się z dziećmi , bardzo je lubię, choć muszą być starsze, bo jestem bardzo energicznym i zwariowanym pieskiem.. W schronisku jest tyle piesków, są tu z wini ludzi... Tyle się nasłuchałem o tym, co człowiek może zrobić psu w zamian za Jego wielką miłość i przywiązanie... Czy to jest sprawiedliwe? Ale ja chcę znaleźć człowieka, który będzie wspaniały i mądry, taki, jakiego sobie wymarzyłem. Kochający. Jestem zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, wszystkim wirusówkom, mam chipa i własną książeczkę zdrowia. Zechciej zamienić kratę przede mną na bezkresny obraz tego świata z Tobą w roli głównej. Po prostu weź mnie stąd!... Czekam- Florek . Kontakt: Rybc!a GG 5722414 GSM 691364660 email [email protected] Quote
Charly Posted May 31, 2009 Posted May 31, 2009 jak to:placz: co się stało:placz::placz::placz:. bylysmy z Anią przy jego adopcji:-( boże jaki on jest smutny:placz: pewnie po dziecku skakał co? robil to już na miejscu, ale został wzięty mimo tego- powiedzieli ze dają radę:-( czy stało się coś jeszcze? Quote
Rybc!a Posted May 31, 2009 Author Posted May 31, 2009 Powodem oddania było zadrapanie dziecka.. Quote
Charly Posted May 31, 2009 Posted May 31, 2009 biedak. jak widac bardzo przeżywa co się stało. byl taki szczęśliwy, ze jedzie. w drodze do domu trzymałam go na kolanach. Jego rodzinka w aucie. maly caly czas chcial się przedostac do dziewczynki. reagowal na każdy jej ruch. na pewno ją pokochał i okazywal to po psiemu:-(:-( Quote
Charly Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 ten pan z Olsztyna jest. przyjechal po niego. rozmawialam trochę. wczesniej mial rotka, ale zostal otruty. mysle, ze trzeba tą adopcje miec na oku i zrobic wizyte Quote
natalia_aa Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 To rottek mieszkał na dworze, że został otruty? Florek był wykastrowany? Szkoda, że nie powiedziałyście, że jest ktoś chętny na Florka, zorganizowało by się wizytę przedadopcyjną, pojechałby ktoś specjalizujący się w adopcji psów w typie TTB. Jakoś tak szybko się to odbyło... Victoria też była młoda i ładna, a czekała na dom ze 2 miesiące, bo nikt z dzwoniących i odwiedzających nie wzbudzał mojego zaufania w 100%. Oby nie skończyło się to jak poprzednio. Czekam zatem na wizytę po adopcji i zdjęcia "malca". Quote
Charly Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 Natalia kieruj swoje uwagi proszę bezposrednio do kierownictwa schroniska. Bylam wczoraj przez chwile w schronisku i o adopcji dowiedzialam się przypadkowo zagadując do faceta stojącego w drzwiach, jak się okazalo obecnego wlasciciela Florka. Basia zajmie się wizytą. Quote
Charly Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 dzięki Basiu. jeśli masz zdjecie suni to moge jej zrobić wątek. Quote
basia0607 Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 Z uwagi na to iż osoby ktore poprosilam o wizyte poadopcyjną 2 razy nie zastały nikogo a sasiedzi nic nie wiedzą o żadnym takim psie, jade tam osobiście. Jestem po rozmowie z wlascicielem psa/ młody głos/. Bedę zabierać mlodą cudną astę która od roku nie wychodzi z domu. Parapet okna na piętrze to cały jej swiat. Ma rok i już rodziła. Z kojca ucieknie po nie mamy zadaszenia, na łańcuch nie mam sumienia jej dawać. Wygląda na rasową , bardzo ładnie zbudowana. Czy jest ktoś kto może mi pomóc ? Quote
natalia_aa Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 Czy to oznacza, że nie wiadomo, gdzie jest Florek? Nikt nic nie wie? Jestem w szoku... Quote
Charly Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 Dowiemy się w srodę, co się dzieje. Moze zwyczajnie znajoma Basi nie mogla go zastać. Facet telefonicznie powiedział, ze pracuje od 14. A sąsiedzi...coż..czasem faktycznie nie chca udzielac informacji. Poczekajmy do środy. Quote
natalia_aa Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 Zatem z niecierpliwością czekam na informacje. Quote
basia0607 Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 Nie mam pojęcia dlaczego fotki są takie brzydkie ? Na pulpicie są ładne. Do mieszkania Florka pukalam i pukalam. Przy okazji zapukalam do sasiadów obok i wypytalam o psa. Pani stwierdziła, że nie raz go widuje na spacerze z sąsiadem tj. rano i wieczór. W tym czasie otworzyła drzwi mloda zaspana kobieta, weszlismy. Jak się okazalo państwo mają maleńkie dziecko i wszyscy spali z Florkiem na czele. On nawet nie zaszczekal jak walilam do drzwi. Mieszkanko w wierzowcu , wysoko, bardzo malenkie. Florek na pewno wolałby domek z ogrodkiem ale nic na to nie poradzimy. Pies wyglada dobrze, jest przekochany, wylizal mnie całą i wlazl na kolana. Nic złego nie moge powiedziec. Acha Folrek zaczyna gryżc buty i inne sprzęty. Boje się problemu jak dzieciątko zacznie chodzić. To malenkie mieszkanko a pies duży. Za jakis czas trzeba tam zadzwonic i dyskretnie popytać czy nie ma problemu ? Quote
Charly Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 basia0607 napisał(a):Nie mam pojęcia dlaczego fotki są takie brzydkie ? Na pulpicie są ładne. Do mieszkania Florka pukalam i pukalam. Przy okazji zapukalam do sasiadów obok i wypytalam o psa. Pani stwierdziła, że nie raz go widuje na spacerze z sąsiadem tj. rano i wieczór. W tym czasie otworzyła drzwi mloda zaspana kobieta, weszlismy. Jak się okazalo państwo mają maleńkie dziecko i wszyscy spali z Florkiem na czele. On nawet nie zaszczekal jak walilam do drzwi. Mieszkanko w wierzowcu , wysoko, bardzo malenkie. Florek na pewno wolałby domek z ogrodkiem ale nic na to nie poradzimy. Pies wyglada dobrze, jest przekochany, wylizal mnie całą i wlazl na kolana. Nic złego nie moge powiedziec. Acha Folrek zaczyna gryżc buty i inne sprzęty. Boje się problemu jak dzieciątko zacznie chodzić. To malenkie mieszkanko a pies duży. Za jakis czas trzeba tam zadzwonic i dyskretnie popytać czy nie ma problemu ? dlatego poprzedni ludzie go oddali. bo skakal na 3letnie dziecko. ale może do tego czasu florek się ustatkuje. bo on faktycznie skacze prosto w twarz:roll: i jest b. energiczny i silny. Quote
Jagoda1 Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 To super, że wyjasniło się, ze psiak ma kochającą rodzinę.:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.