iwona213 Posted June 16, 2009 Posted June 16, 2009 Stasiu jest cudowny, maszeruje jak żołnierz :loveu: podróż zniósł bardzo dobrze, na początku troche się wiercił, ale zatrzymaliśmy się, zrobił siku i wypił pół kałuży wody a potem już słodko spał. Jutro wkleję zdjęcia dziś jestem już padnięta. Quote
Bjuta Posted June 16, 2009 Author Posted June 16, 2009 Wyśpijcie się dziewczyny! Należy się wam! :loveu::loveu::loveu: Quote
iwona213 Posted June 17, 2009 Posted June 17, 2009 mam tylko jedno zdjęcie staska jak spi w samochodzie... Quote
eski Posted June 17, 2009 Posted June 17, 2009 Rzeczywiscie, słodko sobie śpi :) A czy macie jakies wiesci z nowego domku ? Jak Staś się zaaklimatyzował ? Quote
iwona213 Posted June 17, 2009 Posted June 17, 2009 podobno są problemy :shake: Staś obsikuje mieszkanie, ale Pan od razu powiedział że napewno nie odda go do schroniska spowrotem, miejmy nadzieje że Staś się opamięta i przestanie znaczyć teren... Madzia będzie dzwoniła w przyszłym tygodniu... Quote
iwona213 Posted June 17, 2009 Posted June 17, 2009 eski napisał(a):Niedobrze :( Miejmy nadzieję, że Pan nie pozbędzie się Stasia. nie pozbędzie się napewno, to człowiek o wielkim sercu, powiedział prawde że są problemy, to jest człowiek który porusza się o kulach wiec ciągle latanie ze szmatą to troche uciążliwe dla niego, ale napewno nie odda Stasia. Quote
eski Posted June 17, 2009 Posted June 17, 2009 Niedobrze :( Miejmy nadzieję, że Pan nie pozbędzie się Stasia. Quote
Maszaberla Posted June 18, 2009 Posted June 18, 2009 iwona213 napisał(a):podobno są problemy :shake: Staś obsikuje mieszkanie, ale Pan od razu powiedział że napewno nie odda go do schroniska spowrotem, miejmy nadzieje że Staś się opamięta i przestanie znaczyć teren... Madzia będzie dzwoniła w przyszłym tygodniu... Stas obsikuje i to niezle, najbardziej lubi sikac na cenne ksiazki Pana Krzysztofa :shake: Ale z drugiej strony nie opuszcza go na krok, Pan pracuje przy biurku Stas przy nim, Pan idzie do pokoju Stasiek drepcze za nim... Tak jak mowilas - mysle ze on wiele w zyciu przeszedl, jest bardzo spragniony tego jednego jedynego czlowieka a tu czuje sie zagrozony w gromadzie takiej ilosci zwierzat Koty zupelnie Staśka olewaja wiec chociaz z tym nie ma problemu Quote
iwona213 Posted June 18, 2009 Posted June 18, 2009 Stasiek jak trafił do schroniska za nic w świecie nie chciał się załatwiać w boksie, Magda mówi że w wychodzenie poza boks ze Stasiem byli zaangażowani wszyscy pracownicy. Tak więc pewne jest że Stasiek potrafi utrzymywać czystość w mieszkaniu. Nie ma się co dziwić, w boksie znaczył teren ze względu na ilość psów która to robiła, teraz trafił do domu w którym też są zwierzęta. Poznaczy teren przez jakiś czas i przejdzie mu, tylko Pan Krzysztof musi wykazać cierpliwość. Madga mówiła Panu Krzysztofowi że mogą być problemy, powiedział że zdaje sobie z tego sprawe i napewno sobie poradzi. Nie ma co skreślać Staśka po dwóch dniach, poczuje się bezpieczny, kochany i problemy się skończą. Potrzebny jest jak zawsze czas... Quote
Asia_Klero Posted June 18, 2009 Posted June 18, 2009 Dokladnie pamietam nawet jak jeden pracownik,ktory bardzo stasia lubi upieral sie na poczatku ze bedzie z nim napewno wychodzil na siku:razz:mysle,ze wszystko bedzie ok:razz: Quote
Mysia_ Posted June 18, 2009 Posted June 18, 2009 iwona213 napisał(a):Stasiek jak trafił do schroniska za nic w świecie nie chciał się załatwiać w boksie, Magda mówi że w wychodzenie poza boks ze Stasiem byli zaangażowani wszyscy pracownicy. Tak więc pewne jest że Stasiek potrafi utrzymywać czystość w mieszkaniu. Nie ma się co dziwić, w boksie znaczył teren ze względu na ilość psów która to robiła, teraz trafił do domu w którym też są zwierzęta. Poznaczy teren przez jakiś czas i przejdzie mu, tylko Pan Krzysztof musi wykazać cierpliwość. Madga mówiła Panu Krzysztofowi że mogą być problemy, powiedział że zdaje sobie z tego sprawe i napewno sobie poradzi. Nie ma co skreślać Staśka po dwóch dniach, poczuje się bezpieczny, kochany i problemy się skończą. Potrzebny jest jak zawsze czas... własnie to miałam napisać... Stasiu kiedy był zamknięty w "małej kociarni" (bez wyjścia na dwór) ani razu tam nie nasikał.... Quote
majka50 Posted June 19, 2009 Posted June 19, 2009 Dziewczyny Stasiu musi zaznaczyć,że teraz to ten jeden ,jedyny i To Jego własny domek.:evil_lol:Będzie dobrze:loveu: Quote
Bjuta Posted June 24, 2009 Author Posted June 24, 2009 Stasiu, trzyma się kochany! :loveu: Bardzo się cieszę, że masz swojego człeka! :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.