Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Łódź, Retkinia, poniedziałek (25.5). Młody, wystraszony psiak błąkał się po ulicy, nagle zaczął iść za psem mojej przyjaciółki Doroty - i przyszedł aż do mieszkania. Dorota ma złote serce, więc nie mogła go nie wpuscić. Ale ma 6 kotów i własnego psa, nie moze szczeniaka zatrzymać. Psiak jest średniej wielkości, ale bardzo młody, na pewno jeszcze urośnie.



Moim zdaniem psiak jest amstafopodobny. Panicznie boi się gwizdu - jak usłyszał podczas spaceru daleki gwizd, biegł do domu przerażony. Moze był źle traktowany? Ale wygląda na zadbanego psa. Dorota pójdzie z nim jutro do weta, może oceni wiek i "amstafowatość". Szkoda go, jest uroczy, chociaz jeszcze nie do końca nauczony czystości (albo po prostu nie wytrzymuje podczas długiej nieobecnosci Doroty w domu). W Dorocie już się zakochał, ale jeśli nie znajdzie szybko DT, będzie musiał pojechać do schroniska. Proszę, pomóżcie mu znaleźć DT albo DS!

Posted

Trochę się boimy ogłoszeń, ze względu na tę "amstafopodobność", zeby go jakiś typ nie zabrał w złych celach. Poza tym jesli on się boi gwizdania, to też musi być jakiś powód - moze mu było źle? Ale zrobię ogłoszenia, powiesimy w pobliskiej lecznicy, jutro tez wrzucę na stronę schronu.

Posted

jolabuk5 napisał(a):
Trochę się boimy ogłoszeń, ze względu na tę "amstafopodobność", zeby go jakiś typ nie zabrał w złych celach.(...).

Na tym etapie będziecie w stanie zrobić jeszcze solidną selekcję. Gdyby w takowej był problem, zwróćcie się o pomoc do fundacji, na terenie Łodzi są dwie, wątpię, by odmówiły pomocy w umiejętnym sprawdzeniu chętnych. Jeśli malizna pójdzie do schronu nie sądźcie, że i tam się nie przewijają ciemne typy, a dla nich nie problem odegrać scenę układnych i wspaniałych, byle osiągnąć cel, jakim jest taki psiak.

Posted

Oczywiście, ogłoszenia będą, ale wydaje nam się, że właściciel albo psa nie szuka, albo nie traktował go dobrze, bo Max się boi. Boi się gwizdania, boi się windy, (może nie znał?), boi się być na dworze (ucieka do domu). Wolałabym oddać "w dobre ręce", ale dobrze, że fundacja moze pomóc sprawdzić domek, jeśli się taki trafi. Gorzej, jeśli się nie trafi - Dorota nie może psiaka zbyt długo trzymać...

Posted

Reno2001 napisał(a):
Śliczny jest :loveu:. A jak on teraz jest duży? Tak na oko, rzecz jasna. Ile może ważyc w przybliżeniu?

Nie jest bardzo duży - sięga Dorci do kolana (a Dorcia ma chyba 150).

Posted

Poogłaszajcie drobiażdżka w necie, a poza lecznicą (tu zasięg warto rozszerzyć na parę lecznic) można jeszcze za zgodą właścicieli, na większych sklepach zoologicznych. W łódzkim Dzienniku i Expressie też są rubryki dla zwierząt (a przynajmniej jeszcze jakiś czas temu były), gdzie podany jest nr tel., pod którym, w określonych godzinach, przyjmowane są ogłoszenia.

Posted

Tak patrzę na niego i zastanawiam się ile ona ma w sobie amstaffa z amstaffa i tak myslę, że ... chyba nie za wiele :eviltong:.
Nie wiem, ile on ma teraz miesięcy, ale jesli w tej chwili ma ok 45cm, to nie będzie ta mały pies ;).

Posted

heh
jak sie wczoraj dowiedzialam, to generalnie u kundelkow nie wiadomo jakie beda. One sa srednio-dojrzewajace, dlategto moze tak byc, ze juz niewiele urosnie.

Opinia weta;)

Posted

Reno2001 napisał(a):
Tak patrzę na niego i zastanawiam się ile ona ma w sobie amstaffa z amstaffa i tak myslę, że ... chyba nie za wiele :eviltong:.
Nie wiem, ile on ma teraz miesięcy, ale jesli w tej chwili ma ok 45cm, to nie będzie ta mały pies ;).

Ja nie mówię, że on jest amstaf, tylko, że podobny :evil_lol: Też myślę, że będzie to spory pies. Na razie nikt się w nim nie zakochał (poza Dorcią :loveu:)

Posted

Sytuacja się skomplikowała - Max nie moze być sam, bo bardzo niszczy mieszkanie. Podrapał tapety, rozsypał piasek z kuwet. Jutro Dorcia weźmie wolne, potem sobota i niedziela, w tym czasie trzeba mu coś znaleźć, bo Dorci nie stać na remont, a i jej TZ nie zgodzi się na demolkę w domu. Boję się, że w końcu psiak wyląduje w schronisku...

Posted

Jolu-porobiłyście juz ogłoszenia do lecznic? Może komus się "zawieruszył" jednak, tak jak było z Karolkiem ;). A moze właśnie z powodu tych zapędów niszczycielskich ktoś się go pozbył?
Ja mogę zrobic mu allegro. Nie wiem tylko, czy pisac, że amstaffowaty, bo to mu jednak może nie pomagac :shake:. To jeszcze gówniarz, więc to, że cos broi nie jest żadną rewelacją. Może właśnie zaczyna zęby zmieniac ;)?

Posted

Ja wiem, że te zniszczenia są "naturalne" dla szczeniaka, ale to nie zmienia faktu, że Dorcia nie może zatrzymać go w domu. Dziś idzie zaraz do domu, potem sobota i niedziela, ale później Max musi trafić do jakiegoś innego miejsca - oby nie do schroniska, ale jeśli nic nie znajdziemy...
Ogłoszenia zrobione. Będziemy rozwieszać. Oczywiście nigdzie nie wspominam o amstaffopodobieństwie, zresztą jak widać to podobieństwo duże nie jest.:evil_lol: Dla mnie Max powinien się nazywać ciapek, bo ma taką ciapowatą minę :-)

Posted

Podrzucę naszego szczeniaczka - może ktoś zobaczy...
Ogłoszenia rozwieszone, poza tym dzwoniłam chyba do wszystkich, do których mogłam zadzwonić - ale nie ma żadnego odzewu :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...