luta4 Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 Bardzo prosze o kontakt z tą kobietką.Mogę z nią pojechać w niedzielę i sama zobaczy czy to jej sunia. za szczepienia i sterylizacje nie zapłaci ani grosza .Tylko podpisze umowę adopcyjną a ja będęsię cieszyła że soncia ma dom POZDRAWIAM Quote
szajbus Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 Adres e-mailowy i treśc przesyłam ci na pw Czyżby miała sunia plamkę na ogonku i jest szansa, ze to sunia tej pani? Quote
luta4 Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 niestety nie udało mi się nawiązać kontaktu z panią moj serwer odrzuca wysłanie wiadomości.Czy taosoba ma telefon.Moze pojechałaby ze mną i zobaczyła ją Quote
szajbus Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 Niestety nie wiem. Napisała do mnie tylko e-maila. Zrobiłam tak. Zadzwoniłam do pana Zbyszka , podał mi swój adres i wysłałam od siebie e-maila do tej pani. Mam głeboka nadzieje, ze to ta sunia, i że będzie grzała pupke w swoim domu. Oby tak sie stało Quote
szajbus Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 luta4 napisał(a):Ta miła i spokojna suczka w dalszym ciągu czeka już ma zdjęte szwy po sterylizacji.Czy nie ma serca które ją pokocha.PRZESZŁA TRAUMĘ oczywiście zawinił człowiek ale cierpi zwierzę.Jej pan może nawet nie wspomina że kiedyś miał takiego psa. Cioteczko, ale zgłosiła sie pani do mnie zogłoszenia i pyta czy to nie jej zagoniona sunia. Podała duzo szczegółów. Czas zaginięcia by się zgadza, pani pytała czy sunia ma plamke na ogonie i czy ma chipa. Byc moze to jest sunia tej pani. Nalezy to koniecznie sprawdzic. jesli tak, to za sunia teskni niepełnosprawne dziecko Quote
luta4 Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 nierozumiem dlaczego ta pani nie chce zadzwonic i umówic sie na zobaczenie soni sprawdzenie czy ma czipa to dla mnie wydatek dodatkowych pieniedzy musze ja zawiezc do schroniska przed ktorym ja wlasnie chronię.Oraz ogromny stres dla psa jak wiadomo pies linieje i plamka moze zginac na czas lata chcialabym wiedziec czy ta kobieta szukala psa i w jaki sposób ,nie czytałam zadnych ogłoszen w prasie ani w lecznicach.Moze czekała aż sunia sama wróciJutro znowu do niej jade. Quote
szajbus Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 Tak jak pani pisala w e-mailu ma niepełnosprawne dziecko to po pierwsze, po drugie mieszka daleko od pana Zbyszka. Dla niej przemieszczać sie w drugi koniec Łodzi w takiej sytuacji jest kłopotem tym bardziej, że nie wie czy nie wybrałaby się w podroż na darmo. Suni nie tzreba wieźć do schroniska żeby odczytac chipa. Sa lecznice wyposazone w czytniki. Quote
luta4 Posted July 1, 2009 Posted July 1, 2009 Od pana zbyszka najblizej jest do schroniska.Co tydzien nie majac samochodu dojezdzam przez cale miasto do soni.juz zdzwonilam sie z pania i to chyba nie jest jej pies . Kto puszcza suke z cieczka sama?jeszcze pozostaje sprawa czipa. Quote
luta4 Posted July 2, 2009 Posted July 2, 2009 Wsobote pozycze skaner i odczytam czy Sonia jest zaczipowana. Dlaczego pani Ewa nie odbiera odemnie tel ani nie odpowiada na sms.Jezeli się rozmysliła to powinna to powiedziec . Informuję iż SONIAjest zaszczepiona odrobaczona i wysterylizowana;Nowego opiekuna to kosztuje symboliczną1zł oraz podpisanie umowy adopcyjnej i możliwosc sprawdzenia czy sunia ma dobry dom . Quote
luta4 Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 Własnie wróciłam od Soni niestety nie jest zaczipowana. nie jest więc psem p.ALINY wywiesiłam jej zdjęcie wschronisku.Zawsze trzeba miec nadzieje że ktośna nią czeka .Sonia dziś po raz pierwszy zaszczekała na mój widok nie jest jazgotliwa.Miła dla dzieci ,lubi głaskanie.Jest spokojna i nadaje sie do mieszkania w bloku.Wdalszym ciągu do wzięcia Quote
luta4 Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 Jak w każdą niedzielę odwiedziłam Sonię.Jest bardzo przymilna najlepszy czas na nowy dom ponieważ zaczyna się przywiązywać do miejsca,opiekunów i otaczających ją zwierząt.Nie jest agresywna nawet do kota Charakter ma łagodny mimo krzywdy która ją spotkała kocha ludzi czy nie ma nikogo kto pokocha ją. Quote
piechcia15 Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 przepraszam za offa ale musimy uratować tego psa pilnie potrzebne wsparcie potrzebne dla Pabianickiego Topielca umieszczonego na tymczasie http://www.dogomania.pl/forum/f1159/oto-tragiczna-historia-prawie-utopionego-psa-w-pabianicach-141975/#post12618847 roześlijcie proszę jego wątek do kogo możecie aby jak najwięcej osób go zobaczyło, a nóż widelec komuś wpadnie w oko Quote
luta4 Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 Moze nadac sprawę mediom służe pomocą jak widac sama szukam domu dla suni od kilku m-cy bez efektu . Nic więcejzrobic nie mogę.Pozdrawiam. Quote
luta4 Posted July 25, 2009 Posted July 25, 2009 Dzisiaj o 13 10 na tv''TOYA'' będzie program oSONI może w ten sposób znajdzie domek suczka naprawdę spokojna nie trzeba żadnych nakładów finansowych bo wszystko zostało zrobione.CZY NIE MA CZŁOWIEKA KTÓRY MA WOLNY KAWAŁEK SERCA DO KOCHANIA. Quote
luta4 Posted August 16, 2009 Posted August 16, 2009 bardzo mi przykro ale z Sonią bez zmian tzn ciągle czeka na dom jest coraz milsza i mam coraz więcej ale przed schroniskiem. nie pisałam bo miałam kłopoty z kompem pozdrawiam mimo ogłoszeń cisza. Quote
luta4 Posted August 18, 2009 Posted August 18, 2009 Suczka bardzo potrzebuje domu choćby na tymczasowo gotowa jestem płacić100zlł miesięcznie + w razie potrzeby leczenie .Sonia jest zdrowa idom którego potrzebuje musi być spokojny bez agresji i wrzasków.Zbyt dużo przeszła w swoim psim życiu,teraz przeprasza ze żyje.Potrzebuje stabilizacji Quote
luta4 Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 jestem bardzo zadowolona sonia znalazla dom zdjecia z nowego domu dodam po otrzymaniu:multi: :multi::multi: Quote
luta4 Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 o wiele lepiej niż fajnie ma spokojny bezpieczny dom u pani w średnim wieku żebym była całkiem szczęśliwa pani wzięła komplet tzn psa i małego olankowego kociaka .Już będą niedługo zdjęcia to je zamieszczę:multi: :multi: Quote
luta4 Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 Dziś rozmawiałam z Panią która adoptowała Sonię. Obecnie wabi się Elza. Bardzo boi się zamkniętych drzwi od mieszkania.Cudownie trafiła.Pani ma dużo cierpliwości i podziwiam ją kotek tez rozrabia niemożliwie. Quote
szajbus Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 Bardzo się ciesze i zdejmuje ją z ogłoszeń. Mam 4 maluśkie zaledwie 2-3 tygodniowe kotki- sierotki. Matkę, która była dziką kotką zabił samochód. Może znasz kogoś chętnego? Quote
luta4 Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 Będę pytała ale w tym roku jest duży wysyp kocików. Też mam dwa do wydania napisz coś więcej kolor wiek jak bardzo są oswojone.Czy mają książeczki zdrowia.SERDECZNIE POZDRAWIAM. Naprawdę warto było czekać na taki dom Quote
szajbus Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 Były u weta. Ocenił je na 2 tygodnie. Nie maja książeczek zdrowia, bo na odrobaczenie, szczepienie jest za wcześnie. Maluchy miały zaropiałe oczka, dostały kropelki z antybiotykiem , pchły po nich dosłownie łaziły, więc zaryzykowaliśmy i je odpchliliśmy. Są karmione smoczkiem, nie potrafią jeszcze dobrze chodzić, ale idzie im z dnia na dzień coraz lepiej. Juz się tak nie potykaja o swoje łapinki. Dwa są białe w szare łatki, i dwa pręguski. Nie znam sie na kotach, ale na moje oko sa 3 kotki i jedna kociczka. Maluchy mieszczą sie w garści. Zdjęcia będą robione jutro lub pojutrze dobrym aparatem. Tu jest jedno z wyłapywania. Wydaja się na nim duzo większe niż są w rzeczywistości. Załatwiłam im DT na 3 tygodnie. Czas nagli Quote
luta4 Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 s SĄ PIĘKNE.Będę pytać .Biedne te zwierzaki. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.