Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 271
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

w domu


Boss już w nowym domu

Pies wg mojej oceny domowy znaleziony 29.07.2009 na terenie Bedonia powinien trafić na Kosodrzewiny. Ktoś przywiózł go na Marmurową ale oczywiście nie został przyjęty.
No coż następnego dnia trafił na Marmurową przywieziony z 2 końca Łodzi gdzie zostal wywalony z auta.
Czyli jaki nie kijem to go pałą....
Pies z numerem w schronisku 343 przebywa w zwierzetarni













Posted

w domu


AXEL - pies do kochania i do brykania w domu ©

To 1,5 rocznym muskularny amstaff. Prawdziwy osobnik płci męskiej.

Poza siłą, cechą charakterystyczną tego psa jest oddanie i to że będziesz mógł na nim polegać.

Mimo tragedii z jaką przyszło mu się zmierzyć widać że jest niepoprawnym optymistą.

Czyżby znał maksymę o…..nadziei umierającej na samym końcu??


Pies jest duży, masywny ale jest pozytywnie nastawiony do świata i człowieka.

To dziwne że ten „masyw” potrafi obudzić w człowieku nadprzyrodzone siły i sprawić, że chce się „góry przenosić”

Kochani, przecież wszyscy miłośnicy amstaffów są świadomi tego, że psy tej rasy słynną z siły i masy ale również ze swej wierności i miłości jaką okazują właścicielowi i jego rodzinie.

Nad czym tu myśleć ???

Nie czekaj dłużej, przekaż mu swoją maksymę !!!

Dwa serce = Dwie miłości

Poszukujemy dla psiaka odpowiedzialnego domu oraz właścicieli, którzy będą umieli odpowiednio zająć się pieskiem tej rasy.



Każdy kto zaadoptuje psiaka z Łodzi otrzyma zniżkę na profesjonalne szkolenia psa 10 godzin
posłuszeństwa w cenie 150 złotych zajęcia w sobotnie i niedzielne poranki.


DECYZJĘ O WYDANIU PSA PODEJMUJE OPIEKUN PSA PO WCZEŚNIEJSZYM SPRAWDZENIU
WARUNKÓW, W JAKICH PIES MIAŁBY MIESZKAĆ ORAZ PO PODPISANIU UMOWY ADOPCYJNEJ.

Kontakt w sprawie adopcji:
Agnieszka 0 503 30 50 77
[email protected]






Posted

w domu


Nestia już w domu

Otwórz swe serce i podaruj temu pieskowi to co najpiękniejsze?.
Nestia to młoda, ok. 2-letnia suczka w typie amstaffa.
Z nieznanych Nam przyczyn trafiła do łódzkiego schroniska. Sunia w schronisku pojawiła się 27 XII 2008 roku.
Została przebadana i zachipowana.
Nastia jest uroczym psem, pięknie umaszczona o łagodnym spojrzeniu. Jest BARDZO pozytywnie nastawiona do człowieka. W jej oczach widać żal, cierpienie, brak zrozumienie dla zaistniałej sytuacji. Nestka bardzo źle znosi warunki w jakich przyszło jej żyć, bardzo pragnie mieć swój dom i kochającego właściciela.
Czy jest ktoś kto podaruje tej piękności ludzkie serce?
Sunią opiekuję się wolontariusz z Fundacji AST działającej na Rzecz Zwierząt Niechcianych. Powyższa Fundacja powstała z inicjatywy osób kochających psy typu bull, którym los bezdomnych psów nie jest obojetny.
Każdy kto zaadoptuje tego psiaka otrzyma zniżkę na profesjonalne szkolenia psa 10 godzin posłuszeństwa w cenie 150 złotych zajęcia w sobotnie i niedzielne poranki. Jednocześnie Fundacja zastrzega sobie prawo skontrolowania warunków oferowanych psu przed i po adopcji. Wymogiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej.
Przed adopcją sunia zostanie wysterylizowana. Zastrzegamy sobie prawo wyboru odpowiedniego opiekuna dla tego skrzywdzonego przez życie psa.
Warunkiem adopcji jest wyrażenie zgody na wizytę przed adopcyjną w celu sprawdzenia warunków i wizyt po adopcyjnych.
Kontakt w sprawie adopcji Agnieszka 503 30 50 77 lub [email protected]








Posted

SARA JUZ W DOMU


Chciałabym żeby na moje ogłoszenie odpowiadali ludzie którzy naprawdę kochaja zwierzeta i nie potrafiliby ich skrzywdzić….


Czy te oczy mogą kłamać ? Chyba NIE!


Sara to młoda ok roczna suczka w typie amstaffa. Trafiła do łódzkiego schroniska bardzo wystraszona wygłodzona. Niestety była tak wycieńczona, że cudem udało się jej uniknąć śmierci
W chwili obecnej już odkarmiona jest gotowa do adopcji.


Jest prawidłowo ułozonym psiakiem potrzebującym ciepła rodzinnego i przysłowiowych pieszczot nawet w nadmiarze.
Sunia nie jest agresywna w stosunku do nikogo toleruje wszystkie psiaki i suczki może więc spokojnie zamieszkać w nowym domu wraz z innymi zwierzętami.
Spacer z nią to prawdziwa przyjemność i odskocznia od naszych problemów. Sara wędruje "przy nodze" cały czas utrzymując kontakt wzrokowy z człowiekiem , patrząc się wiernie w oczy. Jej pragnienie posiadania "własnego" domu jest tak silne, że każdy powrót do schroniskowego boksu( ze spaceru) wiąże się z zaniesieniem jej do boksu. Sunia zapiera sie przed drzwiami wejściowymi i delikatnie kwili ... tak jakby chciala nam powiedzieć NIEEE, PROSZĘ, ZABIERZ MNIE STAD !!! W tym i wielu innych sytuacjach serce pęka jak się na nią patrzy. Sunia boi się podniesionego głosu, gwałtownych ruchów, musiało spotkać ja w życiu wiele złego
Nasza kochana Sara szuka ciepłego kątka i miłości na która w pełni zasługuje.
Może właśnie Ty chciałbyś aby Sara spędziła z Tobą resztę swojego psiego życia? Może w Twoje oczy psina będzie patrzyła wiernie na spacerach
Zastanów się !!! Nie pozwól aby ominęło Cię coś tak wyjątkowego jak psia wierność i miłość.


Kontakt w sprawie adopcji Agnieszka 503 30 50 77 lub Monika 600 04 29 68 [email protected]


Każdy kto zdecyduje się na adopcję i mieszka w obrębia miasta Łodzi otrzyma zniżkę na profesjonalne szkolenie psa (10 godzin posłuszeństwa w cenie 150 zł).Zajęcia prowadzone są w sobotnie i niedzielne poranki.
Jednocześnie wolontariusze opiekujący się sunią zastrzegają sobie prawo skontrolowania warunków oferowanych psu przed i po adopcji








Posted

w domu


BONO w domu

Porzucony przez właścicieli mocno wystraszony ast, który już siedzi od tygodnia na zwierzetarni, pies warczy, cofa się. Na spacerze z nami jeszxze nie był z nami , gdyż jakoś się nie odważyłyśmy.
Pies jest przełożony na 2, zobaczymy jak nam się uda go oswojić




Posted

RASTI za TM


Dość duży kastrowany samiec przywiązany do płotu schroniska.
Podobno znaleziony , przez tydzień ( czy tylko przez tydzień?) mieszkał ze znalazczynią i jej sunia astką .
Po tygodniu znudziła się nowym nabytkiem i próbowała go oddać do schroniska.
Czy to prawda? Czy pies został znaleziony? Czy po prostu znudził się dotychczasowym właścicielom?- tego zapewne się już nie dowiemy. Znamy jednak fakty został porzucony w okrutny sposób - przywiązany do schroniskowego płotu na krótkiej smyczy bez możliwości wykonania jakiegokolwiek ruchu.

Dość dobrze dogaduje się z suniami jednak nie jest zainteresowany zwieraniem "przyjaźni" z samcami.

Na spacerze grzeczny i bezproblemowy nie ciągnie na smyczy. Wygląda na psa do 2ch lat.Z racji swojej potencjalnej siły polecany tylko dla osób umiejących postępować z psiakami o silnym charakterze, który z czasem może pokazać Rasti.
Psiak z braku miejsca jest zamknięty w osobnym boksie w zamkniętym pawilonie i tylko ogłoszenia mogą pomóc psiakowi w znalezieniu nowego domu.
Rasti jest psiakiem bardzo kontaktowym, uwielbia spacery, tarzanie się w trawie oraz zapach wolności. Niestety w chwili obecnej nie ma na takie luksusy szansy.
Pomóżmy Rastiemu dajmy mu wolność i kontakt z człowiekiem, której tak bardzo pragnie.

Zainteresowanych adopcją prosimy o kontakt:
Agnieszka 503 30 50 77 [email protected]
Serdecznie zapraszamy na stronę: http//sos-amstaff.pl gdzie można zapoznać się szczegółowo z warunkami adopcji psiaka oraz poznać naszych wszystkich podopiecznych

Zastrzegamy sobie prawo skontrolowania warunków oferowanych psu przed i po adopcji. Wymogiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej.
Osoby które z Łodzi adoptowały psa i chciałyby uzupełnić braki w wychowaniu swojego pupila mogą korzystać ze zniżki w szkoleniu na posłuszeństwo 10 godzin nauki 150zł














Posted


w domu


SAXON

dziś pojechał do domu do Siedlec

Saxon to klasycznie zbudowany amstaff, jego postawa, spojrzenie mogą wzbudzać respekt, nic bardziej mylnego Psiak jest dobrze wyszkolony i zna swoje miejsce w relacjach człowiek - pies. Pięknie chodzi przy nodze, daje łapę oraz siada na komendę.
Stosunek do samców nie jest nam znany jednak suczki toleruje bez problemu. Pomimo braku agresji do innych czworonogów z racji swojej siły powinien trafić do domu bez innych psiaków.
Z braku miejsca psiak przebywa w małym pojedynczym boksie w zamkiętym pawilonie,bez spacerów, widoków oraz kontaktu choćby wzrokowego z człowiekiem.
Podczas krótkich spacerów do których ma okazję tylko raz w tygodniu pokazał swoje wspaniałe cechy charakteru, jakimi niewątpliwie jest spokój, opanowanie i doskonały kontakt z człowiekiem.
Niestety nie wiemy ile ma lat, choć z pewnością jest już dojżałym psiakiem , nie wiemy jak trafił do schroniska.Wiemy natomiast, że czeka już miesiąc od 10. 08. 2009 i niestety nikt go nie szuka.
Warunki schroniskowe są dla psiaka trudnym wyzwaniem podczas spacerów pierwsze minuty to bieg jakby chciał znaleźć się jak najdalej schroniska, następnie spokojnie wędrujemy, obwąchując krzaczki , ciesząc się zapachem trawy i wolnością, niestety nadchodzi chwila powrotu i to chyba jest najtrudniejszy moment dla Saxona.Jego wzrok robi się coraz smutniejszy a jego dumna sylwetka wyraża zrezygnowanie.
Mając przed oczyma ten obraz ogłaszamy psiaka z nadzieją, że może któregoś dnia ktoś zaadoptuje i pokocha pięknego dumnego samca, który odwzajemni przekazane mu uczucie w 100 %

Zainteresowanych adopcją prosimy o kontakt:
Agnieszka 503 30 50 77 [email protected]
Serdecznie zapraszamy na stronę: http//sos-amstaff.pl gdzie można zapoznać się szczegółowo z warunkami adopcji psiaka oraz poznać naszych wszystkich podopiecznych


Zastrzegamy sobie prawo skontrolowania warunków oferowanych psu przed i po adopcji. Wymogiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej.
Osoby które z Łodzi adoptowały psa i chciałyby uzupełnić braki w wychowaniu swojego pupila mogą korzystać ze zniżki w szkoleniu na posłuszeństwo 10 godzin nauki 150zł zajęcia w soboty i niedziele rano choć w przypadku Saxona to w grę wchodzi jedynie przypomnienie podstawowych zasad współpracy z psiakiem














Posted

w domu


ARNII

Pies ok 2 lat max. Bardzo łagodny w stosunku do wszystkiego. W hotelu zajmują się nim dzieci, typ przytulanki. Toleruje psy male i duże. Nie wykazuje żadnej agresji w stosunku do kotów raczej zainteresowanie. Szukamy osoby, której uciekł, gdzyż psiak jest zadbany i grubiutki. od 20 psiak będzie do adopcji o ile nie znajdzie się właściciel na co bardzo liczymy.









Posted

Witam.

Przypominam o Regulaminie:

6. ZDJĘCIA

a) Maksymalny rozmiar zdjęcia/grafiki to 640x640 pikseli. Większe wstawiamy w formie linka. Mimo zainstalowanego skryptu zmniejszającego zdjęcia moderatorzy będą zamieniać na linki te, które przekraczają regulaminowy rozmiar.

b) Nie cytuj już zamieszczonej fotki. Jeśli jednak jest to niezbędne, to cytowane zdjęcie zamieniaj na link.

c) W jednym poście może znajdować się maksymalnie 5 zdjęć.

d) Pomiędzy zdjęciami zrób odstęp, aby fotografie nie zlewały się ze sobą.


Fotki, które łamią regulamin będą usuwane lub zamieniane na linki.
Jeśli masz problem z określeniem wielkości obrazka – mod pomoże.

Prosiłabym o zamianę nadliczbowych zdjęć na linki lub przeniesienie ich do kolejnych postów. W innym wypadku po 1 września zdjęcia łamiące regulamin zostaną usunięte.


Pozdrawiam.

  • 2 weeks later...
Posted

Bono już w domu

Bono nadal w schronisku, został przeniesiony do duzego boksu na II z małą budą, ale może dobrze, gdyż z dużej budy pewnie by nie wychodził.
Pies jest bardzo wycofany, w schronisku od 30. 07.2009 niestety nadal nie był z nami na spacerze. Nie jest agresywny on się panicznie boi ludzi. Gdy powolutku podchodzimy do niego ze smakołykami podchodzi do krat można czasem 1 palcem pogłaskać, go po nosie lub poliże z wdzięcznością rękę darczyńcy. Niestety bardzo szybko przypomina sobie, że należy się bać, uciekać, chować. Nasza praca z nim to spotkania raz w tygodniu to dużo za mało, wg nas pies powinien trafić do hotelu aby wróciło mu zaufanie do człowieka. Co się stało , w jaki sposób został skrzywdzony ten niespełna 2 letni pies? Niestety nie wiemy !!!
Został porzucony przez własnego pana w mieszkaniu przyjaciółki, która poprostu sie go bała i zadzwoniła na policje. Tak trafił do schroniska. Myśleliśmy w pierwszych dniach, że właściciel go odbierze ale niestety ślad za nim zaginął.
Psiak nabawiła się schroniskowego gila , bardzo cierpiał, jakoś na chwytaku przeprowadzaliśmy go do gabinetu wet co 3 dni gdzie dostawał antybiotyk o przedłużonym działaniu aby nie męczyć psiaka przeprowadzaniem na siłę do gabinetu. Spokojnie zakłada kaganiec , niestety zapiera się i nie chce iść na smyczy.
W chwili obecnej ma niestety nadal zapalenie spojówek , przy czym lewe oko jest w dużo gorszym stanie, ponieważ z tym da sie żyć, a przeprowadzanie psiaka do gabinetu to nielada wyczyn niestety przypadłość nie jest leczona.

Psiak bardzo potrzebuje indywidualnej opieki i leczenia, jeśli tak się nie stanie pies nie trafi do hotelu i nie bedzie leczony nie wróżę mu niestety nic dobrego.
Na chwile obecną jest nieadopcyjny , nieleczony, panicznie boi się ludzi ale nie jest agresywny jak długo to potrwa?
Czy w warunkach schroniskowych sam przełamie swój strach? Nie sądzę !!!








Posted

w domu


Do schroniska trafiła ok 3-4 letnia sunia rednosa. w domu
Sunia została uwiązana przy bydzie na tyłach "kociarni" gdzie nikt się już nie zapuszcza bo po co...., jedyną szansą aby została zauważona są ogłoszenia.
Nazwaliśmy ją Dixi widać, że już rodzila szczeniaki i nie bardzo o nią dbano.
Czy została wyrzucona, prawdopodobnie tak jest uległa, wystraszona, zupełnie nie wie co się wokół niej dzieje. Ile miotów szczeniąt dała właścicielowi zanim podzieliła los innych schroniskowych mieszkańców, na to pytanie pewnie także nikt nam nie odpowie.
W chwili obecnej powinna zostać odżywiona i dowitaminizowana ale jak to zrobić w warunkach schroniskowych, trudne zadanie. Dixi nie jest agresywna w stosunku do zwierząt,w stosunku do człowieka jej wygląd i zachowanie zdaje sie mówić - przepraszam, że żyję.
Jak troszkę zbierze się na odwagę przytula się całym drżącym ciałem do kogoś kto okaże jej choć trochę zainteresowania. Z pewnością dla nowego właściciela byłaby prawdziwym przyjacielem.
Czy dostanie szanse od losu? Pokochali ją pracownicy schroniska, czy ktoś z Was doceni jej walory i da prawdziwy domek pełen ciepła i miłości?

Sunia bardzo źle znosi warunki w jakich przyszło jej żyć, bardzo pragnie mieć swój dom
i kochającego właściciela.
Czy jest ktoś kto podaruje tej piękności ludzkie serce?

Osoba, która zaadoptuje tego psiaka otrzyma zniżkę na profesjonalne szkolenia psa - 10 godzin

posłuszeństwa w cenie 150 złotych, zajęcia w sobotnie i niedzielne poranki.

Wymogiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej.

Przed adopcją sunia zostanie wysterylizowana.

Zastrzegamy sobie prawo wyboru odpowiedniego opiekuna dla tego skrzywdzonego przez życie psa.

Warunkiem adopcji jest wyrażenie zgody na wizytę przed adopcyjną w celu sprawdzenia warunków i wizyt po adopcyjnych.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Kontakt w sprawie adopcji Agnieszka 503 30 50 77 lub [email protected]
Serdecznie zapraszamy na stronę: http//sos-amstaff.pl gdzie można zapoznać się szczegółowo z warunkami adopcji psiaka oraz poznać naszych wszystkich podopiecznych

Posted

Otrzymaliśmy informacje, że na terenie jednej z posesji "satelit" Łodzi -Antoniewa przebywa Amstaff.
Pojechała tam Ruda 76. Psiak śliczny bardzo fajnie umaszczony, grzeczny i zdrowy. Człowiek u którego przebywa zaszczepił psiaka niestety nie może u niego zostać. Ponieważ samo zgłoszenie mieliśmy już ok 30 lipca sprawa ciągnie się dość długo. Człowiek traci cierpliwość, dopytując się o efekty naszych starań. Psiak jeśli w najbliższym czasie nie znajdzie nowego lokum wyląduje w schronisku.Osoba u której przebywa psiak ma już sukę amstaffa.
Z rozmowy z sąsiadką "szczęśliwego posiadacza podrzutka" wynikało, iż pewnego dnia podjechało autko i 2 osoby przerzuciły psiaka przez płot ze słowami "będzie ci dobrze, będziesz miał koleżankę" No cóż można i tak dobrze, że koleżanka i psiak nie wykazali wobec siebie agresji bo byłoby nieszczęście.
Wszelkie kontakty w sprawie adopcji proszę kierować do Rudej 76.

Posted

w domu


opis ze strony schroniska

numer: 23
numer chip: 953000005133404
imię: Amanda
płeć: suka


wiek: ok. 5 lat
wielkość: srednia
rasa: amstaff
data przyjęcia: 2009-09-03
kwarantanna do 2009-09-17
przebywa w boksie: buda na dziedzińcu

Ok 5 letnia sunia którą człowiek wykorzystywał prawdopodobnie jako maszynkę do rodzenia szczeniąt, jest wyniszczona, ma chorobę skóry, w trakcie leczenia , które w warukach schroniskowych jest bardzo trudne.
Bardzo spokojna, cierpliwie znosi los jaki przypadł jej w udziale... Czy to możliwe, że otrzyma nowe życie?
Czy los się do niej uśmiechnie?
Czy pomimo choroby znajdzie kochających właścicieli?
Czy będziemy czekać w nieskończoność, aż sunia przestanie wierzyć, popadnie w depresje i będzie bez iskierki nadziei patrzeć na osoby odwiedzające schronisko w poszukiwaniu nowego towarzysza.
Sunia jest bardzo miłym, grzecznym psiakiem, czym sobie zasłużyła na taki los?
Pewnie właściciel sobie zostawił szczeniaczka, któremu przypadnie dzielić los matki.
Być może wygląd zewnętrzny właśnie choroba skóry, wyciągnięte od karmienia szczeniąt sutki stały się główną przyczyną jej nieszczęścia.
W schronisku również nawet nie została jej założona,jest aż tak bardzo niechciana?
Nikt o niej nie pamięta i pamiętać nie chce....
Czy jej los jest przesądzony?
Pomóżmy suni - w pełni zasługuje na miłość i ciepły domek.
Amanda jako psiak nie zaczepia innych czworonogów, spokojnie siedzi w budzie oczekując na poprawę losu.Jest bardzo ufna w stosunku do ludzi jakby nie pamiętała, że to właśnie człowiek zgotował jej taki los.
My jednak mamy nadzieję, że ktoś ją pokocha prawdziwą ciepłą miłością, którą sunia w 100 % odwzajemni.


Zastrzegamy sobie prawo skontrolowania warunków oferowanych psu przed i po adopcji. Wymogiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej.

Zainteresowanych adopcją prosimy o kontakt:
Agnieszka 503 30 50 77 [email protected]
Serdecznie zapraszamy na stronę: http//sos-amstaff.pl gdzie można zapoznać się szczegółowo z warunkami adopcji psiaka oraz poznać naszych wszystkich podopiecznych
Osoby które z Łodzi adoptowały psa i chciałyby uzupełnić braki w wychowaniu swojego pupila mogą korzystać ze zniżki w szkoleniu na posłuszeństwo 10 godzin nauki 150zł zajęcia w soboty i niedziele rano


.imageshack.us/i/amandab.jpg/]





Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...