coronaaj Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 Ja tez pozdrawiam Romeczka bardzo serdecznie... wejdz na watek bialego pudla z Tomaszowa Mazowieckiego http://www.dogomania.pl/threads/190251-Nikt-na-nim-nie-zarobi-więc-trzeba-go-zabić-15letni-pudel-czeka-w-schronie-na-śmierć!?p=15141860#post15141860 Quote
coronaaj Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 Jak Romeczek sa jakies nowe foty??? Pozdrawiam... Quote
idusiek Posted September 1, 2010 Author Posted September 1, 2010 hmm, nowe fotz powiadasz. a no mam z dzisiejszego wieczoru, jak probowałam zrobic bazarek i mi nie wyszło ;) Roman ma się dobrze, ale mieliśmy kika przygód. 3 tygodnie temu zasłabł mi na spacerze- było wtedy tak bardzo gorąco.Zachwiał się, przewrócił. Malo sama nie umarłam, mysląc ze to wylew, zawał, udar.... na szczęscie po przeniesieniu na chłodą posadzkę plus zmoczeniu zimnawą wodą - wstał o własnych siłach... ale co się strachu najadłam to moje :( A w ten weekend miał biegunkę jak ta lala, chyba po śliwkach, któe wprost kocha i dałby się za nie pokroić. Po biegunce natomiast nie robil kuupy przez 2 dni- ale juz mu przeszło ;) oto Roman, jego piłeczka, w tle kolczyki na bazarek i moje porozrzucane ubrania ;) [IMG]http://img153.imageshack.us/img153/6120/dscf9289.jpg[/IMG] Quote
coronaaj Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 No moze jakies nowe fotki Romeczka....jestem ciekawa napisz cos o nim.. Quote
idusiek Posted November 6, 2010 Author Posted November 6, 2010 a u nas w porządku, po 2 biegunkach w ciągu miesiaca .. mamy sie dobrze. ale Roman coraz gorzej chodzi po schodach- niestety :( Oczka w porzadku jak zapuszczam krople- bez nich - od razu mucyna wylewa się litrami. W deszczową pogodę Romanos przesypia cały dzień w kacie na swoim ręczniku, ostatnio kanapa jest FE. Tu Romana zaczepia Lucek- szczenior spod cmentarza, któego miałam u siebie przez 3 dni : a tu Roman leży przed moim TZtem - pilnuje ;) Quote
idusiek Posted January 24, 2011 Author Posted January 24, 2011 ale nas tu dawno nie było... u la la... A tu Roman był na Sylwetrze u ludwy zarośniety wylegiwał się jak zwykle na moim łóżku... az doszliśmy do wniosku ,ze trzeba isć jednak do fryzjera... łatwo nie było, Roman 4 razy rzucał się z zębami... ale generalnie wyszedł zadowolony:) i znowu sniegu nałożyło i postanowiłam uszyć mu kubraczek :) A dzisiaj poszedl ze mna na pocztę :) a to znajomi Romana- moja Tina i Pata: Quote
idusiek Posted January 24, 2011 Author Posted January 24, 2011 moj Roman jest niepowtarzalny, przyznaj elmira:) Quote
elmira Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 Jest cudowny.:loveu: Na tym zdjęciu ( z poczty) ma jednak pogardliwą minę. Chyba za bardzo go w syndrom Narcyza Iduśku wpędzasz. W sumie ma chłopak rację:roll: Quote
idusiek Posted January 24, 2011 Author Posted January 24, 2011 nie nie, on taki dumny jest i blady z powodu swojego nowego pulowerka:) Roman wychodzi tak na zdjęciach, bo mu sie oczy świecą i wyglada albo jak potwór albo jak egoista:) Quote
coronaaj Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 idusiek napisał(a):moj Roman jest niepowtarzalny, przyznaj elmira:) Masz racje zawsze byl niesamowity...czy troche nie utyl? Lubie go jak jest taki zarosniety...przypomina mi PePe... Quote
idusiek Posted January 25, 2011 Author Posted January 25, 2011 utył utył... z 11 kg na poczatku (prawie 2 lata temu) waży 14...:diabloti: Quote
coronaaj Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 idusiek napisał(a):utył utył... z 11 kg na poczatku (prawie 2 lata temu) waży 14...:diabloti: Ale wyglada slicznie:multi::multi::lol::lol: Quote
idusiek Posted January 26, 2011 Author Posted January 26, 2011 jak laleczka :) moja ukochana psia pierdoła :) jak wychodzę do pracy to az mu zazdroszczę, że leży w łożku i tylko łupie jednym okiem...taki to ma zycie... Quote
coronaaj Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 idusiek napisał(a):jak laleczka :) moja ukochana psia pierdoła :) jak wychodzę do pracy to az mu zazdroszczę, że leży w łożku i tylko łupie jednym okiem...taki to ma zycie... :shake::shake:Ale ma dobrze nie musi chodzic do pracy...:cool3::cool3: Quote
idusiek Posted February 11, 2011 Author Posted February 11, 2011 2 letnie wakacje u cioci Idy ... chyba go muszę gdzieś popchnąć na żebry, zeby chociaż na przysmaki swoje zarobił :) Quote
coronaaj Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 idusiek napisał(a):2 letnie wakacje u cioci Idy ... chyba go muszę gdzieś popchnąć na żebry, zeby chociaż na przysmaki swoje zarobił :) o pchnij...slodki on jest nie ma co....Co u Romeczka moze jakies fotki nowe... Quote
idusiek Posted March 22, 2011 Author Posted March 22, 2011 a dobrze wstawie wieczorem :) Roman ma ewidentnie problem z tylnymi łapami. Pociąga nimi czasami, copraz trudniej wskakuje na łóżko. Nie jest fajnie.:( Quote
idusiek Posted April 27, 2011 Author Posted April 27, 2011 2 dni temu mineły dokładnie 2 lata od kiedy Roman wyszedł ze schronu ...i tak się zaczeła nasza wspólna przygoda :) skubany- myslałam że pożyje co najwyżej z pół roku... a tu proszę :D Quote
coronaaj Posted April 27, 2011 Posted April 27, 2011 idusiek napisał(a):a dobrze wstawie wieczorem :) Roman ma ewidentnie problem z tylnymi łapami. Pociąga nimi czasami, copraz trudniej wskakuje na łóżko. Nie jest fajnie.:( Czy wiadomo co jest? Artretyzm? Quote
idusiek Posted May 2, 2011 Author Posted May 2, 2011 chyba tak, dostaje witaminki na kości i jest lepiej. Teraz juz dużo lepiej- mimo iż mi 4 razy w Wielkanoc spadł ze schodów.... bo ślepy coraz bardziej. Muszę mu jednak kupić gogle jakieś psie, bo Roman ma światlowstręt :/ i na spacerach dostaje mi takiej jaky padaczki... Same problemy z tym moim filcem kochanym :) A oto kilka fot, Bo Roman ostatnio podróżuje co chwila :) W drodze do Broku: Romek w Broku: Roman żebrający z Tiną i Patą: Roman w SKMce: Roman w drodze na majówkowe ognisko :) Ze swoją panią na działce: Romek na zbiorowym spacerze w Broku: od lewej: Roman, Tina, Pata: Roman nad Bugiem: Romek na Bugiem w Sobotę: Romuś nad Bugiem - Wielkanocą:) ze siedzimy przed domem... Quote
idusiek Posted August 30, 2011 Author Posted August 30, 2011 Roman miał wylew. Jakies 3 tygodnie temu. Wszystko już wróciło do normy, ale mi posikuje ( i to jakoś odwrócić się nie chce). Powiem Wam że myslałam ,że stracę psa :( I dzieki Bogu, że szybko pojechaliśmy na Gagarina i Roman żyje, widzi i chodzi. Quote
coronaaj Posted September 4, 2011 Posted September 4, 2011 Strach pomyslec ale najwazniejsze uratowalas Romusia , Romek zyje.Prosze , napisz jakie byly objawy? Quote
idusiek Posted September 6, 2011 Author Posted September 6, 2011 zaczął bardzo szybko oddychać, oślepł zupełnie, non stop chodził, nawet nie zatrzymywał się na ścianie- tylko dalej szedł, piszczał i szedł. Zero kontaktu z psem. To było straszne :( Quote
coronaaj Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 Dzieki nigdy nie wiadomo....ale jest teraz OK? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.