pidzej Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 Umiś to malutki piesek w średnim wieku, ma ok. 7 lat. Mimo, że w azylu przebywa już kilka miesięcy, nadal jest bardzo nieśmiały i nieco przestraszony, niezbyt wylewny ale bardzo łagodny. Daje się nosić na rękach, zachowuje czystość, jest cichy i bezproblemowy. Wystarczą mu krótkie, spokojne spacery. Idealny dla starszej osoby. Umiś to typowy delikatny piesek na kanapę. Pilnie szuka domu! Kontakt: 501 258 303 e-mail: [email protected] Banerek: Quote
pumcia02 Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 Umiś jest uroczy! Najchętniej to w ogóle nie wychodziłby na spacery :cool3: szybko zalatwia swoje sprawy i nagle patrzy wzrokiem, jakby mowil: "to co już możemy wracać? no chodź chodź" :loveu: jest kochaniutki! Quote
mgie Posted May 2, 2009 Posted May 2, 2009 zrobiłam dla Umiśia alegratkę Nieśmiały Umiś, rozmiar XS. Mini piesek czeka w Psim Aniele. Quote
siekowa Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 Nawet nie wiedziałam, ze Umiś ma swój wątek na dogo. Taki fajny psiak a nadal w schronie czeka. :( Quote
pidzej Posted June 28, 2009 Author Posted June 28, 2009 Umiś szuka domu! Mały, bezproblemowy. Czego chcieć więcej? Quote
mgie Posted June 28, 2009 Posted June 28, 2009 Odezwała się do mnie Pani szukająca małego,wykastrowanego psiaka do bloku. Podesłałam jej Nugata z Ostatniej Szansy jak się nie spodoba to podeśle Umisia. Pani jest z Warszawy. Quote
pidzej Posted June 28, 2009 Author Posted June 28, 2009 dziekuje:loveu: Umiś nie jest wykastrowany ale oczywiście można to załatwić, gdyby Pani była zdecydowana. Umisia można poznać osobiście w Psim Aniele w Falenicy. Quote
izzie1983 Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 Jak będzie można sobie samemu wybrać psa do części praktycznej szkolenia to ja chcę Umisia :loveu: Quote
mgie Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 pidzej niestety pani się już więcej nie odezwała. Nie spodobał jej sie ani Nugacik ani Umiś:-( Quote
iwona213 Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 zadzwoniła do mnie Pani Sylwia (syla) która zaadoptowała ok 18 letniego dziadzia, prosiła żebym pomogła znalesc dom umisiowi... szkoda że on jest tak daleko... czy ma jakieś ogłoszenia?? czy wiecie o nim coś więcej?? czy wychodzi z nim ktoś na spacery? jak do innych psów, kotów?? czy jest bojaźliwy?? proszę też o więcej fotek. Umiś znajdziemy domek ;) zaraz zwołamy tu ciotki, tylko proszę o więcej informacji o maleństwie... Quote
Syla Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 Witaj Umiśku.Pani Iwonka to nadzwyczajna osoba i ma szczęśliwą rękę do takich malusich piesków.Nawet bardzo wiekowym, kalekim i chorym potrafi znaleźć domek.Ty nie jesteś stary i chory, a na dodatek jesteś taki śliczny.Słoneczko dla Ciebie też zaświeci. Maluszek ma fajne Allegro i tam więcej zdjęć. Umiś jak ratlerek, mini piesek do adopcji (707441998) - Aukcje internetowe Allegro Quote
pidzej Posted August 14, 2009 Author Posted August 14, 2009 Witam:) bardzo sie cieszę, że chcecie pomóc Umisiowi. Namiary takie jak w allegro: 501 258 303 505 216 181 [SIZE=2](To numer do mnie) [email protected] Umiś wychodzi 2 x dziennie na spacer, bo mieszka w domu właścicielki Azylu- tam ma w miarę spokojnie. Nie ma problemów z innymi psami a nawet jest przy nich nieco odważniejszy. Niestety mimo dość częstego kontaktu z ludźmi jak na warunki schroniskowe, jest tak samo nieśmiały- bojaźliwy. Spacery ma krótkie bo zaraz po wyjściu za furtkę chce wracać. Myślę, że nadawałby się dla starszej osoby lub spokojnej rodziny. Typowy kanapowiec. Łagodny, daje się brać na ręce. Allegro ma regularnie odnawiane, na inne strony wrzucany jest od czasu do czasu losowo, mamy do ogłaszania kilkadziesiąt psów.... Quote
Syla Posted August 15, 2009 Posted August 15, 2009 Witam Dziękuję pidzej za odezwanie się.Moja ratlerka Vikusia też nie miała ochoty na spacerki.Z klatki bloku... i od razu robiła co musiała, potem już patrzyła żeby wracać.Latem dla niej było za ciepło, zimą za zimno.Zimą był problem, bo nie chciała załatwiać się na śniegu.W końcu zrobiłam jej coś w rodzaju kuwety i nawet jak w nocy jej sie chciało siku (bez względu na porę roku) to zeskakiwała z łózka i sama się załatwiała.Uwielbiałam jak mi nogi wylizywała, nawet czyste.Na samo wspomnienie żartuję, że 12 lat nóg nie myłam, ale tak naprawdę to płaczę do dzisiaj z tęsknoty za nią.Musiałam dać ją uśpić, nie było ratunku, bardzo już się męczyła, mimo leczenia.Moja Vikulinka śni mi się do dzisiaj a czasem w nocy mam wrażenie, że leży obok mnie.Wiem, że to głupie, ale tak właśnie jest.Mój Lejek dzisiaj coś niedomaga i dopadła mnie chandra, za co przepraszam.Pozdrawiam Umiśka. Quote
pumcia02 Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 nikt nie chce niesmialego mikruska? :( Quote
Syla Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 Witaj śliczny Umiśku.Mój Lejek 4 dni temu kaszlał...dla odmiany.Zrobiłam mu "miodek", taki jak dla syna i pomogło.Ciągle coś mu dolega...ale cudny jest.Rozesłałam Twoje zdjęcia moim znajomym.Wszystkim się bardzo podobasz, ale na słowach zachwytu się kończy.Zresztą, nie ma się co dziwić, nie przyjaźnię się z ludźmi, kórzy piesków nie mają, niektórzy nawet po dwa.Pozdrawiam serdecznie i drapię za uszkiem. Quote
Syla Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 Cudny jesteś.Chyba już umiem zdjęca wklejać, bo podgląd zrobiłam.To zdjęcie jest bajeczne.Pa. Quote
siekowa Posted September 8, 2009 Posted September 8, 2009 No właśnie taki cudowny z niego psiak a nadal nie ma domu. :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.