majku33krakow Posted April 25, 2009 Posted April 25, 2009 emilia2280 napisał(a):Boshh, Gos. Z nieba spadlas spanielom! Gdzie Ty bylas przed dogomaniá? Historia z tej wizyty, scena z jakiegos sadystycznego dramatu psychologicznego. Niech sobie kupiá kanarka najlepiej. kanarka tez szkoda bo spiewa moze zakucac spokoj Quote
Asia & Ginger Posted April 25, 2009 Posted April 25, 2009 Z Malborka znalazłam (jednak nie wiem, czy ktokolwiek z tych osób działa w adopcjach): Canis_lupus_husky Dabaska Gazuś Leon.T mama_Dorota Z Kwidzyna (ok. 20 km od Sztum): Aurunia azjofanka waldek2 Ze Starogardu Gdańskiego (ok. 30 km od Sztum): Famelia Z Tczewa (ok. 30 km od Sztum): BeataJ (działa w adopcjach) M10M (chyba też działa) Holly1 (też działa) Darkstorm Quote
NaamahsChild Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 Benio u mnie:diabloti: Zestresowany maruda, widać, że boi się kary za WSZYSTKO.. tego go nauczono.. Dobranoc.. dzisiaj dzień pełen wrażeń.. Quote
Asia & Ginger Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/100_5553.jpg Jaki smutny. :shake: Trzeba mu pokazać, że są ludzie, którzy mają dobre intencje. :glaszcze: Quote
graynew Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 Jezu Goś mam nadzieje, ze powiedzialas tym ludziom pare cieplych slow na koniec. No poza tym ze chcieli psa oddac to chyba nic dobrego nie zrobili w jego sprawie przez cale zycie. No a czlowiek uwaza, ze oddanie psa to najgorsza rzecz jaka go moze spotkac jak widac dla niektorych psow to jak wygrac los na loteri, ze jego "kochany" pan chce sie go pozbyc. Ja jak kiedys wygram w totka to czesc kasy przeznacze na pomoc psom a inna czesc na zlupanie kosci takim ludzia jak Ci tak najlepeij z drewniaka:angryy: Quote
Goś Posted April 27, 2009 Author Posted April 27, 2009 Oj dziewczyny, to wszystko to jeszcze bylo nic. Ludzie się ewidentnie dopiero rozkręcali... Dzisiaj facet napisał do mnie, że chce psa spowrotem!!!!!!! :-o:angryy: No szlag mnie z miejsca trafił...także na siebie, że nie dałam im od razu do podpisania zrzeczenia się psa...:wallbash: Zatęskniło im się kurrrrr.... :angryy: Oj nie mam czasu pisać w szczegółach, i sił też już nie mam... Ale połowę dzisiejszego dnia kombinowałam jak to zorganizować, żeby mnie facet nie oskarżył o kradzież psa... Na szczęście mamy jednak TOZ i fajne Panie inspektor :diabloti: = psiak zostaje z nami i niech koleś tylko spróbuje podskoczyć! :mad: Jednak co się nastresowałam i natraciłam czasu to moje :/ No i cały czas strasznie sie martwiłam o Benia :shake: Naamahs mówi, że warczy w dziwnych...właściwie nijakich domowych sytuacjach... a jak dzisiaj chciała go pogłaskać kiedy stanął przednimi łapkami na biurku, to aż cały zesztywniał ze strachu... myślał, że dostanie... :diabloti::angryy::shake: Zaraz się wreszcie zabiorę za rozsyłanie tych próśb o wizyty, bo przez to całe zamieszanie ze spanielami (bo są dwa kolejne, ale to już zupełnie inna hidtoria - zaraz otwieram wątek) nie miałam nawet na to czasu... Natomiast z przyszła właścicielką jestem w super kontakcie :) Quote
Asia & Ginger Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 Goś napisał(a):Oj dziewczyny, to wszystko to jeszcze bylo nic. Ludzie się ewidentnie dopiero rozkręcali... Dzisiaj facet napisał do mnie, że chce psa spowrotem!!!!!!! :-o:angryy: No szlag mnie z miejsca trafił...także na siebie, że nie dałam im od razu do podpisania zrzeczenia się psa...:wallbash: Zatęskniło im się kurrrrr.... :angryy: Oj nie mam czasu pisać w szczegółach, i sił też już nie mam... Ale połowę dzisiejszego dnia kombinowałam jak to zorganizować, żeby mnie facet nie oskarżył o kradzież psa... Na szczęście mamy jednak TOZ i fajne Panie inspektor :diabloti: = psiak zostaje z nami i niech koleś tylko spróbuje podskoczyć! :mad: Jednak co się nastresowałam i natraciłam czasu to moje :/ No i cały czas strasznie sie martwiłam o Benia :shake: Naamahs mówi, że warczy w dziwnych...właściwie nijakich domowych sytuacjach... a jak dzisiaj chciała go pogłaskać kiedy stanął przednimi łapkami na biurku, to aż cały zesztywniał ze strachu... myślał, że dostanie... :diabloti::angryy::shake: Zaraz się wreszcie zabiorę za rozsyłanie tych próśb o wizyty, bo przez to całe zamieszanie ze spanielami (bo są dwa kolejne, ale to już zupełnie inna hidtoria - zaraz otwieram wątek) nie miałam nawet na to czasu... Natomiast z przyszła właścicielką jestem w super kontakcie :) Do takich ludzi brak mi słow. :shake: :angryy: Na szczęście psiak już do nich nie wróci. :multi: Ciekawa jestem tylko jak udało się Wam to osiągnąć? :cool3: Quote
Goś Posted April 27, 2009 Author Posted April 27, 2009 bo są dwa kolejne, ale to już zupełnie inna hidtoria - zaraz otwieram wątek Oto ta historia. TRAGEDIA :angryy::angryy::angryy: http://www.dogomania.pl/forum/f28/wroclaw-potwor-nie-spaniel-piesek-odebrany-z-pseudo-zywa-tragedia-potrzebne-dt-136631/#post12206036 POMOCY!!! :placz::placz::placz: Quote
Goś Posted April 28, 2009 Author Posted April 28, 2009 No i jednak się nie udalo... Bo facet dzisiaj wrócił do swojej roszczeniowej postawy. On chce psa spowrotem i koniec :angryy: I tylko smsy (bo telefonów nie odbieram) w stylu - "gdzie jest mój pies", i "jedziemy jutro do schroniska, bo zostaliśmy oszukani". No słów mi brakuje! Jednak boję się nieco, że mi zacznął koło dupy robić. Podałam im nr do inspektorki tozu, która powiedziala, że bierze sprawę na siebie, ale oni nie chcą nawet do niej dzwonić... Mam nadzieję, że nie zostane oskarżona o kradzież... Jeszcze mi tego teraz brakuje... Quote
Asia & Ginger Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 Eh, takich ludzi to tylko... :mad: :angryy: Czy jest ktoś na dogo z Malborka albo okolic? Quote
Holly1 Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 Już jestem ,pojadę.Martwi mnie tylko że ten ktoś chce psa z powrotem.Nic z tego nie rozumiem...to nie jest zabawka dla niewidomej dziewczynki i obawiam się że teraz to dziecko ryczy za psem i tatuś chce psa z powrotem jak nie dostanie tego to pójdzie na bazar i kupi następnego.Goś jeśli masz z tym panem kontakt to nastrasz go że że od teraz będzie na "celowniku" że są czipy itp.że jak człowiek nie radzi sobie z psem to będzie problem jak będzie miał następnego.Ludzie tak naprawde nie wiedzą że ten system w polsce jest jeszcze dość kulawy.Może go to troche odstraszy przed zakupem następnego nieszczęśnika.Gdyby ten człowiek był normalny zasugerowałabym mu psa z jakiejś konkretnej hodowli przeszkolonych psów dla osób niewidomych,ale widać że samemu panu szkolenie by się przydało... Quote
Asia & Ginger Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 Holly1 napisał(a):Już jestem ,pojadę.Martwi mnie tylko że ten ktoś chce psa z powrotem.Nic z tego nie rozumiem...to nie jest zabawka dla niewidomej dziewczynki i obawiam się że teraz to dziecko ryczy za psem i tatuś chce psa z powrotem jak nie dostanie tego to pójdzie na bazar i kupi następnego.Goś jeśli masz z tym panem kontakt to nastrasz go że że od teraz będzie na "celowniku" że są czipy itp.że jak człowiek nie radzi sobie z psem to będzie problem jak będzie miał następnego.Ludzie tak naprawde nie wiedzą że ten system w polsce jest jeszcze dość kulawy.Może go to troche odstraszy przed zakupem następnego nieszczęśnika.Gdyby ten człowiek był normalny zasugerowałabym mu psa z jakiejś konkretnej hodowli przeszkolonych psów dla osób niewidomych,ale widać że samemu panu szkolenie by się przydało... Dzięki Ci dobra kobieto. :Rose: Quote
Goś Posted April 29, 2009 Author Posted April 29, 2009 Holly1 tak DZIĘKUJĘ CI BARDZO BARDZO :loveu: Wysłałam Ci na priva kontakt do Edytki. Tylko moja gorąca prośba, umów już się z nią jakoś tak, jak Wam pasuje, bo ja zupełnie czasowo nie wyrabiam... Oczywiście ja tez pozostanę w kontakcie! Quote
Goś Posted April 29, 2009 Author Posted April 29, 2009 Aaaa w ramach gwoździa do trumny, to dodam jeszcze, że Naamahs mówi, że psiaczek zaczyna się coraz bardziej otwierać i ośmielać :) Juz go tak wszystko nie stresuje. Wylewnie przywitał się dzisiaj z gośćmi i dał się wszystkim wymiziać. Nadal jednak przesiaduje często schowany pod biurkiem... :shake: Quote
NaamahsChild Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 O tak, biurko to jego mały schron, tam czuje się bezpieczny. I jeszcze w kuchni pod oknem;) Przed chwilką wróciliśmy ze spacerku i.. Benio poznał i pokochał nową koleżankę - bokserkę - równolatkę! Jak szaleli razem:loveu: Uwielbia też moją nowa tymczasowiczkę - Ksenię (szczenię, 5 m-czne) - ciągle próbował ją gwałcić, więc śpią osobno:roll: Wobec mnie coraz lepiej, słucha, podchodzi coraz śmielej, skacze, wykonuje znajome mu komendy.. Zaniepokoiło mnie jedno.. jak zobaczył dzieci to zaczął szczekać - pierwszy raz de facto kogoś obszczekał..:roll: Quote
Goś Posted April 30, 2009 Author Posted April 30, 2009 No to jutro Benio jedzie do nowego domku... A ja znowu się strasznie denerwuję co to będzie... Quote
majku33krakow Posted April 30, 2009 Posted April 30, 2009 Goś napisał(a):No to jutro Benio jedzie do nowego domku... A ja znowu się strasznie denerwuję co to będzie... nic nie bedzie (złego) szczesliwy bedzie chłopak:loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Goś Posted May 2, 2009 Author Posted May 2, 2009 Benek pojechal... W aucie był bardzo grzeczny :) A na dworcu wspaniale przywitał się z nowym panem (ze względu na fatalne połączenia, za moją zgodą po Benia przyjechał chłopak Edyty ze Szczecina) - cieszył się jakby zobaczył starego znajomego :lol: A teraz dostalam takiego smka: "Hej Gosia Właśnie jesteśmy z Beniem w Gdyni i zaraz płyniemy na hel. Jejku, ale on szalał w morzu! :D Nie chciał wyjść. A wcześniej w ogóle wbił się do fontanny ;P Psiak jest grzeczny i rzeczywiście bardzo indywidualny - kiedy chce bawi się i przybiega, a jeśli nie to szczeka i warczy - na nas już nie... Boi się wybranych osób... Na spacerze jest ok - idzie ładnie, trochę się ciągnie, ale ogląda się na nas i macha ogonkiem Wieczorem wyślę Ci zdj. na maila :)" Tak, że czekamy na zdjęcia! :multi: Ale coś mi mówi, że Beniowi u nich dobrze... ;) Quote
Goś Posted May 4, 2009 Author Posted May 4, 2009 Facet dalej mnie trochę ciśnie, ale przy tak cudownych nowinach mam go zwyczajnie gdzieś :eviltong: Popatrzcie sami: Jak mu się pychol śmieje!!! :loveu: Najpierw odpoczywał w kąciku: A teraz już na swoim posłaniu: A tereny ma takie!!!: Quote
Goś Posted May 4, 2009 Author Posted May 4, 2009 I najnowsze wieści od Edytki: "Jak widać- daję radę, Beniu właśnie przekręca się na swoim posłanku Oczywiście z początku kiedy wpierdzielał się na łóżko warczał itp, ale tak jak radziłaś momentalnie go ściągałam- Benio zeskakiwał i przeklinał coś tam pod nosem , ale przystosował się. Przy mnie na łóżko nie wskakuje, a jak wyjdę z pokoju, wrócę i go tam zastaję to automatycznie sam schodzi. W ogóle jestem zachwycona jego podejściem- nie uwierzysz, ale coraz częściej sam podbiega i kładzie mi łapy na kolana, oraz wywala się na grzbiet wystawiając brzuchol do drapania" Ten drugi psiaczek, to młody Schabcio - znajda ;) "taaaak, ta mała ruda główeczka to moja dzielna psinka Na następnych zdj psiak tak jak pisałam swobodnie biegał, pływał, szalał nawet bez smyczy, a co najlepsze reagował na imię i bezproblemowo pozwalał się przypiąć. A i zaprzyjaźnił się z labradorem mojej koleżanki- wspólnie ścigali się w dopłynięciu do rzuconego na wodę kija. Tak jak Gosiu mówiłaś- te nasze jeziora są dla niego miejscem idealnym" "Dream team" :D Wszystkim życzę tak udanych adopcji!!!! :loveu::loveu::loveu: Quote
bros Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 dla mnie BOMBA !!!!!!!! Goś jesteś kompletną, cudowną, zwariowaną ciotką !!!! :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Uru Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 bomba!:D ale sie benkowi udało,lepiej chyba być nie mogło:) :loveu: Quote
Goś Posted May 4, 2009 Author Posted May 4, 2009 I znowu facet do mnie wydzwania... Ja się chyba nigdy od niego nie uwolnię :mad: Quote
Asia & Ginger Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 Goś napisał(a):I znowu facet do mnie wydzwania... Ja się chyba nigdy od niego nie uwolnię :mad: A można takiego kolesia jakoś zablokować? :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.