natalia_aa Posted July 15, 2009 Posted July 15, 2009 Na wątku opisywany był kilkakrotnie problem Niki, który w rezultacie zmusił Nas wszystkich (wiele osób zaangażowało się w pomóc suni) do podjęcia takiej, a nie innej decyzji. Sunia została oddana po długich bataliach do schroniska, gdyż rodzina już sobie nie radziła. Nika trafiła do DT, do osoby, która ją znała, pracowała z nią, osoba ta była pewna, że sobie z suką poradzi, twierdząc, że głownym problemem jest właścicielka Niki, która nie potrafi nad psem zapanować... Suka w DT rzuciła się, dotkliwie raniąc psa, z którym do tej proy się bawiła, Nika cąły czas się nakręcała, dotychczasowi behawioryści opuścili ręce... Nika wróciła z powrotem do właścicielki, którą ni stąd ni zowąd ugryzła, myślę, że nikt nie ma wątpliwości, co do tego, czy decyzja była słuszna, bo ponad pół roku ciągłej pracy... Quote
DorkaWD Posted July 15, 2009 Posted July 15, 2009 Bardzo mi przykro... Niki (*)(*)(*) biegaj szczęśliwie za TM Quote
koosiek Posted July 15, 2009 Posted July 15, 2009 A przecież to mógłby być taki fajny pies... Mój Ozzy też prawdopodobnie miał zaniedbaną socjalizację (tak jak Niki, adoptowałam go gdy miał 5 msc, wcześniej już wrócił z adopcji), na szczęście nie objawia się to aż tak drastycznie. Strasznie mi szkoda suni :shake: Quote
natalia_aa Posted July 15, 2009 Posted July 15, 2009 Zgadza się... Nika mogła być bardzo fajnym psem... Niestety 2.5 roku zaniedbanej socjalizacji, braku pracy przyniosło takie, a nie inne skutki... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.