Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Poszukujemy domu tymczasowego lub stałego dla pięknej suczki. Na oko ma coś z bordera i on’ka, lub belga. Została adoptowana ze schroniska 5 miesięcy temu. Okazało się jednak, że ma duże braki w socjalizacji (prawdopodobnie była gdzieś zamknięta). Reagowała szczekaniem na wszelakie bodźce. Obecnie jest w trakcie szkolenia i terapii behawioralnej. Bardzo szybko się uczy, uwielbia frisbee. Poprawa w jej zachowaniu jest duża. Jednak pozostał problem z agresją dystansującą w stosunku do innych psów w otoczeniu, w którym mieszka. Niestety, właścicielie mimo wielkich chęci nie są w stanie z nią dalej pracować. Potrzebuje ona domu poza miastem, z dala od dużej ilości obcych psów aby można ją było stopniowo resocjalizować. Nika nigdy nikogo nie ugryzła. W domu jest psem przekochanym i bardzo mądrym. Obecnie mieszka w Gdyni. Jeśli znalazłby się ktoś z Trójmiasta i okolic gwarantujemy pomoc behawioralną. Nie ograniczamy się jednak do Pomorza. Poszukujemy właściciela odpowiedzialnego, mającego doświadczenie w pracy z psami.
Jej obecni właściciele bardzo ją kochają ale nie są w stanie jej zapewnić odpowiednich warunków.

Kontakt:
[email protected]
tel. 502 402 181







  • 2 weeks later...
Posted

Nika nadal czeka na nowym dom, niestety trudno liczyć na to, że ustawi się kolejka chętnych chcąca adoptować psa, z jakimkolwiek problemem wychowawczym.
U dotychczasowych właścicieli na pewno sunia zostać nie może.

Posted

Nie mam pojęcia czy dobrze zrozumiałam....
Na teraz jedyny problem u Niki to to, że nie lubi innych psów? W jakim stopniu? Obszczekuje tylko czy może też złapać zębami?

W stosunku do ludzi jest łagodna - czy do wszystkich? Dzieci, ludzie starsi, obcy, etc...

Posted

Nie jedyny, a jeden z wielu. Suka potrafi zaatakować nawet liść, który akurat się poruszył. Sunia w domu jest dosyć spokojna, natomiast każde wyjście na spacer jest katorga, sam dźwięk otwieranych drzwi wywołuje w niej agresję i warczenie... Także to nie do końca takie proste.

Znaczy to jest na pewno suka do ułożenia, przy odpowiedniej wiedzy, konsekwencji i cierpliwości ze strony przyszłego właściciela. Stanowczość i silna ręka poradzą sobie z suką!

Ja adoptowałam amstaffkę, szkoloną do walk, szczutą na ludzi, rzucała się na wszystko co się rusza, aktualnie nawet podbiegający do niej pies nie wzbudza w niej agresji, ale kosztowało mnie to wiele pracy, wprowadzenia odpowiednich korekt mechanicznych i słownych.

  • 2 weeks later...
Posted

Sytuacja Niki wygląda bardzo źle Gdybym osobiście nie rozmawiała z jej właścicielką na temat zachowania psa, metod szkolenia, opinii behawiorystów nigdy bym w to nie uwierzyła.

Właścicielka Niki to osoba, jakich naprawdę mało na świecie, bardzo mądra, rozsądna kobieta, przy tym bardzo zawzięta, niestety codzienne szkolenie, trwające już od pół roku, codzienna ciężka praca z psem nie przynosi oczekiwanych efektów. Jest po prostu dramat. Wspólne spacery ze szkoleniowcami, naprawdę specjalistami od psiej agresji, niestety chwila jest dobrze i nagle atak... I tak w kółko, krok do przodu, 5 kroków w tył!

W związku z powyższą sytuacją uważam, że nieodpowiedzialnym byłoby dawać ją w tej chwili do innego domu, czy też schroniska. Zmiana miejsca, stres, tylko pogłębił, by jej aktualne zachowania, a są one naprawdę przerażające i mogłoby się to skończyć naprawdę tragedią.

Suka jest cały czas na lekach uspokajających, niestety i one w tej chwili nie wiele pomagają. W domu prawie ideał... poza nerwowymi gestami, za drzwiami makabra, zabijamy wszystko co się rusza, psy i dzieci to priorytet...

Osobiście (o czym z właścicielką rozmawiałam) najrosądniejsza będzie chyba eutanazja, nie mniej jednak wszyscy, ja i druga pracownica, niemówiąc o właścicielce Niki popłakalłyśmy się na samą myśl. Jest to dla właścicielki bardzo trudna decyzja, a i nam nie łatwo było przedstawić nasze stanowisko, bo wszyscy widzimy trud i samozaparacie jakie właścicielka Niki wkłada w wyprowadzenie tego psa na prostą, ale nawet szkoleniowcy załamują ręcę i nie dają gwarancji na poprawę obecnej sytuacji.

PS: Możecie mi wierzyć lub nie. Zanim osobiście nie porozmawiałam z właścicielką, byłam przekonana, że po prostu nie potrafi z psem wypracować pewnych zachowań, nie potrafi go skorygować. Sama adoptowałam asta z problemem agresji lękowej, agresji do wszystkiego co się rusza, w większości sama sobie z nią poradziłam, więc problem Niki tak z luźnych opowieści, nie wydawał się dla mnie mega poważny. Dopiero po rozmowie z właścicielką Niki, uświadomiłam sobie, że sprawa jest bardzo poważna i jest to trochę jak chodzenie po krawędzi...

Co będzie dalej, zobaczymy...

Posted

Nika będzie sterylizowana pod koniec czerwca, w między czasie zostaną zmienione metody szkolenia.
Zobaczymy, jak się dalej sytuacja rozwinie.

PS: Po dokładnej analizie zachowań, rozmowie z właścicielami i behawiorystami, którzy do tej pory prowadzili Nikę zdecydowanie wycofałam się z myśli o eutanazji.

Posted

natalia_aa napisał(a):
zdecydowanie wycofałam się z myśli o eutanazji.

:multi::loveu:Więc jednak :cool3:

Co takiego zostało odkryte, że taka zmiana zaszła? Napiszesz coś o tych nowych metodach? Dlaczego mają być bardziej skuteczne?

Trzymam kciuki za czarnulkę - Niki ;)

Posted

Na razie będą podejmowane kolejne próby okiełznania suni.
Widać, że nie mieszkała ona nigdy w mieście, była ogrodowym psem i nie znała innego świata.
Dlatego też na początku rzucała się na wszystko, co było jej obce, włacznie ze spadającymi liśćmi z drzew.

Suka do tej pory szkolona była tylko i wyłącznie metodami pozytywnymi zero karcenia za złe rzeczy, tylko nagrody za dobre. Na tym polega szkolenie pozytywne, dobre rzeczy są wzmacniane, a negatywne mają same zaniknąć.
W jej przypadku zdecydowanie jest to nieskuteczne.
Sama adoptowałam sukę z agresją i doskonale wiem, że takie ceckanie pogorszyło by tylko problem.

W związku z tym suka pojedzie do typowego szkoleniowca a nie behawiorysty jak do tej pory. Uważam, że powinny być wprowadzone korekty mechaniczne i reprymendy głosowe, by suka czarno na białym wiedziała, co jej wolno, a co się właścicielowi absolutnie nie podoba.
Suka będzie sterylizowana pod koniec czerwca i potem zaczyna pracę nieco innymi metodami bardziej tradycyjnymi. Uważam, że przy tak silnym charakterze psa, jakim jest Nika tylko one mają szanse zdać egzamin.

Jeśli się nie uda tym razem trzeba będzie szukać jej domu.

  • 1 month later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...