Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziś wieczorem otrzymałąm wiadomosć z Kliniki weterynaryjnej,w której przebywa Emir,ze pewien człowiek przywiózł małego szczeniaka potrąconego przez samochód.Pojechałam tam natychmiast.
Okazało sie,ze maluszek ma pogruchotana miednice i wymaga intensywnego leczenia.
Męzczyzna ,który go przywiózł zostawił numer telefonu prosząc o kontakt.Chciał wiedziec co stanie sie z malcem i obiecał pomoc finansowa .
W rozmowie telefonicznej opowiedział mi,ze z okna biura w którym pracuje zobaczył,ze samochód potrącił małego szczeniaka i odjechał zostawiajac go na jezdni.Psiak wył z bólu i strachu,a Pan Czesław nie zastanawiajac sie ani chwili wybiegł z pracy,wsiadł w samochód i zawiózł maluszka prosto do lecznicy.Natychmiast tez szczeniaka poddano szczegółowym badaniom,prześwietleniu i włączono leczenie
Pan Czesław tak bardzo przejął sie losem malucha,ze obiecał zrobic w biurze zbiórke na pomoc w jego leczeniu.
Nazwaliśmy go Fuks,bo chłopaczek miał wyjątkowe szczęście,ze trafił na człowieka o wrazliwym sercu,a potem na wspaniałych,ofiarnych weterynarzy.
Na razie musi zostac w klinice weterynaryjnej.
Fuks jest pod opieka Fundacji Emir Oddział w Siewierzu.jesłi ktoś moze i chciałby pomóc maluszkowi stanac na łapkach i znaleźdź kochajacy domek,wszystkie dane są tutaj:

Schronisko dla bezdomnych ps�w - Fundacja Emir - 25 km na po�udnie od Warszawy

Popatrzcie te pełne smutku i cierpienia oczka..Czy jeszcze będa wesołe,figlarne i błyszczące?To zalezy o Was









  • Replies 118
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Maleńkie biedactwo :-( Co on robił sam na ulicy :mad: Dlaczego ludzie nie wyprowadzają swoich psów na smyczy :niewiem: Ileż mniej nieszczęść spotkałoby psy dobrze pilnowane. Ciekawe czy zgłosi się po niego jakiś "właściciel"

Czy mały będzie operowany? Jeśli został potrącony przez samochód to może mieć jakieś poważne obrażenia wewnętrzne :sad:

Posted

Lidziu,to najprawdopodobniej jest piesek bezpański albo wyrzucony,nie miał żadnej obrozy,nic.Ogólnie tez jest zabiedzony.Jutro dopiero beda sie zastanawiac nad jego leczeniem,bo dzisiaj nie było wiadomo pod czyja bedzie opieka,więc nie miał kto podejmowac decyzji.Zrobili tylko to co najpilniejsze.Podobno ktoś dał znac i Straz Miejska przyjechała po niego,zeby go do schronu zabrac..Nie chce sie juz denerwowac na tę głupote:mad::mad:,dobrze,ze mamy wetów chociaz mądrych i wrażliwych

Posted

Trzymam więc kciuki za biedactwo. Mam tylko nadzieję, że maluch nie cierpi, że dali mu coś przeciwbólowego i że opuści kiedyś lecznicę na własnych 4 łapkach :kciuki:

Posted

Dzisiaj Fuksa zbadają chirurdzy i pewnie bedzie decyzja co do dalszego leczenie,wczoraj juz było późno i nie było zadnego z chirurgów.
Juz musimy domku mu szukać

Posted

Mam informacje od opiekunki Aksela,która pracuje w lecznicy.Fuksik je,pije,ale niestety załatwia sie wyłacznie w klatce.Pani Ania próbowała go zabrać na trawke i wyniosła go z klatki.Wogóle nie chce wstac,od razu sie kładzie:-(.Pewnie biedak cierpi mimo leków i do tego ma uraz psychiczny.Mam nadzieje ze to jednak minie wraz z powrotem do zdrowia

Posted

Ja mu się wcale nie dziwię. Też bym nie chodziła gdyby mnie samochód potrącił i połamał mi coś w dolnej części ciała :nonono2:
Trzymaj się maluchu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...