Makalia Posted May 3, 2021 Posted May 3, 2021 Nie bylo mnie w domu przez jakieś 23 godziny i od osób które były w mieszkaniu usłyszałam, że moja suczka "spuchła" i czekała przy drzwiach. Kiedy wyszła na dwór, leżała pod drzwiami i nie chciała wejść do środka (co sie nigdy nie zdarza) oraz noc spędziła na moim łóżku samotnie, zamiast z drugą suczką w innym pokoju, gdzie zazwyczaj spała pod moją nieobecność. Co do "spuchnięcia" innym domownikom wydawało się, że jest wzdęta i uciekała (m. in. Pod biurko czy w kąty, co również nigdy sie nie zdarzało) przed dobrze jej znanymi osobami z którymi często chętnie spędza czas. Może zjadła coś i to zwykly zbieg okoliczności, że mnie w tym czasie nie było? Mogę coś na to zaradzić czy nie potrzebnie się martwie? Quote
Zagrodowy pies polski Posted May 3, 2021 Posted May 3, 2021 A jak koopa i siiku? Robiła, była wyprowadzana? Ile razy? Najpierw sprawdzić czy nie zjadła czegoś niejadalnego. Potem czy nie ma kleszcza, bo może babeszjoza. Czyli wizyta u weta na początek, sprawdzi temperaturę i krew. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.