Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 121
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ooo nie,ja się nie będę do psa zwracać Trelka:evil_lol:

Mała cała noc przespała w swoim kąciku,jest jak do tej pory bardzo grzeczna.
Jest też nieśmiała,podchodziła do mnie kilka razy i do łóżka ale za każdym razem zwiewała.
Nie wiem też czy ona była dobrze traktowana,nie mówię o schronisku oczywiście bo u nas na pożegnanie ją połowa pracowników wycałowała.
Ma takie nawyki jak bity pies. Boi się nawet wiszącej nad nią smyczy i sprawdza co chwilę czy to smycz czy może już coś innego. Każdy gwałtowniejszy ruch i robi krok w tył.
Każdy kto miał do czynienia kiedykolwiek z bitym psem wie co mam na myśli.
Fiziu Twoja Pesia,mimo,że była 2 miesięcznym szczeniakiem miała chyba podobnie,prawda?

Zaraz idziemy się pobawić do ogrodu.

Posted

truskawa144 napisał(a):
Ooo nie,ja się nie będę do psa zwracać Trelka:evil_lol:

Mała cała noc przespała w swoim kąciku,jest jak do tej pory bardzo grzeczna.
Jest też nieśmiała,podchodziła do mnie kilka razy i do łóżka ale za każdym razem zwiewała.
Nie wiem też czy ona była dobrze traktowana,nie mówię o schronisku oczywiście bo u nas na pożegnanie ją połowa pracowników wycałowała.
Ma takie nawyki jak bity pies. Boi się nawet wiszącej nad nią smyczy i sprawdza co chwilę czy to smycz czy może już coś innego. Każdy gwałtowniejszy ruch i robi krok w tył.
Każdy kto miał do czynienia kiedykolwiek z bitym psem wie co mam na myśli.
Fiziu Twoja Pesia,mimo,że była 2 miesięcznym szczeniakiem miała chyba podobnie,prawda?

Zaraz idziemy się pobawić do ogrodu.



O kurcze, no to tylko potwierdza moje przypuszczenia, że w tym domu bito psy...

Pestka na 100% była bita, przecież jak do nas trafiła, mimo, że była szczeniakiem, bała się wszystkiego i wszystkich...
Cały czas chciałala, żeby Ją trzymać na rękach, bała się panicznie obcych.
Do dzisiaj boi się bardzo gwałtownych ruchów, boi się obcych ludzi, zawsze woli mieć dupkę gdzie wciśniętą we moje kolana, boi się głośnych odgłosów.

Jak teraz miałam tymczasową Zuzię/Figę szczeniaczka, to nie mogłam się napatrzeć na te szczenięce, beztroskie zabawy i ufnośc do wszystkich. Pestka była takim smutnym, przestraszonym szczeniakiem.

A przecież w schronisku pani Malgosia ciągle się Nią opiekowała, nawet nei musiała być w boksie, tylko w pokoju dla pracowników - czyli te wszystkie strachy wzięły się z domu...:angryy:

A ta bidulka pewnie jeszcze bardziej to przeżyła, bo już była dorosła...:-(

Posted

Oooo Ciotka od szorstkości przyszła:loveu: Witamy!

Mała już dzisiaj pewniejsza na spacerku a schody to dla niej pikuś,pojętna jest bardzo.
Jak do tej pory utrzymuje w domu idealną czystość,załatwia się tylko na spacerkach. Oby tak dalej.

Pamiętam Fiziu właśnie to wszystko co mi od początku opowiadałaś o Pestce,ja ja znałam jednak dosyć krótko i po prostu sadziłam,że jest wystraszona sytuacją w jakiej się znalazła (tzn pobytem w schronisku).
Ktoś je wszystkie po prostu bił,nie ma wątpliwości. Z perspektywy czasu to nawet chyba lepiej,że trafiły do schroniska niż by miały całe życie tak żyć,najgorzej na tym wyszła moja tymczasowiczka bo najdłużej "siedziała" ale u nas przynajmniej miała spokój,pełną miskę i nikt jej nie bił.

Posted

Jeszcze wczoraj wieczorem:


Dzisiaj rano:



"Bliżej do kota nie podejdę" - Pierwsze spotkanie z kotem,nie wiedziała czy chce go powąchać czy zwiać. Kotka sąsiadki (ten czarny cień pod ławką) jest wychowana z psami i to większymi więc nawet nie drgnęła:evil_lol:


Posiałam gdzieś klucze od ogrodu i dlatego spacer był tylko po podwórku ale już się znalazły więc następnym razem będą spacerki po ogrodzie:loveu:

Posted

Pomęczę Was jeszcze fotkami z ogrodu:evil_lol: Jeszcze ciepłe!
Z moją Rudą:


"Siedzimy i się uśmiechamy":loveu:


"Węszymy"


Wieczorem "pranie" psa bo czuć go na metr:evil_lol: A nie chce jej przed wieczornym spacerem kąpać żeby nie wychodziła zanim porządnie nie wyschnie.

Prosimy o ogłoszenia:loveu:

Posted

To które wybrałaś może być główne :) Mnie się bardzo podoba.

Psy wyprane,przy okazji moją Ruda też wrzuciłam:evil_lol: Mimo,że ona tego nie lubi.
Boni/Trelka (niech Wam będzie chwilowo) podczas kąpieli trochę się bała i stała sztywna. Już nie pachnie schroniskiem tylko mokrym psem:loveu:
Potem ją wygrzałam ale długo nie chciała leżeć pod kocami,wróciła na swoje ulubione miejsce pod stolikiem (zrobiłam jej tam posłanie skoro tak lubi ten kącik). Od razu się błyszczy.

Zważyłam ja,ale domowym sposobem więc nie jest to bardzo dokładne,waży ok 9-10 kg. Wysoka jest na 30 cm,długa (od nosa do końca ogona) na 80 cm.
Fiziu jakie ma teraz wymiary Twoja Pesia,chyba podobne,prawda?

A tak wygląda po praniu:

Posted

[quote name='truskawa144']To które wybrałaś może być główne :) Mnie się bardzo podoba.

Psy wyprane,przy okazji moją Ruda też wrzuciłam:evil_lol: Mimo,że ona tego nie lubi.
Boni/Trelka (niech Wam będzie chwilowo) podczas kąpieli trochę się bała i stała sztywna. Już nie pachnie schroniskiem tylko mokrym psem:loveu:
Potem ją wygrzałam ale długo nie chciała leżeć pod kocami,wróciła na swoje ulubione miejsce pod stolikiem (zrobiłam jej tam posłanie skoro tak lubi ten kącik). Od razu się błyszczy.

Zważyłam ja,ale domowym sposobem więc nie jest to bardzo dokładne,waży ok 9-10 kg. Wysoka jest na 30 cm,długa (od nosa do końca ogona) na 80 cm.
Fiziu jakie ma teraz wymiary Twoja Pesia,chyba podobne,prawda?

A tak wygląda po praniu:


Ale Jej dobrze :loveu:

Tak, Pesia podobnie - nie wiem szczerze mówiąc ile ma centymetrów, ale waży ok. 8 kg

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...