zuzlikowa Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 Chodzi za mną obraz Bungee zamkniętej w tej klatce!:shake: Pokaż się maleńka...Tyś taka śliczna...i ktoś Cię zaznaczył,ale nic...cicho? Quote
Madallena Posted April 23, 2009 Author Posted April 23, 2009 Chodzi za mną obraz pięknych zielonych oczu małej wpatrzonych we mnie i proszących ... weź mnie... Jeju, co ja mam zrobić? :placz::placz::placz: Quote
Madallena Posted April 24, 2009 Author Posted April 24, 2009 Zmieniłam temat, a co tam :eviltong: Quote
Paulina_mickey Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 Madallena napisał(a):Zmieniłam temat, a co tam :eviltong: Bardzo dobrze, im bardziej rzucający się temat tym lepiej ;) Quote
zuzlikowa Posted April 25, 2009 Posted April 25, 2009 Madallena napisał(a):Chodzi za mną obraz pięknych zielonych oczu małej wpatrzonych we mnie i proszących ... weź mnie... Jeju, co ja mam zrobić? :placz::placz::placz: ...rozumiem Cię i wyję z Tobą...a tak na prawdę cierpi maleńka Bungee...:shake: porąbany ten świat...porąbany:placz: Quote
Madallena Posted April 25, 2009 Author Posted April 25, 2009 Byłam u niej dzisiaj. Rośnie oj rośnie i juz nie jest tą samą Bungee, którą poznałam parę miesięcy temu. Stała się bardzo dojrzała. Nie wariuje już tak bardzo, nie podgryza prawie w ogóle... Miałam problemy z wyjęciem jej z tej ciasnej klatki, tak bardzo chciała wyjść! Aż normalnie musiałam zawołać pomoc! Przytrzymaliśmy ją i zapięłam smycz. Na spacerze ciągnęła i szlała! Mam jej nowe zdjęcia ale wkleje jak mi się aparat naładuje! Quote
Energy Posted April 25, 2009 Posted April 25, 2009 Dlaczego ona siedzi w takiej ciasnej klatce:shake: Quote
Madallena Posted April 25, 2009 Author Posted April 25, 2009 Z jednej strony to dobrze bo te klatki są blisko biura i przebywające tam psiaki najszybciej i najczęściej trafiają do adopcji. Z drugiej strony ta je**** kartka, że wstęp tylko dla pracowników odstrasza potencjalnych zainteresowanych i mała nie ma szans na adopcję. Kolejny minus/plus to taki, że jak ją przeniosą to zgnie w tłumie i może trafić do klatki z innymi psiakami, które np. mogą ja pogryźć. Patrząc na to z innej strony - miałaby większą przestrzeń... Ale tu znowu pojawia się problem ze spacerami bo na spacer MUSI wyjść cała klatka a nie ma tylu rąk do wychodzenia... jak widzicie i plusy i minusy a ja nie wiem co najlepsze :( Quote
Energy Posted April 25, 2009 Posted April 25, 2009 O rany:shake:rzeczywiście nie wiadomo co lepsze. A dlaczego wisi ta kartka? Quote
zuzlikowa Posted April 25, 2009 Posted April 25, 2009 Madalleno...jak wstawisz nowe fotki (tylko nie za duże plis),to dodam do allegro. Cały czas mnie korci pytanie...dlaczego została oddana? Z czym sobie ludzie nie umieli poradzić? Czy są jakieś nowe informacje,które dobrze byłoby ująć w ogłoszeniach i allegro? PS-co u Makbeta? Quote
Energy Posted April 25, 2009 Posted April 25, 2009 Może ci ludzie nie wiedzieli, że pies to żywa istota:shake: Quote
Madallena Posted April 25, 2009 Author Posted April 25, 2009 Makbet juz w nowym domu! adoptowali go jacyś ludzie w zeszłą niedzielę :multi: Powodem oddania było to, że babka wzięła psiaka bez zgody męża no i się stało...raz drugi i awantura była taka, że ho ho! Poza tym, wydaje mi się, że nie radziła sobie z ADHD Bungee. A wystarczyło poczekać 2 miesiące...ehhh Wstawię fotki mniejsze, ok :) A kartka wisi, bo wisi. Ot, cały Paluch :( Quote
Paulina_mickey Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 To może DT? Ja wczoraj dostałam propozycję od dziewczyny tyle ,że z Poznania. Chciała właśnie sunie na tymczas... Tylko czy Bungee będzie umiała zostać sama w domku? Quote
Madallena Posted April 26, 2009 Author Posted April 26, 2009 Przyznam się szczerze, że może być ciężko. NIe wiem jak sunia zachowuje się sama w domu. Pewnie rozrabia trochę... :cool3: Trzeba jej poświęcić mnóstwo czasu i nauczyć ja podstawowych rzeczy... A kto podpisze umowę adopcyjną? (Debilne przepisy paluchowe nie uwzględniają czegoś takiego jak DT)... Quote
zuzlikowa Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 [quote name='Paulina_mickey']To może DT? Ja wczoraj dostałam propozycję od dziewczyny tyle ,że z Poznania. Chciała właśnie sunie na tymczas... Tylko czy Bungee będzie umiała zostać sama w domku? Niestety myślę,że nie nauczona tego początkowo może mieć problemy.Jednak to jest do nauczenia.Może daj dziewczynie linka do wątku...niech zobaczy i zdecyduje...dla Bungee byłaby to wielka szansa. Madalleno...ogłaszałam Bungee tylko na Warszawę i okolicę...może jednak spróbować na całą Polskę? Quote
Paulina_mickey Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 Ale jeśli Madallena mówi, że na paluchu nie ma DT? To jak to ew można załatwić? Quote
Madallena Posted April 26, 2009 Author Posted April 26, 2009 No właśnie nie wiem jak to się robi, żeby wilk był syty i owca cała. ALe się podpytam... Co do ogłoszeń to można teraz spróbować na całą Polskę. Oczywiście wolałabym, żeby dom znalazł się w okolicach Warszawy, chcę mieć kontrolę nad Bungee możliwie jak najdłużej. Nie chcę żeby znowu cierpiała :placz: Wstawię fotki... i coś naskrobię. Ale to dopiero jutro... Quote
zuzlikowa Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 Pisać nie musisz...chyba,że chcesz,albo chcesz coś dodać...allegro może być to samo tylko wyrzucę fragment o Warszawie! Ale im więcej aktualnych fotek,tym lepiej! No i dobrze byłoby wyraźnie napisać w allegro min...dlaczego ta babka zwracała Bungee...jeśli tego nie ma ludziska zaczynają się doszukiwać ukrytej winy po stronie psa.Co myślisz,żeby zaznaczyć,że niesnaski rodzinne spowodowały tę sytuację...niedogadanie się małżonków...nieodpowiedzialność ludzi...Czy będzie to prawda? Quote
Madallena Posted April 26, 2009 Author Posted April 26, 2009 Tak, to był główny powód oddania psa. Ja od siebie dodaję to, że mała ma ADHD i wszędzie jej pełno. Babka pewnie nie radziła sobie z tym tylko nie chciała mi się do tego przyznać. Ale ta sprawa z mężem to na bank o to tez chodziło. Quote
Energy Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 Madallena ale czy ona ma ADHD czy jest po prostu szczeniakiem, który nie ma gdzie się wyszaleć??? Quote
Madallena Posted April 26, 2009 Author Posted April 26, 2009 A czym się różni ADHD od szczenięcej zabawy? :) (nie miałam szczeniaka bardzo długo a jak miałam ostatnio to był mega dorosły jak na swój wiek) Quote
Energy Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 Madallena napisał(a):A czym się różni ADHD od szczenięcej zabawy? :) (nie miałam szczeniaka bardzo długo a jak miałam ostatnio to był mega dorosły jak na swój wiek) Pisałaś, że ostatnio się zmieniła i jest spokojniejsza. Dlatego myślę, że może to po prostu szczenięce szaleństwa. Chodzi mi o to, że jej to przejdzie, bo wyrośnie. Moje szczeniaki nie zachowywały się "dorośle" bardzo długo:evil_lol: Dopiero ok 1-1,5 trochę się uspokoiły. Ale pudle to w ogóle zabawowe i szalone są:cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.