Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Otrzmałam wiadomość, że 4 letnia sunia Hera z Pozannia pilnie szuka domu.
Sunia około 2 lat temu została adoptowana ze schroniska, chyba z poznańskiego.
Jest podobno miła i kochana dla ludzi. Usłuchana, zna kilka poleceń.
Mieszka w mieszkaniu i z informacji od właścicielki wynika, że nie sprawia kłopotów.

Ma jednak wadę która uniemozliwia, zdaniem opiekunów - jej pozostawienie.
Nie akceptuje innych psów.
Pani twierdzi, że miała sporo kłopotów bo suka jest silna, wyrwała się i zaatakowała psa.
Polecałam kaganiec - ale Pani już nie przewiduje opcji pozostawienia Hery w domu.

Jeśli nie znajdę suni innego miejsca - Pani nie odda do schroniska. Prawdopodobnie sunia zostanie uśpiona.

Prosze nic nie mówicie - bo naprawde próbowałam. Mówiłam, wyjasniałam.
Nic.
Sunia musi zniknąć.

Pomóżcie mi poszukać choćby tymczasu, nawet w kojcu.
To ładna i młoda sunia.
jest wysterlizowana.

Mam namiary w sprawie suczki.




Czy możecie mi pomóc wstawic na molosy. Albo może gdzie indziej.
Jak myślicie.

Posted

Przykre. I żałuję, że nie mam jak pomóc od razu.

W tej sytuacji lepiej, żeby pies trafił do schroniska... :shake: Dlaczego właścicielka nie bierze tego pod uwagę?

Posted

Obawiam sie, że jak trafi do schroniska bęzie kłopot. Ona do psiaków niechętna, nie wiem, czy jest miejsce na psa - pojedynka. A Pani twierdzi, że do schronu nie odda suni. Bo stamtąd ją brała.

Nie mam pomysłu.
Czy jest jakis molosowaty wątek? Znacie może takie cosik, gdzie można ją ogłosic.

Posted

Sunia nie ma ogłoszeń. Nie fdałam rady - wczoraj w pracy większość dnia, dzisiaj adopcja Nory.
Nie mam też tekstu - wypalona jestem.
Pomocy - z tekstem i ogłoszeniami.

Namiar do Pani -
Kontakt 604 405 916

Posted

Kiedy miała dwa lata, ktoś oddał ją do schroniska. Nawet niedługo tam siedziała, bo sunia ładna i miałą takie smutne spojrzenie. Dostała szansę: miła pani wzięła ją do siebie. Szansa trwała dwa lata... Suczka okazała się bardzo wierną, miłą dla swojej rodziny i przytulaśną. Prawie psi ideał.
Prawie robi jednak wielką różnićę, gdy pies jest duży i silny i kiedy w obronie swojej pani rzuca się na inne psy. I właśnie dobiegają kresu chwile szansy dla tej molosowatej suczki. Jej pani zdecydowała, że w schronisku będzie za bardzo cierpieć, a jako pies agresywny i tak nie ma szans na adopcję przez kogoś wrażliwego... najwyżej czeka ją los psa do walk, a tego jej obecna pani nie chce. Nie radzi sobie z nią, a miała już poważne nieprzyjemności ze strony sąsiadów i właścicieli innych psów. Postanowiła więc ją uśpić, by zaoszczędzić jej cierpień. Ale suczka ma dopiero cztery lata, jeszcze wiele lat mogłaby w odpowiedzialnych rękach cieszyć się życiem i obdarzać miłością. Chcemy więc dać jej szansę... drugą szansę...

Posted

Super Halbino. Wielkie dzięki.

Zaraz zrobię ogłoszenie na allegro.
Kto jeszcze pomoże, ogłosi na molosach.

Może da się jeszcze uratować życie tego psa.
Może???:-(

A może znajdziemy jakis tymczas dla niej, na czas szukania domu. Bo nie wiem ile czasu jej zostało.

Posted

Biedna sunia :placz:. A może by naówić panią na spotkanie zjakims szkoleniowcem, który by mógł pomóc wyeliminowac tę agresje do innych psów? Może by sie udało?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...