Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ciotki, wiecie cos na temat psa goldena o imieniu Auro?

Piszę, bo pies trafił do schroniska w Ostrowi i dostałam takiego maila:

"Jeżeli Goldi ma na nosie szramę to nazywa się Auro, ma około siedmiu lat, jest szczepiony przeciw wściekliźnie (w listopadzie) i odrobaczony. Jest psem wziętym ze schroniska i ma poważną wadę: ucieka. Jeżeli to on, to w obecnej sytuacji zaadoptuję go wirtualnie"

Sprawdzałam na zdjęciach - MA SZRAMĘ , TO ON.

Przyjechał z Siedlec....jakiś miesiąc temu

AKTUALIZACJA 26.03.2009 z dzisiaj :

MAIL OD TEJ SAMEJ PANI :

Jeśli to "mój" pies to go znam. Auro wzięłam ze schroniska w listopadzie 2007r. Z polecenia osób trzecich (nie z własnego wyboru). Okazał się psem dużym i silnym, ale bardzo polubiliśmy się. Opiekowałam się nim starannie, musiałam niestety wychodzić z nim na smyczy poza miasto w celu wypróżnienia i wybiegania (zastosowałam 20 metrową linę). W ciągu ponad roku uciekł mi 7 razy, ale zawsze wracał - za każdym razem zerwał się z uwięzi. Jest agresywny do napotkanych psów i kotów i to poskutkowało wywrotką - moją - i złamaniem obu rąk w nadgarstkach. Ale to też już przeszłość. W styczniu zmieniło się życie mojej rodziny - w tym także Auro. Tragedia (tragiczna śmierć mojej siostry) spowodowała ciężką chorobę mojej Mamy - nie moglam już wychodzić na długie spacery i "biegaliśmy" z Auro tylko po ogrodzie. Chyba dlatego postanowił pobiegać sobie sam. Miałam nadzieję, że wróci jak zwykle. Nawet szukałam go po naszych miejscach. Nie pomyślałam, że zajęły się nim służby miejskie.
To dla mnie już historia.Stan mojej Mamy jest tak zły w chwili obecnej, że nie mogę myśleć o opiece nad moim Auro. Gdyby nie uciekł, to jakoś by to było.
Mogę natomiast pomóc finansowo.
Pozdrawiam, czekam na wiadomości



Słuchajcie co robić?

a Pani to nie interesuje, to dla niej juz historia........

POMOZECIE JAKOS? TRZEBA GO STAMTAD ZABRAC, WYKASTROWAĆ, MOZE JUZ NIE BEDZIE UCIEKAŁ????














Posted

Matko, szkoda że tej pani nikt wcześniej nie doradził kastracji.
Może pies ma tak silne libido, że uciekał namiętnie po prostu na panny?
Goldeno- i labkomaniacy, na pomoc!!!

Posted

Auro wzięłam ze schroniska w Milsnówku. Dlaczego nie wykastrowałam go? Bo "znawcy" psów powiedzieli mi, że to nic nie da, jedynie nie będzie tworzył nowych piesków"

napisala do mnie pani i wiecie co ? Poszperałam i znalazłam ....

adopcja - adopcje - psy - Auror - Schronisko Dla Zwierząt w Milanówku


TO ON !!!!!!

i co ja mam teraz zrobic do cholery jasnej ?

Pies ze schroniska w Milanówku wylądował w schronisku w Ostrowi....:placz::placz::placz:

Posted

idusiek napisał(a):
KASTRACJA to jedno ,ale postawa pani to juz wszelkie pojęcie przechodzi :angryy::angryy::angryy:


Droga idusiek,czy Tobie kiedyś umierała Mama?Czy Tobie kiedyś umierał mąż?(mnie ,niestety tak...)
Ludzie ,zstanówcie się czasem zanim 'klapniecie " w klawisze ,bo akurat nie chce Wam się odrabiać lekcji:shake:
To straszne ,że psiak w schronisku...ale ta Pani nie wyrzuciła go do lasu ,nie przywiązała do drzewa,nie oddała hyclowi...
Ten psiak uciekł,ta Pani się nie ukrywa,ta Pani wyjaśnia sytuację.
Drodzy ,młodzi dogomaniacy ...tak mało jeszcze w życiu przeżyliście(na szczęście...) nie rzucajcie pierwsi kamieniem bo...
Bo życie jeszcze przed Wami i oby nie przyniosło Wam trudnych wyborów...

Posted

[quote name='mojamisia']Droga idusiek,czy Tobie kiedyś umierała Mama?Czy Tobie kiedyś umierał mąż?(mnie ,niestety tak...)
Ludzie ,zstanówcie się czasem zanim 'klapniecie " w klawisze ,bo akurat nie chce Wam się odrabiać lekcji:shake:
To straszne ,że psiak w schronisku...ale ta Pani nie wyrzuciła go do lasu ,nie przywiązała do drzewa,nie oddała hyclowi...
Ten psiak uciekł,ta Pani się nie ukrywa,ta Pani wyjaśnia sytuację.
Drodzy ,młodzi dogomaniacy ...tak mało jeszcze w życiu przeżyliście(na szczęście...) nie rzucajcie pierwsi kamieniem bo...
Bo życie jeszcze przed Wami i oby nie przyniosło Wam trudnych wyborów...

Co Ty opowiadasz? Mam ci wyliczyc kto mi juz umarł i jakich wtedy dokonywałam wyborów? ...Niewazne, powiem ci tylko , że już dawno nie odrabiam lekcji a wrecz przeciwnie, prowadzę ( mozna tak to określic). Nie klapnełam nic, tylko napisalam.

A to że Pani pies 7 razy uciekł a madrzy ludzie odradzili kastrację - uwazam za szczyt niewiedzy.

Pani sie przyznala, chyba powinnam to tak naprawdę gdzies zgłosic, zeby jej mandat wlepili, bo znalazła go zapewne szukając innnego psa na stronie ( bo po co ludzie wchodzą? żeby sie popatrzec?!). Pies zginał a ona nawet nie pomyslala, że mogl gdzes trafić - to co ? myslala, ze juz dawno nie zyje? ze zamarzł albo go potracil samochód?

Rozumiem, ze ma trudną sytuacje życiową - ale kazdy z nas taką ma i nie od razu kazdy z nas zapomina o psie, który mu uciekł...

Ty tez tak bys zrobila mojamisia? :roll:

CIOTKI CO ROBIMY?

Posted

Może weszła na stronę schroniska żeby mieć czystsze sumienie , że jej pies w schronisku a nie pod kołami samochodu ?? Tu można wiele wymyślać. Uważam , że właścicielka psa nie zachowała się odpowiedzialnie ponieważ mogła poszukać mu innego właściciela w związku z trudną sytuacja rodzinna a z tego co rozumiem nawet nie próbowała.
Tak czy inaczej nie ma co wyciągać pochopnych wniosków tylko szukać domu dla biednego psa.

Posted

Idusiek, nie jesteśmy od osądzania innych tylko od pomagania psom i na tym się skupmy...
Co do kastracji... Jestem za, ale trzeba mieć też świadomość, że wcale nie musi być lekiem na ucieczki. Może ale nie musi. Gdyby był młody to szanse byłyby większe, ale on ucieczki może mieć po prostu w "genach" i wcale nie musi to być z powodu cieczek. Od 4 lat mam psa, który 3 lata temu, więc w wieku 3, 4 lat został poddany kastracji, a i tak zwiewa, więc do końca życia będzie już chodził na "sznurku".
A pamiętacie wielkiego, rudego Felka z drutem w łapie? Znalazł fajny dom, z którego zwiał i zamiast leżeć na kanapie wolał siedzieć w krzakach...
Reasumując: kastracja owszem, ale przede wszystkim ktoś, kto może go odpowiednio wyszkoli...

Posted

Dziewczyny, ale on JEST agresywny, a nie potencjalnie agresywny - fakt, że już pogryzł w schronie o ty przecież świadczy. Co będzie jak po kastracji dalej będzie agresywny ? Tu jest potrzebny ktoś, kto będzie z psem pracował (oprócz kastracji) - a z takimi ludźmi jak wiadomo ciężko...

Posted

Prawdę mówiąc nie zauważyłam jakiejś strasznej agresji do innych psów.
Ciapnął jednego w nos ale w schronisku w boksie musi każdy pies sobie wywalczyć pozycję a on tam był dopiero 1 lub 2 dni.
Jutro Go poobserwuję dokładnie.

Posted

Gadałam z wolontatiuszką z milanówka. W ponidziałek pies jedzie do nich. Mają miejsce, mają warunki i mniej psów .

Myslę, że to dobre rozwiązanie całej sytuacji. Znajdą mu domek lepszy niz buda i łancuch albo mały kojec ( tylko tak mógłby trafic w Ostrowi taki duzy psiak).

  • 2 weeks later...
Posted

Co do Aurora, jest juz od tygodnia w Milanówku. Dostał własny boks, jest wyprowadzany na spacerki.

Jestem w kontakcie z wolontariuszką z tego schroniska. Jeżeli coś się zmieni- w jego sytuacji - dam znac.

Posted

- zdjęcia są w pierwszych postach
- gdzie bedą ogłoszenia ? tam gdzie je umieścisz...
- kontakty do ogłoszen: Schronisko w Milanówku, tel. (022)724 82 05, 509 441 902, 509 441 907
Dziękujemy za pomoc.;)

Posted

[quote name='Szamanka']Przypominam, że wątek dotyczy konkretnego psa.
Jeżeli ktoś chce się uwywnętrzniać na inny temat - proszę się skierować na Offa lub na inne forum.:cool1:


Czy uwywnętrznianie nie doprowadziło do konkretnej pomocy konkretnemu psu?
Zamieściłem ogłoszenia, tak jak idusiek mnie prosiła.

Szamanka, kto się lubi, ten się czubi. Różne są formy flirtu jak i konwersacji na świecie. My sobie tylko tak, może lekko za rubasznie, ale tylko żartujemy.
Jak to wśród przyjaciół, którym przyświeca szczytny i wielki cel - znalezienie domu dla tego, którego nikt nie chce.
Przecież warto tym kochającym ślepkom dać miłość i serce.

Posted

Uwywnętrzniaj się Idusiek na PW jeśli masz taką potrzebę. Nie wnikam w wasze relacje.
A wątku nie zaśmiecaj, bo czas który poświęcam na wycinanie postów, które nie mają związku z tematem, mogłabym wykorzystać na 10.000 innych ważniejszych forumowych spraw.
Będę wdzięczna jeśli nie będziesz mi dokładał roboty :p

Posted

[quote name='Qti']Mówisz, masz:
99% golden retriver, zagubiony i odrzucony przez świat czeka
99% golden retriver, zagubiony i odrzucony przez świat czeka - Milanówek - Zwierzęta
Ogłoszenia Najpewniej.pl - 99% golden retriver, zagubiony i odrzucony przez świat czeka - Wielorasowe

Czekam na kolejne publikacje.

I jakieś ciepłe słowo od ciebie słoneczko - kaloryfer możesz sobie darować - ten dowcip znam :evil_lol:




dziękuję i czekam na więcej.

Posted

idusiek napisał(a):
dziękuję i czekam na więcej.



Ależ proszę bardzo:cool2:

Czy masz może jakieś wiadomości czy owe ogłoszenia wzbudziły jakieś zainteresowanie i czy na horyzoncie pojawił się zalążek nadzieii na nowy, dobry dom dla Aurora?

Życzę wszystkim wesołych Świąt i niech Aurorowi króliczek nowego Pana/Panią przyniesie :krolik::painting:

Posted

jak juz napisalam na forum krakvetu- dzwoniłam w piatek do milanówka. Auror siedzi sam w boksie, bo nie dogaduje się z psami. Niestety - ero zainteresowania jego psią osobą :-(. Psiak jest prowadzany na spacery, jest w dobrej formie, tylko smutnawy ....no ale to zrozumiałe. Wiem jednak, że jest pod dobra opieką i wierzę, że gdzieś tam czeka na niego dobry domek .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...