Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

iwona213 napisał(a):
czy jakaś ciotka może napisać dobry tekst?? to porobie mu chociaz kilka ogłoszeń...


ja to do tego talentu nie mam :-( trzeba by było kogoś poprosić....

Posted

Na allegro Skarbuś ma taki tekst, ciut przerobiony z tekstu Mysi. Mnie się wydaje, że bardzo są potrzebne dobre fotki - najlepiej bez kontekstu schroniska. On co prawda ma ładne na kocyku, ale malutko...

Skarbuś




do schroniska trafił z interwencji...

Wszystko zaczęło się od tego, że suka miała cieczkę i Skarbuś ją odwiedzał,

a raczej spędzał tam całe dnie, ludzie zaczęli mu wystawiać jedzenie, kocyk.. i tak mu się zostało.

Minął miesiąc od kiedy cieczka się skończyła, a Skarbuś dalej spał pod chmurką.

Zaczęło robić się zimno i ludzie zadzwonili po nas.








Kiedy trafił do schroniska był trochę wyłysiały i miał bardzo duży świąd, ale po leczeniu wszystko ładnie się zagoiło.

To przesympatyczny psiak, który zachowuje czystość i bardzo potrzebuje kontaktu z człowieka...

Znakomicie prowadzi się na smyczy. Bardzo grzecznie chodzi też przy nodze bez smyczy!

(No może pod warunkiem, że w pobliżu nie ma jakiejś pięknej suczki z cieczką...)




Nie jest psem, który nadaje się na pawilon do boksu, dlatego właściwie od kiedy trafił do schroniska, mieszkał w kociej kwarantannie,

jednak nie był to rozwiązanie na dłużej, kiedy tylko zwolniło się miejsce w szpitaliku - zamieszkał tam.

Było to dwa dni temu, a już zdążył rozwalić sobie łapkę i otrzeć nos o kraty boksu.

To psiak, który zupełnie nie nadaje się do schroniska, on potrzebuje ciepła, miłości i opieki...

Kto da mu szanse na lepsze życie?



AKTUALIZACJA:

Skarbuś ma kłopoty.

Jest taki łapczywy na jedzenie, że próbuje podbierać innym psom

no i niestety dostaje za to od nich lanie...



Skarbuś nie radzi sobie w schronisku, zupełnie nie wie, że trzeba schodzić z drogi

młodszym psom...





Posted

Wiesz, takie jak miał Staś - zrobione na trawie, bliskie, portrety pyszczka z dołu. Tak, żeby się zapatrzeć w te oczy i nie móc przestać o nich myśleć...
Te z pierwszego postu są b. fajne (te na kocyku), tylko one mają w sobie coś "szpitalnego" .

Posted

Chciałabym znowu do Was przyjechać... Teraz siedzę kołkiem na egzaminach przez tydzień... Może mój facet się zlituje i mnie jeszcze raz zawiezie...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...