Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W Chrzanowie (woj. małopolskie) w rejonie ulicy Oświęcimskiej błąkają się dwa takie oto piękne dorosłe psy.
Biegają razem, są płci męskiej :p.
Krótkowłosy onek bardzo kontaktowy, wesoły, przyjazny, podaje nawet łapę, długowłosy strasznie płochliwy-nie pozwala do siebie podejść , chodzi jak cień za swoim przyjacielem.

Wygląda na to, że albo razem uciekły albo je ktoś porzucił i ja to drugie obstawiam, bo ciągle są w tym samym miejscu i wypatrują kogoś/czegoś.
Są śliczne, zwłaszcza pan długowłosy :loveu:
ten drugi ma dwie obroże-jedna parciana jakby kojcowa jakaś , druga przeciwpchelna.Adresówki brak.














ps. znalazłam "krótkotrwałe" dt niestety tylko jednego onka udało się tam do ogrodu wprowadzić. Drugi, ten długowłosy jest płochliwy, warczy , podobno mało adopcyjny-tak twierdzi Ada-jej -może coś więcej o nim napisze.. Jeden w ogrodzie, drugi za ogrodzeniem-rozdzielone , nasza Ada-Jeje próbuje ujarzmić drugą bestię. Zobaczymy co z tego wyjdzie bo to ciężka sprawa...

  • Replies 79
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dorixx wlasnie stamdad wrocilam, nie ma ani jednego :shake: Pani wypuscila tego ktory byl na ogrodzie bo podopywal sie i chcial do kolegi, objechalam troche w poszukiwaniu ale nigdzie ich nie widzialam. Jak jutro bedziesz w pracy a sie pokaza to dzwon. Bede jeszcze dzwonic na Policje, i powiem ze jak beda mieli zgloszenie zeby dzownili do mnie.

Posted

Dopiero jutro mozna cos z nimi zrobic, o ile pani u ktorej byl Onek nadal sie zgadza dac im DT, jedego musimy byc swiadomi ze jak hycel go zlapie na chwytak i wpusci do ogrodu a one nadal sie beda podkopywac to wlascicielka napewno postapi tak samo. Ten bojacy nadaje sie tylko na hotel ze szkoleniowcem, zeby mozna bylo mu DS szukac.

Posted

Wiemy dobrze kto może pomóc złapać tego dzikiego onka, ewntualnie popracować nad nim - to jest Ulaa, gdyby zgodziła się pomóc i udało jej się można by go jak Ada pisze umieścić w hoteliku. Na oplaty związane z hotelikiem mogłybyśmy wspólnie ja z Ick robić bazarki tak długo jak konieczne to będzie.

Posted

tak jak pisze Dorixx mozemy akcje onkow bazarkiem wspomoc.
To do dziela prosze : ULAA pomoz te psiaki zlapac poki nie bedzie za pozno !!!!!!!!!!

Posted

Dorixx czy pomyslalas o drugim aucie, nawet jezeli akcja sie uda i po podaniu sedalinu, psa uda sie zabrac to ja nie mam do tego auta. To sa dwa duze psy ktore nie zmieszcza sie do mojego auta.:shake:

Posted

Przydałby się ktoś do pomocy oprócz kierowcy i w jednym i w drugim aucie. Ja pracuję do 14 , jak byłaby potrzeba to się troszke zwolnie i służe swoim samochodem jesli to w Chrzanowie.- tylko gdzie potem? na mydlaną?
ps. do mojego to się chyba też tylko jeden zmieści?

Posted

Bylam dzis z wizyta u Onkow, o malo gleby nie zaliczylam jak ten odwazny zaczal mnie lizac dawac buzi, pchac leb pod pachy i wymagac glaskania. Misiek bo tak roboczo nazwalam drugiego Onka byl obecny ale trzymal sie za kolega z tylu. Na szczescie ludzie sa przyjaznie nastawieni do tych psow. Nie sa glodne, na moje smykolyki w postaci chrupek nie spojrzeli, wode tez maja pod dostatkiem, sedalin tez juz mam. Zobaczymy co wymyslimy jutro.

Posted

ick napisał(a):
Trzymamy kciuki !!!!!!!!!!
No, to ten kudlaty wie juz komu ma dawac buziaki...
Dorixx to tylko lapke .....


Ick -kudłaty to Misiek- dzikus :loveu:
łapke i buziaki daje ten drugi "Gleba" przez którego Ada by glebe zaliczyła;)

Posted

W lecznicy w Chrzanowie, Misiek troch kulal na lapke i mial rozciete uszko bo chcial sie przedostac do ogrodu gdzie koczowal, i zranil uszko o siatke ogrodzeniowa. Dostal antybiotyk.

Posted

Misiek dzikus okazał się wcale nie taki dziki :multi: :sweetCyb:
Drugiego Glebe wcale nie trzeba było "upychać" do samochodu, sam wskoczył-widac, że zmotoryzowany i uwielbia jeździc autkiem.
To piękne i kochane psy.

Ufff, teraz tylko do pełni szczęścia trzeba żeby się dobre domki znalazły.
Ika&sonia dała je do Przełomu może kto się zainteresuje ;)
Wieczorkiem Ada-Jeje pójdzie odwiedzić bestie.


Ada-jeje, Ulaa dziękuję :loveu::Rose:

Posted

Bylysmy z hanek na wieczornym spacerku z psiurami, obydwa slodkie zero strachu, Misiek tez juz wcale sie nie boi, mozna go glaskac grzebac ogladac, ma bardzo skoltuniona siersc, nawet juz nie kuleje. Jutro sa dwie osoby umuwione do ogladania Oneczkow. Jest to jednak wielka radocha jak pies ktory na poczatku podniosl warge zeby ostrzec, a na trzecim spotkaniu mozna juz z nim robic wszystko, no prawie wszystko. :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...