Jump to content
Dogomania

SAMOYED - pierwszy pies


Kamanka
 Share

Recommended Posts

Witam,

po długich namysłach i analizowaniu różnych raz zdecydowałam się wraz z moim partnerem na zakup samoyeda z hodowli Arctic Sorriso. Wybrałam tą hodowle bo jest najbliżej mojego miejsca zamieszkania. 

Zastanawiam się teraz co do spacerów, bo oboje pracujemy jednak na inne zmiany. Ja mam grafik wiec nie ma mnie w domu od 10 do wieczora, a co drugi dzień mam wolne. Mój chłopak pracuje od 6-14 chyba że więcej pracy to do 16,  od pon do pt, czasem też niedziele. Sprawa by wyglądała tak, że psem rano przed pracą bym wychodziła na 30min, w wolny dzień byłby to dłuższy spacer. Później piesek byłby sam od 10-14 a czasem do 16 sam w domu. Jak mój chłopak by wracał z pracy by z nim wychodził. W miesiącu zdarzają sie z 2 dni kiedy oboje pracujemy do 18-20 ale to moja mama mogłaby po południu wyjść i posiedzieć z pieskiem. Z dorosłym psem wydaje mi się, że to nie problem, jednak chodzi mi o szczeniaka czy nie odbije się to na jego psychice? Oczywiście wieczorny spacer będzie wyczerpujący i zadbamy o to żeby maluch miał rozrywkę gdy jesteśmy w domu. 

Link to comment
Share on other sites

Nie sądzę, żeby to był problem dla psa ;) Od 10 do 14 czy do 16 to nie jest długo, zwłaszcza jak byłoby tak tylko co drugi dzień. To wręcz rewelacyjnie :P

Jedynie kwestia tego, że piesek sam się nie nauczy zostawania samemu w domu, więc fajnie by było gdyby któreś z Was wzięło sobie urlop, żeby móc nauczyć pieska stopniowego zostawania samemu.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...