akira Posted March 14, 2009 Author Posted March 14, 2009 Napisała mi dzisiaj, że nie wie czy Pies tam jest, bo nie miała jak tam jechać dzisiaj... Quote
pixie Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 Straz dla Zwierzat - skoro nikt z nas nie ogl podjechac pozostaje czekac na wiadomosc od Strazy, ktora miala zlapac psa. Tylko kiedy? moze dzis co wbedzie wiadomo, on tam siedzi i zamarza, ranny nie mamy mozliwosci a najbardziej boli bezsilnosc mysle jeszcze o jednym moze znajomi tego dawida ktorzy mieszkaja w Ksiegienicach - moze oni mogoiby podjechac - moze to Pani zasugerowac - jesli masz kontakt z nia akiro Quote
akira Posted March 15, 2009 Author Posted March 15, 2009 pixie napisał(a):Straz dla Zwierzat - skoro nikt z nas nie ogl podjechac pozostaje czekac na wiadomosc od Strazy, ktora miala zlapac psa. Tylko kiedy? moze dzis co wbedzie wiadomo, on tam siedzi i zamarza, ranny nie mamy mozliwosci a najbardziej boli bezsilnosc mysle jeszcze o jednym moze znajomi tego dawida ktorzy mieszkaja w Ksiegienicach - moze oni mogoiby podjechac - moze to Pani zasugerowac - jesli masz kontakt z nia akiro Już do niej pisze Quote
pixie Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 akira jak sadze nie mialas zadnych wiesci od Pani o strazy dla zwierzat, ktora ochoczo pojawila sie w watku, tez zadnych wiesci Natalko, Gosiu czy bedziecie mogły TAM dzis pojechac? Quote
monika083 Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 pixie napisał(a):akira jak sadze nie mialas zadnych wiesci od Pani o strazy dla zwierzat, ktora ochoczo pojawila sie w watku, tez zadnych wiesci Natalko, Gosiu czy bedziecie mogły TAM dzis pojechac? SdZ odpisala na watku wroclawskim , Quote
pixie Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 monika083 napisał(a):SdZ odpisala na watku wroclawskim , moniko przeklej jesli mozesz:lol: hmmm rozdwajaja sie te wiesci tu nie wiemy nic nie sadzilam, ze tam trzeba wracac, by dowiedziec sie o psiaku ktoremu tutaj akira zalozyla watek Quote
monika083 Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 .napisala pulsari ze SdZ ...jesli chodzi o psiaka to jedno podejscie mamy za soba, piesek na sedalin nie zareagowal, podchodzi na odleglosc 50m, za szybko zrobilo sie ciemno wiec bedzie drugie podejscie z klatka lapka... ....mam tylko nadzieje ze ten chlopak psa wezmie, my nie mamy dokad go zabrac- nie mamy tez w naszych domach i u naszych wolontariuszy juz miejsc, a do schronu nie bedziemy go zawozic. Quote
pixie Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 Bardzo dziekuję Moniko!:loveu: gdybyś zobaczyła, ze są nowinki dot. psa we wroclawskim watku przeklej proszę od razu, by i ten wątek był na bieżąco. Psiak zyje i siedzi tam. Zapewne zostal wyrzucony z samochodu, skoro trzyma sie tak tego miejsca. Quote
natalia87 Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 witajcie ;) widzę, że dużo się tutaj dzieje. Ja mogę tam dzisiaj podjechać koło 15, bo wcześniej nie mam auta Quote
monika083 Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 pies zostal zlapany przez SdZ ,jednak teraz problem z domem ...ten chlopak co mial go wziasc cos kreci , Quote
pixie Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 tobardzo niedobrze czy SdZ kontaktowala sie z ta Pania? ktora wszczela alarm? moze niech choc na tymczas go wezmie ona czy on, a my mozemy oglaszac, szukac domku, wizyty przedadopcyjne etc Quote
monika083 Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 pixie napisał(a):tobardzo niedobrze czy SdZ kontaktowala sie z ta Pania? ktora wszczela alarm? moze niech choc na tymczas go wezmie ona czy on, a my mozemy oglaszac, szukac domku, wizyty przedadopcyjne etc tak,dzwonili do niej ,ale ona nie moze go przetrzymac,nie ma warunkow a ten chlopak mieszka w bydgoszczy, trzeba szukac dt na cito ,najgorsze ,ze nic o psiaku nie wiadomo, Quote
monika083 Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 j3nny napisał(a):eh tak to juz jest z ludzmi zalatwiac :angryy: no niestety .. dziewczyna chciala dobrze ,wstrzela alarm i szuka domu ,robi co moze, Quote
pixie Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 monika083 napisał(a):no niestety .. dziewczyna chciala dobrze ,wstrzela alarm i szuka domu ,robi co moze, ona nie wiedziala ze chlopak mieszka w bydgoszczy? ten o ktorym myslala? moze podpowiedziec jej hotelik moze jesli chce fgo ratowac dac go do hoteliku - Opole? moze jest miejsce - przewoz wiem nastepny problem ale skoro tak moze u Madziek jest miejsce i tam moglby pobyc o ile ona sfinansuje jedynie takie rozwiazanie na juz widze Quote
j3nny Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 eh tak to juz jest z ludzmi zalatwiac :angryy: Quote
monikita Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 [quote name='monika083']tak,dzwonili do niej ,ale ona nie moze go przetrzymac,nie ma warunkow a ten chlopak mieszka w bydgoszczy, trzeba szukac dt na cito ,najgorsze ,ze nic o psiaku nie wiadomo, Dziewczyny żeby było jasne i prawdziwe info nie dzwonilismy do zadnej pani tylko pod numer wskazany na dom tymczasowy , odebrał chłopak mieszkajacy w Bydgoszczy i nie majacy pojęcia o jakim psie mówimy:crazyeye: a co to znaczy "najgorsze ze nic o psiaku nie wiadomo" ? Suczka żyje ma około 7mc do roku , jest już wykąpana, najedzona, i to co najważniejsze czeka pilnie na tymczas. Bardzo miła, stęskniona człowieka, ale równiez zlękniona całą sytuacją. Złapana bez użycia klatki łapki!!! Będzie wieczorem poddana kontroli weterynaryjnej. Quote
j3nny Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 [quote name='monikita']Dziewczyny żeby było jasne i prawdziwe info nie dzwonilismy do zadnej pani tylko pod numer wskazany na dom tymczasowy , odebrał chłopak mieszkajacy w Bydgoszczy i nie majacy pojęcia o jakim psie mówimy:crazyeye: a co to znaczy "najgorsze ze nic o psiaku nie wiadomo" ? Suczka żyje ma około 7mc do roku , jest już wykąpana, najedzona, i to co najważniejsze czeka pilnie na tymczas. Bardzo miła, stęskniona człowieka, ale równiez zlękniona całą sytuacją. Złapana bez użycia klatki łapki!!! Będzie wieczorem poddana kontroli weterynaryjnej. to jeszcze dziecko :-( wyrzucili biedulke :-( moze jest pomylka w numerze? ja tez dostalam od tej pani numer do kolegi, ktory moze wziac psa do siebie, wysle na pw sprawdzcie prosze czy to ten sam EDIT: teraz patrze na wiadomosci od pani i tam jest numer kolegi, ale nie tego ktory mial wziac psa, tylko jakiegos, ktory mial miec znajomych w poblizu, z ktorymi mielismy sie kontaktowac, zeby pomogli numeru pana od adopcji nie dostalam Quote
GoskaGoska Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 jesli to 7 miesieczna sunia to jedyne pocieszenie ze moze szybko znalesc dom- ale gdzie ona ma byc do tego czasu:crazyeye: Quote
j3nny Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 trzeba zmienić tytuł wątku i szukać suni na gwałt domu nie może zostać uśpiona :-( czy we wrocławiu są jakieś domy awaryjne? Quote
monika083 Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 [quote name='monikita']Dziewczyny żeby było jasne i prawdziwe info nie dzwonilismy do zadnej pani tylko pod numer wskazany na dom tymczasowy , odebrał chłopak mieszkajacy w Bydgoszczy i nie majacy pojęcia o jakim psie mówimy:crazyeye: a co to znaczy "najgorsze ze nic o psiaku nie wiadomo" ? Suczka żyje ma około 7mc do roku , jest już wykąpana, najedzona, i to co najważniejsze czeka pilnie na tymczas. Bardzo miła, stęskniona człowieka, ale równiez zlękniona całą sytuacją. Złapana bez użycia klatki łapki!!! Będzie wieczorem poddana kontroli weterynaryjnej. mialam na mysli to ,ze nie wiadomo bylo w jakim jest wieku i jakiej plci-co jest niezbedne do robienia ogloszen, nie chodzilo mi o to czy zyje..... Quote
monika083 Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 ponic jest u kogos na dt ,jest tez przedstawiony na stronie sdz -w psach do adopcji, Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.