furciaczek Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 Dziekuje za to ze bylyscie przy nim...wazne ze nie umieral sam i w cierpieniu... Quote
MyrkurDagur Posted March 11, 2009 Posted March 11, 2009 furciaczek napisał(a):Dziekuje za to ze bylyscie przy nim...wazne ze nie umieral sam i w cierpieniu... Przyłączam się do tych słów... Mimo wszystko miałam nadzieję, że będzie można mu jakoś pomóc... Ale z drugiej strony nadal mógł być pozostawiony sam sobie w potwornym cierpieniu... A tak otrzymał ciepło, spokój, bezpieczeństwo i opiekę ludzi, którym nie był obojętny... choć przez ten bardzo krótki czas... :-( Bądź szczęśliwy psiaku tam, gdzie teraz jesteś... Quote
diana79 Posted March 11, 2009 Posted March 11, 2009 przykro mi [*] :-( teraz już jest szczęśliwy i nic go nie boli Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.