Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

piechcia15 napisał(a):
suńka 4.04 jedzie do Niemiec :cool3::cool3: :multi::multi: może tam ja ktoś zechce:(

:shake:szkoda,ze tak daleko,naprawde nikt ja tutaj nie chce:-(

Posted

A ja ponawiam pytanie.
Skoro suczka ma tatuaż jest możliwe sprawdzenie w jakiej hodowli się urodziła, i kto był jej właścicielem - czy żadna z tych osób (hodowca, właściciele) nie jest w stanie zapewnić jej godnej emerytury.

Czy te osoby zostały chociaż poinformowane o tym co się z nią dzieje?

Posted

sodalis napisał(a):
A ja ponawiam pytanie.
Skoro suczka ma tatuaż jest możliwe sprawdzenie w jakiej hodowli się urodziła, i kto był jej właścicielem - czy żadna z tych osób (hodowca, właściciele) nie jest w stanie zapewnić jej godnej emerytury.

Czy te osoby zostały chociaż poinformowane o tym co się z nią dzieje?

sodalis to nie takie proste:shake:mielismy 13-letniego erdela z rodowodem wyciagnietego ze schroniska,hodowca go nie chciał,własciciel tym bardziej.Nie mozna do niczego zmusic,jesli ktos,nie czuje sie odpowiedzialny za zycie,los psa.

Posted

rita60 napisał(a):
sodalis to nie takie proste:shake:mielismy 13-letniego erdela z rodowodem wyciagnietego ze schroniska,hodowca go nie chciał,

Wiem, że to nie jest proste, ale sprawdzić zawsze warto - ja jako hodowca choćbym miała na głowie stanąć brałabym takiego psa do siebie, zresztą każdy kupujący psa ode mnie wie, że w razie problemów w każdej chwili może mi go oddać. Czuje się odpowiedzialna za los psów, do których przyjścia na świat się przyczyniłam, stąd moje pytanie.

Posted

sodalis napisał(a):
A ja ponawiam pytanie.
Skoro suczka ma tatuaż jest możliwe sprawdzenie w jakiej hodowli się urodziła, i kto był jej właścicielem - czy żadna z tych osób (hodowca, właściciele) nie jest w stanie zapewnić jej godnej emerytury.

Czy te osoby zostały chociaż poinformowane o tym co się z nią dzieje?


proponuję poczytać temat od początku :p
Suka została oddana przez właścicieli. Hodowca też jej nie chciał.
Więc nie wiem kogo mamy informować...

Adopcja to nie Niemiec nie jest moją/naszą adopcją, przedstawiciele fundacji niemieckiej kontaktują się bezpośrednio ze schroniskiem. Psy nie trafiają tam do schronisk, jeśli nie do domów stałych, to do tymczasowych, ewentualnie do prywatnych azyli/tymczasowych domów prowadzonych przez rózne organizacje.
My nic nie mamy do gadania.
Gdybyśmy jej znalazły dom do 4 kwietnia, dom stały, to może na jej miejsce by pojechał inny pies. Ale do tej pory miałam tylko jeden telefon w jej sprawie -od myśliwego :angryy: który chciałby mieć po niej małe.

Posted

modliszka84 napisał(a):
p
Adopcja to nie Niemiec nie jest moją/naszą adopcją, przedstawiciele fundacji niemieckiej kontaktują się bezpośrednio ze schroniskiem. Psy nie trafiają tam do schronisk, jeśli nie do domów stałych, to do tymczasowych, ewentualnie do prywatnych azyli/tymczasowych domów prowadzonych przez rózne organizacje.
My nic nie mamy do gadania.
Gdybyśmy jej znalazły dom do 4 kwietnia, dom stały, to może na jej miejsce by pojechał inny pies. Ale do tej pory miałam tylko jeden telefon w jej sprawie -od myśliwego :angryy: który chciałby mieć po niej małe.

Ależ ja nie krytykuje tej adopcji, tylko patrze na to z punktu widzenia hodowcy, gdyby taki los spotkał psa urodzonego u mnie sama szukałabym mu domu i zapewniła tymczas, jeśli nie byłabym w stanie zająć się nim na stałe, stąd moje pytanie o hodowce, bo wiem, że nie wszystkim jest obojętny los sprzedawanych szczeniat.

Posted

Moja odpowiedź o adopcji dotyczyła raczej wcześniejszych postów ;)

Sabę oddali właściciele. Już wcześniej chcieli ją oddać, podobno od pół roku szukali dla niej domu (choc dla mnie to mało prawdopodobne żeby przez pół roku nie znaleźć domu...).
W końcu oddali do schroniska.
Hodowca na pewno wie. Niestety to nie pierwsza taka sytuacja, gdy trafia do nas pies rasowy z tatuażem, jest znany hodowca który ma to wszytsko gdzieś i nie obchodzi go jego pies... :shake:

Posted

Nie wiem co oznacza określenie "hodowca na pewno wie"? Ktoś go powiadomił i wiesz o tym na pewno czy może wychodzisz z założenia, że prawdopodobnie tak się stało?
Na wszelki wypadek napisałam maila na adres podany na stronie hodowli...

Posted

modliszka84 napisał(a):
domek może by się znalazł, ale nie na wszystko mamy wpływ niestety... :shake:

modliszka nie bardzo rozumiem:shake:co jest przeszkoda ?

  • 2 weeks later...
  • 3 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...