Rybc!a Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 W „domu” panuje półmrok. Słodki smak zainteresowania odpłynął wraz ze zgaszeniem światła. Ciszę przerywają już tylko pojedyncze samochody. Wiatr czasami zagra coś pomiędzy kratami. Zimno doskwiera wszystkim. Nie ma rozgrzewającego uczucia nadziei. To co mnie podtrzymuje przy życiu – pora karmienia. Podchodzę czasami , tak od niechcenia, do miski. Oglądam swoje odbicie w tafli smutnej wody. Nie. To nie woda jest smutna tylko ja. Przecież to co pogłębia smutek - cierpienie jest tu na porządku dziennym. Niekiedy krople rozbijają gładkość powierzchni. Wtedy widzę dokładnie, że idealna nie jestem, że nikt mnie nie zachce. Bo jestem taka jaka jestem. Mała w tym wielkim, wrogim świecie ideałów. Czasem kiedy siedzę w kącie, otoczona ścianami bólu zastanawiam się, czy to ja jestem zła. Nie taki jaki by chciał człowiek, czy to on nie potrafi kochać i doceniać. Przerywa mi to myślenie skomlenie i szczekanie sąsiadów. To bezsilne wołanie o cząstkę miłości. Uważają, że tym swoim bezradnym płaczem wzbudzą litość przechodzącego. Szczeniaki jeszcze maja szanse. Są młode, słodkie. Kto by zechciał takiego dorosłego psa, z oczami szklistymi od samotności? Zębami już nie tak mocnymi i krzywym ogonem, wyłysiałym w jednym miejscu? Kto chciałby takiego psa, który wygląda prędzej jak szkielet? Czy znajdzie się ktoś taki, który doceni piękno wnętrza a nie wyglądu..? Po schronisku chodzą plotki, że człowiek potrafi tylko wymagać. Dąży do tego swojego ideału. Czy znajdzie się ktoś, kto jednak złamie te słowa? Tak – potrzebuję Cię. Jak każdy inny pies czy kot. Potrzebuję twojej miłości, twoich bystrych, kochających oczu.. Twojego zapału do zabawy i twojej cierpliwości ponad wszystko.. Są też takie psy, których los już nikogo nie obchodzi. Przychodzą z ‘właścicielem’ i muszą udawać. Bo ludzie kłamią. Nie mogą wyjść na złych. Mówią, że znaleźli, że synek uczulony.. JA byłam takim psem.. Musiałam słyszeć te głupoty. Kochałam Cię.. A ty? Za moją miłość odwdzięczyłeś się w taki sposób.. Dzięki tobie poznałam smak bezlitosnego cierpienia, które spotkało też innych domowników schroniska. Tacy, wy ludzie potraficie być.. Jeśli znajdzie się ktoś, kto mnie pokocha.. pokocham go także..całą sobą. Oddam wszystko w zamian za część Ciebie.. Już noc. Uwielbiam wyobrażać sobie, jak twoje palce delikatnie muskają moją głowę .Patrzysz na mnie tymi swoimi ciepłymi oczyma i po chwili bierzesz mnie w ramiona. Głaszczesz mnie bez końca. Jest nam dobrze. Jesteśmy przyjaciółmi. Prawie jednością. Słucham Ciebie i próbuję być najlepsza. Siedzimy razem na kanapie. Słyszę twoje słowa.. Ich echo odbija mi się w uszach. Są tak przyjemne.., ale niestety okazuje się, że to znów wiatr gra pomiędzy kratami muzyką smutku. Już ranek. I już nowi ludzie.. - Czekam na Ciebie, Nuka . (tekst Magdalena Komorska) Nuka to mała, około 8-10 kilogramowa suczka. Uwielbia kontakt z człowiekiem, przy czym jest bardzo delikatna, cierpliwa. Pięknie chodzi na smyczy. Ma około 4-5 lat . Dobrze dogaduje się z innymi psiakami, nawet sukami. Myślę, że zgodzi się z kotami. Atmosfera schroniska źle wpływa na Nukę.. z nerwów obgryza sobie futerko.. Nie pozwólmy, by kochana Nuka cierpiała.. Jeśli znajdziesz kawałek miejsca w swoim domu.. Przygarnij ją.. Ona czeka! Kontakt: GG 5722414 email [email protected] GSM 691- 364- 660 Quote
Rybc!a Posted March 5, 2009 Author Posted March 5, 2009 Ogłoszona na kupsprzedaj i alegratka :) Quote
maarit Posted March 11, 2009 Posted March 11, 2009 Jeju ale słodziutka.... Jak nie zapomnę to w weekend pomoge ogłaszać Quote
Vitka Posted March 11, 2009 Posted March 11, 2009 A co ty mi zdjęcie robisz?! Pogłaszcz mnie lepiej!!! :evil_lol: Quote
kordonia Posted March 12, 2009 Posted March 12, 2009 Nuka, to po Roxi najulubieńsza moja sunia ze schronu- zawsze zakochana w człowieku, łagodna, spokojna, po prostu psi ideał. Quote
kordonia Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 Rybcia (kocham Cię, mój Bambuszku) znalazła cudny dom dla Nuki :) To mms, który przed chwilą od niej dostąłam: Quote
Vitka Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 Czy to znaczy, że Nuka już w domu?! :crazyeye::lol::loveu: Quote
maarit Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 WOW:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Ale tempo dziewczyny.... Quote
Rybc!a Posted March 18, 2009 Author Posted March 18, 2009 No, Nuka już w domu, i nigdy więcej już do nas nie wróci . :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.