Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W „domu” panuje półmrok.
Słodki smak zainteresowania odpłynął wraz ze zgaszeniem światła.
Ciszę przerywają już tylko pojedyncze samochody.
Wiatr czasami zagra coś pomiędzy kratami.
Zimno doskwiera wszystkim.
Nie ma rozgrzewającego uczucia nadziei. To co mnie podtrzymuje przy życiu – pora karmienia. Podchodzę czasami , tak od niechcenia, do miski. Oglądam swoje odbicie w tafli smutnej wody. Nie. To nie woda jest smutna tylko ja. Przecież to co pogłębia smutek - cierpienie jest tu na porządku dziennym. Niekiedy krople rozbijają gładkość powierzchni.

Wtedy widzę dokładnie, że idealna nie jestem, że nikt mnie nie zachce. Bo jestem taka jaka jestem. Mała w tym wielkim, wrogim świecie ideałów. Czasem kiedy siedzę w kącie, otoczona ścianami bólu zastanawiam się, czy to ja jestem zła. Nie taki jaki by chciał człowiek, czy to on nie potrafi kochać i doceniać. Przerywa mi to myślenie skomlenie i szczekanie sąsiadów. To bezsilne wołanie o cząstkę miłości. Uważają, że tym swoim bezradnym płaczem wzbudzą litość przechodzącego. Szczeniaki jeszcze maja szanse. Są młode, słodkie. Kto by zechciał takiego dorosłego psa, z oczami szklistymi od samotności? Zębami już nie tak mocnymi i krzywym ogonem, wyłysiałym w jednym miejscu? Kto chciałby takiego psa, który wygląda prędzej jak szkielet? Czy znajdzie się ktoś taki, który doceni piękno wnętrza a nie wyglądu..?

Po schronisku chodzą plotki, że człowiek potrafi tylko wymagać. Dąży do tego swojego ideału. Czy znajdzie się ktoś, kto jednak złamie te słowa? Tak – potrzebuję Cię. Jak każdy inny pies czy kot. Potrzebuję twojej miłości, twoich bystrych, kochających oczu.. Twojego zapału do zabawy i twojej cierpliwości ponad wszystko..
Są też takie psy, których los już nikogo nie obchodzi. Przychodzą z ‘właścicielem’ i muszą udawać. Bo ludzie kłamią. Nie mogą wyjść na złych. Mówią, że znaleźli, że synek uczulony.. JA byłam takim psem.. Musiałam słyszeć te głupoty. Kochałam Cię.. A ty? Za moją miłość odwdzięczyłeś się w taki sposób..


Dzięki tobie poznałam smak bezlitosnego cierpienia, które spotkało też innych domowników schroniska. Tacy, wy ludzie potraficie być..

Jeśli znajdzie się ktoś, kto mnie pokocha..
pokocham go także..całą sobą.
Oddam wszystko w zamian za część Ciebie..

Już noc. Uwielbiam wyobrażać sobie, jak twoje palce delikatnie muskają moją głowę .Patrzysz na mnie tymi swoimi ciepłymi oczyma i po chwili bierzesz mnie w ramiona. Głaszczesz mnie bez końca. Jest nam dobrze. Jesteśmy przyjaciółmi. Prawie jednością. Słucham Ciebie i próbuję być najlepsza. Siedzimy razem na kanapie. Słyszę twoje słowa.. Ich echo odbija mi się w uszach. Są tak przyjemne.., ale niestety okazuje się, że to znów wiatr gra pomiędzy kratami muzyką smutku. Już ranek. I już nowi ludzie..
- Czekam na Ciebie, Nuka .

(tekst Magdalena Komorska)

Nuka to mała, około 8-10 kilogramowa suczka. Uwielbia kontakt z człowiekiem, przy czym jest bardzo delikatna, cierpliwa. Pięknie chodzi na smyczy. Ma około 4-5 lat . Dobrze dogaduje się z innymi psiakami, nawet sukami. Myślę, że zgodzi się z kotami.
Atmosfera schroniska źle wpływa na Nukę.. z nerwów obgryza sobie futerko..
Nie pozwólmy, by kochana Nuka cierpiała..
Jeśli znajdziesz kawałek miejsca w swoim domu.. Przygarnij ją.. Ona czeka!

Kontakt:
GG 5722414
email [email protected]
GSM 691- 364- 660









Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...