supergoga Posted October 1, 2015 Posted October 1, 2015 Mandalor - Kasper został znaleziony 02.09.2015 przy trasie pomiędzy Pniewami i Podpniewkami, z dala od zabudowań. Był przywiązany krótkim fragmentem smyczy do płotu, z zaciśniętą obroża aby nie mógł się uwolnić. 2 metry od niego, na skraju drogi, leżała potrącona przez samochód suczka, prawdopodobnie jego matka. Zwłokami suczki zajęła się Straż Miejska, zaoferowali również zabranie malucha do schroniska, jednak to nie jest miejsce dla psich dzieci – trafił do Fundacji Animalia. Mando - Kasper od razu został zabrany do weterynarza w Pniewach, który starannie zbadał szczeniaka, odrobaczył, zabezpieczył przeciwko pchłom. Podczas wizyty okazało się, że maluch ma ropień pod żuchwą. Doktor oczyścił miejsce oraz podał antybiotyk. Szczeniak urodził się prawdopodobnie w maju tego roku, waży 11,5kg, ma wszystkie ząbki mleczne. Jest pogodny, bardzo garnie się do człowieka, podczas spaceru wesoło zaczepia wszystkich dookoła. Na smyczy nie wyrywa się, chociaż potrafi się zapierać gdy widzi nieznane mu rzeczy typu schody. Po prostu potrzebuje czasu, nauki i zachęty. W samochodzie pies ideał, albo ogląda świat za szybą, albo leży i grzecznie śpi. Przejechał łącznie 80km i nie było problemów z chorobą lokomocyjną. Malec będzie średnim psem, około 25-35kg, obecnie przebywa w tymczasowym. Będzie gotowy do adopcji po szczepieniu i ponownym odrobaczeniu. W międzyczasie zadzwoniła do nas osoba, która widziała całą sytuację. Oba psy zostały wyrzucone z białego terenowego samochodu, odległość była zbyt duża by odczytać tablice rejestracyjne. Pani, która była świadkiem zdecydowała się ratować zwierzęta niż gonić zwyrodnialca, dzięki temu prawdopodobnie Kasper żyje, ponieważ biegał jak oszalały po całej drodze a nikt z przejeżdżających nie reagował. Suczka żyła jeszcze chwilę, natomiast odeszła po kilkunastu minutach. Świadkowie przywiązali małego do płotu, żeby nie wybiegł na drogę, dzwonili na straż miejską, policję, próbowali uzyskać pomoc w pobliskiej miejscowości, gdzie krótko mówiąc zostali wyśmiani - to przecież tylko psy. Byli w podróży służbowej, dostali zapewnienie od Straży Miejskiej, że lada moment pojawi się na miejscu, dlatego ponieważ byli bardzo spóźnieni na spotkanie służbowe i czekał ich długi powrót do domu po zabezpieczeniu malucha odjechali. Straż nie pojawiła się jednak po chwili a po około 20-25 minutach, w międzyczasie psy zauważył nasz wolontariusz. Reszta jak w dalszym opisie. Nie powiem jakie słowa mi się cisną na usta – suczka prawdopodobnie po wyrzuceniu z auta została od razu potracona przez ten sam albo kolejny samochód – może chciała biec za swoimi ludźmi, nie wierząc, że zostawili ja i synka i odjechali bez niej. To bardzo boli. Mandalor – z wolontariuszem w drodze do domu tymczasowego I już bezpieczny w domu tymczasowym – Mandalor – Kasper, który przypomina z wyglądu a podobno i z zachowania karelskiego psa na niedźwiedzie. Bazarki dla Mando - Kasperka Prezenty i różności niespotykane i oryginalne: http://www.dogomania.com/forum/topic/333518-kolejne-prezentowo-r%C3%B3%C5%BCno%C5%9Bci-dla-szczeniaka-wyrzuconego-z-samochodu-do-11102015/page-3#entry16584714 Zebraliśmy 308 zł Markowe ciuszki i torebki http://www.dogomania.com/forum/topic/333537-markowa-tania-szafa-ca%C5%82oroczna-i-torebkowo-dla-mando-kaspra-z-animalii-do-12102015/ Zebraliśmy 256,50 zł Quote
supergoga Posted October 3, 2015 Author Posted October 3, 2015 Niestety na razie nie pyta o niego nikt logiczny - nawet nie napiszę kto dzwoni, bo to jakiś horror. Quote
Jo37 Posted October 4, 2015 Posted October 4, 2015 Szkoda , że u nas nie ma Policji dla zwierząt. Pewno nikt nie sprawdził czy suczka ma chip. Należałoby dorwać zwyrodnialca , który wyrzucił psiaki i przykładnie ukarać. Quote
supergoga Posted October 4, 2015 Author Posted October 4, 2015 Myśle, że Straż Miejsca sprawdziła, ale na pewno nie miała. Nie wywalałby na ulicy , chociaż...? Szkoda że tam nie ma kamery aby znaleźć numer tego auta. Z drugiej strony gdyby Ci ludzie którzy sie zatrzymali od razu pognali za nim aby spisać numer - Kasper też już by nie zył, jak sunia. Quote
Jo37 Posted October 5, 2015 Posted October 5, 2015 Pokazuj się maluchu. Może na Dogo czeka Ciebie dom. Quote
supergoga Posted October 9, 2015 Author Posted October 9, 2015 Kasperek dochodzi do siebie po usuwaniu ropnia (miał już raz oczyszczane miejsce, a teraz konkretnie zadziałaliśmy). Jest kontaktowy, uwielbia się uczyć. Jest tez nachalny do innych psów, koniecznie namawia do zabawy, mimo że one nie mają ochoty na szaleństwa ze smarkaczem. Niestety w sprawie domu cisza - teraz nawet nawiedzonych telefonów nie ma. Szkoda że dzieciak nie ma własnego domu. Quote
supergoga Posted November 10, 2015 Author Posted November 10, 2015 KASPEREK, NARESZCIE BEZPIECZNY - ZNALAZŁ WŁASNY DOM. MAMY NADZIEJĘ, ŻE ZOSTANIE W NIM NA ZAWSZE. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.