Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Znalazłam też Twój watek na molosach, może poproszenie jakiejś wolontariuszki o wyprowadzanie suni byłoby jakimś pomysłem? :oops:
Kwestie finansów.. wiem, że z tak ogromnym psem ciężko. Ale może warto tamtą propozycję wziąć pod uwagę? Nie złość się, ja Cię rozumiem. Naprawdę chciałabym pomóc.

Wiem, że ciężko tak sobie tylko pisać, ale ja mam problem z wyadoptowaniem półrocznej suni, 6kg cud mały, od 2 miechów szukam jej domu. Inne szczeniaki owszem znajdują domy, a ona ciągle ze mną.. O domy teraz cholernie trudno.

A i synek to przeżyje..:-(

Posted

na razie córa sąsiadki mi pomaga z wyprowadzaniem, chociaż psinka jest duża,
jestem dobrej myśli, muszę być, :)
jeszcze muszę sobie przygotować jaką umowę adopcyjna tak żeby owy właściciel ją faktycznie wysterylizował.
Znajomi mnie namawiali właśnie żeby oddać sunie do schroniska, tam ja wysterylizują, a w między czasie szukać jej domu.
Ale ja tak nie umiem...
ja wiem co ona może czuć siedząc w jakiejś klatce i nie chce tego, dlatego będę walczyć.... do końca ......

Posted

Najlepiej jednak poprosić jakąś fundację, by podpisała umowę, bo między dwoma osobami fizycznymi nie ma mocy prawnej - nie można wyegzekwować nic później..:roll: mam nadzieję, że Ci się uda.

Posted

Szkoda że nie ma funduszy...
ale i tak nie chce jej oddać do schroniska
chcę wiedzieć do jakich ludzi trafi dlatego sama jej szukam domku ....

pozdrawiam

Posted

w ramach podsumowania ...
od dwóch dni trwały rozmowy z nowym domkiem dla Troki
i już dotarła właśnie do nowego domku.

Z tego co mi wiadomo będzie miała dobrze, domek z ogródkiem, jutro dostanę pewnie jakieś forteczki jak się sunia przyzwyczai :)


powodzenia i dziękuje :)

Posted

tak zostanie wysterylizowana, nadal będzie mieszkała z dziećmi, będzie dom pełen ludzi, raczej nie będzie siedziała sama :) no i wybieg na ogród :)

Wygląda na to że będzie miała lepiej niż u mnie, oczywiście pewnie rozłąka trochę poboli... ale niestety to jest nieuniknione, mój syn tez płakał cała noc...., aż zasnął , ale w nocy sie przebudził i znów płakał...

teraz będą najgorsze chwile, ale czas leczy rany i mam nadzieje ze sie wszystko ułozy :)

--------------------------------------------------------------------
akcja zakończona sukcesem
temat można zamknąc , czy prenieść :)
dziękuję :)


jak ból przejdzie troszke to może jak znajde czas będe pomagaż innym Waszym zwierzakom w szukaniu doku :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...