Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziś mój najukochańszy piesek - Lucky - odszedł.:-(
Był ze mną 10 lat.
Przez całe swoje życie cierpiał na padaczkę. W ostatnich dwóch latach życia na uchyłek odbytu. I tak niewinny uchyłek odbytu stał się przyczyną dalszych schorzeń - dopiero dziś dowiedziałąm się że cierpiał na nowotwór. Dopiero dziś nowotwór zaczął dawać poważne objawy...krew w moczu, niemożność załatwienia się, ból, cierpienie, moja rozpacz.
Nie mogę przestać płakać :-(
Już mi go brakuje.
Mam nadzieję, że za Tęczowym Mostkiem będzie mu dobrze, nie zazna już bólu i cierpienia.

Posted

Współczuję. Lucki na pewno już nie cierpi i musimy wierzyć, że teraz biega zdrowy i szczęśliwy po tęczowych łąkach.

Moja Punia też odeszła z powodu nowotworu (na śledzionie) i tak jak Ty nie miałam pojecia, że jest tak poważnie chora. Do dzisiaj nie potrafię zrozumieć jak to możliwe.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...