wiska Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 Toffuś napisał(a):Ja jechałam tylko 20 minut, a skurczybyk i tak zdążył dwa razy zwymiotować. Tak poza tym była grzeczna.. Siedziała na moich kolanach i sobie spała:loveu: To samo bylo z moja starsza sunia! Zreszta do tej pory ma chorobe lokomocyjna...:evil_lol: Quote
Kaidar Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 mój pierwszy york też miał chorobę lokomocyjną.. ale obecny nie ma.. Quote
Martyna&Zara Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 Ona ma chorobę lokomocyjną ą tylko w jedną stronę... Jeszcze nigdy się nie zdarzyło, żeby zwymiotowała w tą i z powrotem...:p Taki jej urok:roll: Quote
Toller Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 Ja jechałam z czterema- pierwszy sconek, ze Szwecji, 2 dni :p, drugi z NL- 13 godzin, trzeci z NL to samo, i czwarty z CZ- kilka :razz: Wszystkie spały lub krótko biadoliły, ale żadnych przykrych niespodzianek nie było a podróż nie była wcale straszna :multi: Quote
Dulce Maria Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 Ja już dwa razy byłam z moim Luxem na przejażdżce. W poniedziałek u weterynarza, jechałam około 10 minut bo było blisko, piszczał trochę ale jakoś dojechaliśmy. Dziś wybrałam się z nim na dłuższą jazdę, coś około 20 km od domu ale nie było nas prawie dwie godziny. A więc mój kochany psiak ma coś około 7 tygodni dojechał piszcząc, wypuściłam go z auta i zaczął się dławić. Po chwili wszystko było ok. Po pół godzinie wracaliśmy i musiałam wjechać w jedno miejsce, dobrze że się zatrzymałam bo mały zaczął wymiotować. Dojechałam do domu, piszczał na zmianę ze spaniem.. Wróciłam około godziny 13.00 a On dopiero odżył... Quote
Stokrotka1988 Posted July 24, 2009 Posted July 24, 2009 będzie dobrze , rób psiakowi czasami postój , weź jakieś gryzaki dla niego na drogę Quote
Kaidar Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 mój to bez problemu jeździ w samochodzie.. jak chce na dwór to piszczy.. najczęściej to podróż przeleży, poobgryza smycz ewentualnie prześpi :P Quote
Hill. Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 Mam do Was takie pytanie: jak się ma sprawa z postojami podczas podróży. Będę jechała z Warszawy aż na południowy kraniec Polski po mojego psiaka. Na pewno będzie sporo postojów, no i właśnie - przecież wtedy wypuszcza się pieska na całkiem nieznaną ziemię po której Pan Bóg wie co chodziło i się załatwiało. Jak przy tym wygląda kwestia kwarantanny? Quote
gryf80 Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 spokojnie,jesli był wcześniej szczepiony nic mu nie grozi,tylko pilnuj żeby niczego do pyska nie brał Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.