Olena84 Posted December 1, 2010 Posted December 1, 2010 A w razie co na jakie konto, lub adres? Quote
maarit Posted December 1, 2010 Posted December 1, 2010 Olena84 napisał(a):A w razie co na jakie konto, lub adres? Też mi się tak wydaje- koc, karma, jakiś smakołyk do pogryzania... Moim zdaniem na adres Azylu i zaznaczyć że to dla Rudzika - Pirata. Quote
koosiek Posted December 1, 2010 Posted December 1, 2010 Wiecie co, nie jestem pewna, czy jak wyślecie koc do Azylu, to trafi akurat do Rudzika (tym bardziej, że on mieszka w budzie, więc koc mu się nie przyda - na mrozie koce zamarzają, w budach jest słoma)... On je jakąś specjalistyczna karmę chyba? Może to? Quote
siekowa Posted December 1, 2010 Author Posted December 1, 2010 Wydaje mi się, że najlepszą pomocą dla Rudzika byłby płatne ogłoszenia zwłaszcza wyróżnione allegro. Teraz do azylu ludzie przywożą dużo darów. Olena nie chciałbyś poznać Rudzika osobiście? Quote
maarit Posted December 1, 2010 Posted December 1, 2010 koosiek napisał(a):Wiecie co, nie jestem pewna, czy jak wyślecie koc do Azylu, to trafi akurat do Rudzika (tym bardziej, że on mieszka w budzie, więc koc mu się nie przyda - na mrozie koce zamarzają, w budach jest słoma)... On je jakąś specjalistyczna karmę chyba? Może to? Tak tylko "głośno" myślałam ;) Quote
Olena84 Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 Siekowa nie! Bo nie bede mogla bez niego wrocic do domu:(. Ciagle gadam o tym, ze moze nowy czlonek rodziny, i juz rozmowy w domu nie ma:(. Hmm no nie wiem, ale wychodzic z nim na spacer? On mieszka z iloma psami tam w swoim kojcu? Zeby go nie wyroznic, bo inne moga byc zazdrosne. Quote
koosiek Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 Rudzik mieszka sam. Tylko on chyba nie potrafi chodzić na smyczy? Quote
Olena84 Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 A Wy go odwiedzacie tak indywidualnie. Chodzi o to, ze gdybym go odwiedzila to czy nie zrobila bym mu nadziei ze go biore do domu, a potem nagle znowu jest w kojcu. Quote
siekowa Posted December 3, 2010 Author Posted December 3, 2010 Rudzik raczej nigdy nie miał prawdziwego domu, tylko tą swoją firmę. :( Na spacer nie da się go wyprowadzić, dlatego szukamy mu domu z ogrodem. W większości azylowych boksów psy są same lub po dwa. W weekendy pojawia się sporo wolontariuszy, psiaki są szczęśliwe z każdego kontaktu. To nie jest tak, że każdy człowiek odwiedzający azyl robi im nadzieje. Zdziwiłabyś się jak bardzo są przyzwyczajone do tego miejsca, większość z nich sama chce tam wracać. :( Sporo psów jest tam już kilka lat, Misiek 8 rok http://www.dogomania.pl/threads/45936-Misiek-czeka-w-schronie-ju%C5%BC-7-lat-a-Figulec-5.-Pom%C3%B3%C5%BCcie-znale%C5%BA%C4%87-im-domy-%28W-wa%29/page18 Quote
Olena84 Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 A czemu na spacer sie nie da? A mozna sobie ot tak przyjechac czy trzeba sie umowic, i kiedy mozna azyl odwiedzic? Quote
siekowa Posted December 4, 2010 Author Posted December 4, 2010 Można przyjechać każdego dnia, najlepiej w godzinach 11-17 http://psianiol.org.pl/kontakt Rudzik nie wie co to jest smycz. Kiedy wchodzi się do jego boksu to zwiewa do budy. On nawet nie nawiązuje na tyle kontaktu z człowiekiem by dało się go wyprowadzić na spacer, takiego życia nauczyli go w firmie. W schronisku Rudzik się już bardziej nie otworzy, jedyną szansą dla niego jest dom. Quote
Olena84 Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 Kurcze no, a w niedziele mozna podjechac? czy tylko od pon - sob. Teraz swieta ida i nie wiem czy zakupow trzeba bedzie nie robic, bo swieta niestety ja robie w tym roku:(. Odwiedzilabym go przed swietami. Bidak, nie wiedzialam, ze onm az tak jest przestraszony. Ale mozna go poglaskac? Gryzie? Quote
koosiek Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 W niedzielę też, cały tydzień :) Ja go raz czy dwa głaskałam przez kraty, ale to jest chwila, potem odchodzi i chowa się w budzie. Quote
maarit Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 [quote name='koosiek']W niedzielę też, cały tydzień :) Ja go raz czy dwa głaskałam przez kraty, ale to jest chwila, potem odchodzi i chowa się w budzie.[/QUOTE] To chyba i tak postęp bo z tego co pamiętam to w ogóle był problem - od razu zwiewał... To dla wszystkich "Rudzikowych Przyjaciół" ;) [URL]http://www.masz-prezent.pl/31532[/URL] Taki mały przerywnik ;) Quote
Olena84 Posted December 9, 2010 Posted December 9, 2010 Ja dopiero na dogo, od poniedzialki brak czasu:(. Gonia super sprawa. A do Rudzika chcialabym sie przejechac. Czy jemu cos do budy jest potrzebne? Rozumiem, ze jakies koce czy cos w tym stylu nie ma sensu? Quote
siekowa Posted December 10, 2010 Author Posted December 10, 2010 W zimę do bud najlepsza jest słoma, ale jeśli masz w domu jakieś niepotrzebne rzeczy to możesz przywieźć do azylu. Na pewno się przydadzą, bo część psów jest w pomieszczeniach. Jak pojawisz się w azylu to możesz pokarmić czymś Rudzika z ręki (przez siatkę). :) On bardzo lubi gotowanego kurczaka, ale zwyczajne psie puszki też mogą być. Rudzik zrobił spore postępy, ale to nadal za mało. :( Quote
maarit Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 [quote name='siekowa']Jak pojawisz się w azylu to możesz pokarmić czymś Rudzika z ręki (przez siatkę). :) On bardzo lubi gotowanego kurczaka, ale zwyczajne psie puszki też mogą być.[/QUOTE] Cioteczko Olenko jak będziesz u Rudzika to go pozdrów ciepło ode mnie:loveu: Quote
Olena84 Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 Napewno go dowiedzxe, ttylko nie wiem kiedy... Quote
maarit Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 Lecimy się przypomnieć... Fajnie Olenko że go odwiedzisz a jeszcze fajniej by było gdybyś go nie zastała w azylu, bo akurat Rudzik znalazł domek.... ehhhh marzenia... Quote
maarit Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 Olena84 napisał(a):Rudzik znowu świeta spędziłsam:(. NIestety.... :( Quote
Olena84 Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 Ale podrzucamy go jeszcze świątecznie! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.