MartynaP Posted May 11, 2009 Author Posted May 11, 2009 UWAGA Zaginął Frodo Uciekł w Bytomiu na ulicy Olimpijskiej Miał na sobie obrożę. Ma ok 10 miesiecy Jesli ktoś go widział proszę o kontakt Quote
MartynaP Posted May 11, 2009 Author Posted May 11, 2009 DG32 napisał(a):Ale jak zaginął??? Musi się znaleźć!!!!!!!!!! podobno szedl bez smyczy i polecial za psami,mial obroze. Zaginal 3 dni temu k&^%$$% mac Quote
Alicja Posted May 12, 2009 Posted May 12, 2009 Ogłoszenia na sklepach , przystankach , u wetów ...standart ...cóż jeszcze ... info dla Bytomian Quote
MartynaP Posted May 12, 2009 Author Posted May 12, 2009 na chwile obecna obklejam internet i zaiwadomilam schron w bytomiu ,chorzowie w innych go niema .Zawiadomilam straz miejska w bytomiu.Plakaty wiem mam juz gotowe ale sama nie jestem w stanie tego zrobic jak wlasciciele sie nie porywaja do pomocy :angryy: Quote
MartynaP Posted May 12, 2009 Author Posted May 12, 2009 jesli ktos bedzie mogł u siebie plakat przykleic to przesle :roll: Frodo gdzie ty jestes? :-( Quote
Alicja Posted May 13, 2009 Posted May 13, 2009 no jedyne jeszcze wyjście rozpytywać z plakatem w tamtej okolicy młodzież Quote
Formica Posted May 13, 2009 Posted May 13, 2009 Prześlij mi plakat, przekażę szefowi, on ma drugą lecznice na granicy Bytom / Chorzów. Może ktoś tam się z psiakiem zgłosi. Quote
MartynaP Posted May 13, 2009 Author Posted May 13, 2009 Formica napisał(a):Prześlij mi plakat, przekażę szefowi, on ma drugą lecznice na granicy Bytom / Chorzów. Może ktoś tam się z psiakiem zgłosi. dzieki- wysłałam na maila szaraprzystan ;) Quote
MartynaP Posted May 13, 2009 Author Posted May 13, 2009 dziś wydruowałam plakaty. Jechalam do Bytomskiego schroniska,mysle sobie dzwonie do panstwa i dam im te plakaty-maz spieszyl sie do pracy,Bytomia nie znam wcale to oni rozwiesza. Dzwonie,odbiera Pani -mowie ze jestem w Bytomiu,mam plakaty a ona mi na to: ja jestem w pracy ale maz jest... no to mowie zeby mu dala znac ze zaraz bede Dojezdzam po 10 minutach,pukam...nic,dzwonie...dzługo nic-otwiera mi Pan No dzien dobry dzien dobry mowie zeby te plakaty rozwiesili a nie wywalili bo to za moja kase i wogole ze sprawdze czy rozwieszone albo kogos poprosze on ze nie no oczywiscie ze rozwiesza. Prosze go aby pokazal ksiazeczke zdrowia-mysle sobie... jak uciekl to napewno maja,jak nie to juz podejrzane... Pan wchodzi do kuchni krzata sie po 2 minutach mowi kurcze niewiem gdzie jest gdzies zona dala prosze aby do niej zadzwonil...idzie do pokoju cos tam robi w tym czasie zagladam do kuchni-zadnej miski,zabawki,kocyka nic!! Wychodzi pan i mowi ze zona zadzwoni do mnie po 16 i poda mi numer chipa (powiedzialam ze niewiem czy mam dobrze spisany) bo dzwoni ale ma wylaczony telefon mowie:przed chwila dzwonilam a sprobuje ja zadzwonic... dzwonie... i co slysze na przedpokoju dzwoni telefom. Pan mowi to moj telefon-mowie jak to przeciez 5 minut temu dzwonilam na ten numwer zona odebrala i powiedziala ze jest w pracy a on mowi:to niewiem czemu. Zabieram plakaty,mowie ze ja tego tak nie zostawie,ze i tak go znajde. Dziekuje dowidzenia W aucie emocje odpadaja analizuje: juz wiem dlaczego niek dlugo nie otwieral-pani pewnie schowala sie przypuszczam do lazienki dlaczego????? nbiemam pojecia-moze taka straszna jestem! niewiem Po godzinie sms z numerem chipa-wielkie mi co jak spisala go z umowy Pisze aby mi powiedziala co sie z nim stalo...podbieram i obchodze w około jak male dziecko Czy byl chory? czy ktos inny go wzioł? ze zrozumie tylko niech mi pracy oszczedzi. Pani puszcza sygnal...oddzwaniam po 10 minutach...ale pani twierdzi ze do mnie nie dzwonila :shake: Wiem ze stalo sie cos złego poprostu wiem to!! Jesli ktos moze mi cos doradzic co mam dalej zrobic to bede wdzieczna. Zal i smutek mam w sobie-moze to moja wina zle go poprostu wyadoptowalam niewiem....:-( Quote
Alicja Posted May 13, 2009 Posted May 13, 2009 A jakby podpytać sąsiadów ??Ktoś może coś zauważył ?? A z fonem to trzeba było u nich w domu wycykać nr ... wtedy by było wiadomo komu dzwoni :mad: Quote
Tengusia Posted May 13, 2009 Posted May 13, 2009 nie brzmi to wszystko dobrze :shake: zadzwon do naszych dziewczyn z fundacji moze one cos ci doradza ... telefony do nich znajdziesz na stronce Kontakt - FUNDACJA S.O.S. dla ZWIERZĄT Quote
MartynaP Posted May 13, 2009 Author Posted May 13, 2009 Alicja napisał(a):A jakby podpytać sąsiadów ??Ktoś może coś zauważył ?? A z fonem to trzeba było u nich w domu wycykać nr ... wtedy by było wiadomo komu dzwoni :mad: ale to tak wlasnie bylo-ich klamstwo wyszlo na jaw Jeden numer-dzwonie-odbiera pani mowi ze jest w pracy a pozniej bedac u nich dzwonie znowu i telefon dzwoni w domu hmmm dwa takie same numery chyba maja :angryy: Quote
Alicja Posted May 13, 2009 Posted May 13, 2009 MartynaP napisał(a):ale to tak wlasnie bylo-ich klamstwo wyszlo na jaw Jeden numer-dzwonie-odbiera pani mowi ze jest w pracy a pozniej bedac u nich dzwonie znowu i telefon dzwoni w domu hmmm dwa takie same numery chyba maja :angryy: co za ludzie :shake:.... no nic ...nie trać nadziei ...a co do adopcji ...nie jesteśmy nigdy w stanie prześwietlić domków tak aby mieć pewność Quote
MartynaP Posted May 13, 2009 Author Posted May 13, 2009 niewiem co robic kogo zawiadomoc? ja wiem ze stalo sie cos zlego oni sie dziwnie zachowuja,nie szukaja go? zadzwonili (podobno) tylko do jednego schronu!!! wczesniej-o czym mi nie powiedzieli mieli rotwailera ze schronu ktorego po kilku miesiacach odwiozla do schronu straz bo sie blakal :angryy: moze TOZ, straz niewiem :shake: ja nie moge sama do nich chodzic bo najnormalniej w swiecie sie boje :roll: Quote
Mysia_ Posted May 13, 2009 Posted May 13, 2009 czy ktoś był w schronisku w Bytomiu - Miechowicach? Moze go tam oddali czy coś :roll: Do Zabrza nie trafił, a ja się rozglądam... Quote
MartynaP Posted May 13, 2009 Author Posted May 13, 2009 bylam dzis w bytomiu na ulicy łuszczyka/łuszczaka jest inne jeszcze? Quote
Mysia_ Posted May 13, 2009 Posted May 13, 2009 MartynaP napisał(a):bylam dzis w bytomiu na ulicy łuszczyka/łuszczaka jest inne jeszcze? tylko na Łaszczyka.... Qrczę, co robić :shake: Quote
Alicja Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 Tengusia napisał(a):nie brzmi to wszystko dobrze :shake: zadzwon do naszych dziewczyn z fundacji moze one cos ci doradza ... telefony do nich znajdziesz na stronce Kontakt - FUNDACJA S.O.S. dla ZWIERZĄT skontaktuj się z dziewczynami , myślę , ze coś pomogą Quote
Mysia_ Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 gdzie on w tym Bytomiu zaginął? :roll: jakaś dzielnica czy Centrum? Quote
MartynaP Posted May 14, 2009 Author Posted May 14, 2009 Mysia_ napisał(a):gdzie on w tym Bytomiu zaginął? :roll: jakaś dzielnica czy Centrum? z informacji jakie mam (niewiem czy prawdziwe) zaginal tam gdzie mieszkal na ul.Olimpijskiej podobno pobiegł za psami :roll: Quote
MartynaP Posted May 14, 2009 Author Posted May 14, 2009 sprawdzam na naszej klasie-konto ma chyba od niedawna bo zanim go oddalam to nie miala sa na zdjeciach psy ale... 31.01.2009 -zdjecie amstafa-niewiem czy ich bo pies stoi w wodzie,niema nikogo z nim 20.02.2009-oni z Frodem 23.02.2009-ona z Frodem 03.04.2009-on z...niewiem cos jak alaskan czyli jak Frodo uciekł 8.05.2009 to co -mieli dwa psy!!!!:angryy: Quote
Mysia_ Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 hmmm... Mogłabym prosić nazwisko i adres tych ludzi na PW? Sprawdzę na naszej schroniskowej czarnej liście, z tym, że w schronisku będę dopiero w poniedziałek albo niedziele.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.