Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jakąś godzinę temu mój TŻ wrócił ze spaceru ze szczeniakiem. Przyplątał się w Bielsku-Białej na os. Karpackim przy ul. Kolistej. Na zewnątrz mróz -6... TŻ nie mógł go przecież tak zostawić no i dostałam prezent na urodziny ;) Wiek małego (to chłopak) oceniam na jakieś 3 miesiące, ale mogę się mylić. Piesek jest czarny z brązowym podpalaniem. Piesek nie miał obróżki. Tatuażu też. Za chwilę wstawię fotki. Domku, proszę zgłoś się po małego...

Edit: Jako, że wszystkie fakty przemawiają za tym, że właściciel raczej "zgubił" go celowo, zmieniam tytuł.
Błagam o pomoc dobrych ludzi z Bielska lub okolic! Pieska mogę dowieźć na mój koszt (powiedzmy do ok. 100 km).

Czy nie jest śliczny?

Posted

Dogomaniacy z Bielska-Białej (zwłaszcza jeśli ktoś jest z Karpackiego lub ma tam znajomych/rodzinę) - rozpuśćcie proszę wici. My jutro raniutko wszyscy do pracy idziemy :( Strach zostawić ich samych w domu :shake:
To fotki Małego bawiącego się z moim Liczim:




Ile to Maleństwo może mieć tygodni? Kurczaki, domku zgłoś się, bo będzie bieda :(

Posted

Nazwałam go - Kolo (dlatego, że jego spojrzenie przypomina mi spojrzenie detektywa Colombo, po drugie - bo to taki mały Kolo - Lump :eviltong: ).
Piesek jest kochany, położyłam gazetę na kafelkach, to ładnie zrobił siusiu - co prawda obok, ale to już coś :) Jak na szczeniaka to wydaje się wyjątkowo spokojny. Ma już ogłoszenie na lokalnych portalach, nasz kolega weterynarz, który pracuje też w Radiu Bielsko obiecał puścić na antenie informację na jego temat. Piesek nie wyrośnie raczej na zbyt wielkiego psa. Mój Liczi już go odpowiednio ustawia, dał do zrozumienia, że kość jest jego (mimo że do tej pory w ogóle nie przejawiał nią zainteresowania, ale w końcu jest jego ;). Kolo został wykąpany, bo śmierdział smarami.

Słuchajcie, wszystko przemawia za tym, że to nie zguba.. Czy można dać już w związku z tym ogłoszenia typu "oddam szczeniaka"? Po niego 100% nie zgłosi się właściciel.

Proszę, pomóżcie mi, jutro idziemy do pracy, czarno to wszystko widzę :modla:
Czy ludzie muszą być tak podli/bezmyślni? Znudził się prezent gwiazdkowy a ja mam teraz prezent urodzinowy.. Help! :scared:

Posted

Melka spokojnie zostaw ich samych w jednym pokoju czy przedpokoju, tylko zabierz rzeczy które mógłby zniszczyć np. kapcie gazety ale sądze ze Liczi zajie jego czas bo widać ze się super bawią chłopaki...a moze byś Liczemu kolegę zostawiła jak macie warunki na to bo widać,ze się dogadują;)

Posted

Przepiękny jest!!!

Myślę, ze jeśli się tak zaprzyjaźnili z Liczim, to nie powinno być problemu z zostaniem razem w domu podczas Waszej nieobecności.

Byłoby super, gdyby mógł u Ciebie poczekać na nowy dom, bo taki maluch do schroniska, to bardzo kiepski pomysł...
A jest śliczny, więc z ogłoszeń szybko się ktoś znajdzie

Posted

Dziękuję Wam Kochane za wsparcie. Pewnie, że do schronu nie - pomysł fatalny :shake: Kolo chleje na potęgę (wypił już tyle, co Liczi wypija chyba przez 3 dni). Chłopaki ustalają między sobą hierarchię. Liczi jest jak pies ogronika, odbiera każdą zabawkę, kostkę. Wiem, że czuje, że jego pozycja w stadzie czuje się zagrożona. Tym bardziej, że też nie wiadomo, co przeszedł w życiu (do nas trafił latem). Małego swędzą na pewno dziąsła, dobrał się do dużej kości prasowanej. Gdy już zasmakował, nie chce oddać Licziemu, a ten - albo rozumie, że młodszemu trzeba ustąpić, albo po prostu nie jest typem alfa i po warknięciu kurdupla ustąpił. No co zrobię, muszę je zostawić jutro same (dom nie znajdzie się na pewno w 3 godziny, to wiem). Mam nadzieję, że nie zrobią sobie krzywdy... I że sąsiedzi nas nie wyklną.. Gdy Liczi poszczekuje na psa za oknem, Mały mu wtóruje pięknym sopranem.. Zgroza! Miałam już kiedyś szczeniaka rottweilera (Ramzes

  • ) ze średniej wielkości kundelkiem (Maksik
  • ), ale wtedy zawsze ktoś był w domu... Nas nie ma cholernie długo w domu - od 8 do ok. 16. Przerasta mnie ta sytuacja, najbardziej to chyba obawiam się reakcji mojej rodziny... Mimo że nie mam 20 lat, pamiętam jak nas potępiono, gdy mieliśmy dwa psy... Chociaż może to głupie, ale piszę szczerze. Może niektórzy pamiętają, jaki miałam dylemat przed Świętami - wyjazd do rodziny, gdzie jest starsza rottka. W tej sytuacji to już w ogóle sobie nie wyobrażam odwiedzin...

    Bielsko-Biała (i nie tylko) proszona o pomoc!

    A może ktoś mógłby napisać krótką, urzekającą historię do ogłoszeń? Kolo był nietrafionym prezentem raz na Gwiazdkę, a teraz stał się przymusowym prezentem na moje urodziny... może by ten motyw jakoś ładnie wykorzystać? Nie mam talentu do pisania, wiem, że parę osób tutaj potrafi tak napisać, że łzy cisną się same do oczu.

    Pls pls help! :Help_2:

  • Posted

    Kurcze, nie wiem, czy mogę je jutro same zostawić. Przed chwilą Liczi porządnie zaatakował Małego (poszło o kostkę), aż ten z piskiem uciekł. Wyglądało to dość nieciekawie :( A jak jutro się coś stanie? Dojdzie do jakiejś tragedii? Buuuu co robić :( :(

    Posted

    pogadam z domownikami, moze sie zgodza na przyjecie malego.
    Nie obiecuje! Obiecuje ze pogadam :-) ddzis bedzie odpowiedz.
    Tez mnie to troche bedzie kosztowalo bo mam juz 5 psow, ale ja przynajmniej jestem w domu :-)

    Posted

    Skontaktowałyśmy się z Dorotą, wymyśliłyśmy pewne rozwiązanie (duża klatka kennelowa) na czas, gdy nas nie będzie w domu. Chłopaki bawią się fajnie razem, ale Liczi zachowuje się momentami bardzo wrednie, gdy mały gryzie np. kostkę, potrafi bardzo pokazać ząbki... Dlatego też bałabym się zostawić ich razem bez kontroli. Chociaż nie sądzę, by Liczi zrobił mu krzywdę (oczywiście na czas zostawienia ich samych pochowam wszystkie "kości niezgody", z drugiej strony - zawsze trzeba mieć odrobinę ograniczenia w zaufaniu u zwierząt. Nie dam gwarancji, że taką "kością niezgody" nie stanie się w pewnym momencie miska z wodą.
    Mały Kolo ma uraz do obróżki, o smyczy nie wspomnę.. Może go ktoś przywiązał, a on może się jakoś oswobodził - tego nie wiemy. A może to naturalna reakcja u niego, bo nigdy nie miał na sobie obróżki.

    Domku, domku, znajdź się!

    Posted

    Klatka rozstawiona, mały strasznie piszczy, jak mu znikniemy z pola widzenia.
    Ogólnie Kolo jest bardzo spokojny, całą drogę do Doroty spał mi na kolanach w kocyku. Teraz też śpi. Jakieś rady, co robić na szybko? :roll: Może jednak lepiej nie zostawiać go na 8 godzin w klatce?

    Posted

    sluchajcie od godziny o tym mysle. On jest taki malenki :-(
    a przede wszystkim- smutnawy i widac ze juz ciezko doswiadczony.
    Zamkniecie w klatce na tak dlugo moze wywolac w nim lek, sama nie wiem :-(
    myslalam tez nad zostawieniem go w innym pomieszczeniu, np lazience, z zaswieconym swiatlem, miseczka wody zabawkami. To chyba mniejsze zlo, choc pewnie bedzie drapal w drzwi. Ale to jeszcze psie dziecko, dzieci, nawet psie, nie wpoinny byc tak dlugo same... powinny byc stopniowo przyzwyczajane do samotnosci.
    nie tak nagle...:shake:
    mysle sobie ze chyba najmniejszym zlem bedzie jednak zostawienie go z Waszym grzywkiem razem.
    najlepiej byloby gdyby ktos z nim byl...nawet jesli to ma byc Grzywek:cool3:

    Posted

    Dorotko, zgadzam się z Tobą. My też o tym myślimy, mały śpi teraz przy moich nogach, a mi serce pęka :(
    Słuchajcie, dostałam maila przed chwilą o takiej treści:

    Witam, piszę wsprawie pieska "znajdy". Bardzo chętnie bym go wzięła,ale jestem z Warszawy... Zapewne nie ma żadnerj możliwosci dostarczenia go do stolicy?Pytam bo kiedys tak zrobiłam i dowieziono mi pieska,który z reszta bardzo dobrze sie ma:) Pozdrawiam Marta

    I co o tym myślicie? Czy byłaby możliwość sprawdzenia? Gdyby maluch miał mieć na 100% dobrze... Warszawiaki, odezwijcie się. Ja zaraz napiszę do tej dziewczyny i postaram się dowiedzieć czegoś więcej.

    Posted

    Czy mogę liczyć na kogoś z Warszawy, kto ewentualnie mógłby umówić się z tą Panią na wizytę przedadopcyjną, jeśli wyrazi na to zgodę?

    Posted

    Marciku, dziękuję, ale chyba sprawa nieaktualna. Pani szuka pieska dla mamy, która mieszka na Suwalszczyźnie. Tak więc w ogóle poplątana sprawa. Do Bielska nie może dojechać, a chce go dla kogoś tak daleko... Do domu z dużym ogródkiem.. A jak się odwidzi, to nikt z nas nie pogna taki kawał po malucha.

    Szukamy, szukamy domku!

    Małego nie zostawię chyba jutro w klatce, zapłacze się na śmierć... 8 godzin to strasznie dużo czasu dla takiego brzdąca :(

    Posted

    To rzeczywiście kiepska perspektywa dla maluszka. W razie czego służę pomocą.

    Jeśli napiszesz coś o jego zachowaniu to mogę zrobić Allegro. Zdjęcia piękne a i psiak urokliwy, młody to znajdzie dom szybko. Szkoda tylko, że nie wiadomo ile ma, nie jest szczepiony. Tylko uprzedzam, że w aukcjach nie piszę wyciskaczy łez bo uważam, że ludziom nie chce się tego czytać. Szukają konkretnych informacji o psie.

    Posted

    Marciku, to bardzo Cię poproszę o allegro. Telefon kontaktowy: xxx. Jeśli można, to również mail - xxx

    No to trzymajcie kciuki, bo jutro ciężki dzionek przed nami wszystkimi :) Nie zamkniemy go w klatce, Kolo zostanie w kuchni (wszystko co mógłby zjeść, a co bardzo by mu i nam mogło zaszkodzić już pochowane ;), odgrodzimy kuchnię od przedpokoju klatką. Będzie więc widział, co robi Liczi :) Myślę, że to najlepsze z możliwych rozwiązań.

    Posted

    Melka mozesz spokojnie razem zostawiać chłopaków ale zabierz kości i zabawki wtedy się nic nie wydarzy.Moje psy też się gryzą o zabawki i jedzenie więc jak wychodzę nie zostawiam takich rzeczy i nie ma problemu psy jak dzieci też sa samolubne i dlaczego on ma się bawić zabawkami z innym psem oddawać mu je a tym bardziej żarcie. Jeżeli adopcja byłaby z Wawy w miarę mojego zasięgu to ja mogę sprawdzić domek jak coś.
    I spokojnie z zostawaniem moje psy od małego zostawały w domu same po 8 h i nic się nie działo a nawet Molly zostawa w klatce bo przez sen siusiała i nie czuła tego, nie ma schizy do tej pory lubi transportery.
    Ale tj mówisz też jest dobrze tylko jak odgradzasz psiaki klatką to zostaw jakieś smakołyki małemu czy zabawki.

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

    ×
    ×
    • Create New...