lika26 Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 Za kilka dni minie trzeci miesiąc od jego odejścia ale Bóg mi świadkiem w ogóle nie jest mi łatwiej z czasem....Dla mnie minęła cała wieczność, lata świetlne....Strasznie mi go brakuje,mam kilka zdjęć, wspomnienia które uzbierały się w ciągu 12 lat i ciągłe poczucie niesprawiedliwości i żalu. Dlaczego on, dlaczego tak szybko??? I ta cholerna pustka....Wiem, że tam gdzie jest (a gdzieś jest na pewno) jest mu lepiej bo nie cierpi...ale mi tutaj jest źle bez niego. Bardzo źle. Mam w pracy od prawie miesiąca niespełna dwu i pół miesięczną rottweilerkę która zdaje się wiedzieć, ze niedawno straciłam przyjaciela-najlepszego jakiego miałam- kładzie się pod moim biurkiem i spokojnie sobie tam śpi, biega za mną jak cień. Zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia jednak to nie będzie mój piesek, jak podrośnie ma stróżować. Nie potrafię zdecydować się na kolejnego psiaka, jedna część mnie bardzo pragnie znów kogoś kim będę mogła się zaopiekować, a druga mówi że w ten sposób "zdradzę" Domelka.... Ciężko mi bardzo Quote
ma_ruda Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 Współczuję. Ja czas od straty mojej Puni liczę już nie w miesiącach lecz w latach. Czy dzisiaj jest mi łatwiej niż ponad 2 lata temu. Chyba tak mimo, że wciąż nie potrafie o niej mysleć bez tego ogromnego żalu, że już jej tutaj nie ma. Muszą wystarczyć wspomnienia. Domelek na pewno tam gdzie jest teraz jest szczęśliwy. Musimy w to wierzyć. Czy miałby Ci za złe, gdyby przy Tobie pojawił się jego następca? Myślę, że przeciwnie. Że wiedziałby, że by jak był dla Ciebie ważny i jak trudno Ci bez niego. Że to on nauczył Cię tej szczególnej miłości, której Ci teraz zabrakło. Nie będe Cię namawiać na następnego psa- o tym musisz zdecydować sama wtedy gdy będziesz na to gotowa. Ja podjęłam tę decyzję juz wtedy, gdy z lękiem myślałam, że kiedyś będę musiała pożegnać Punię. Tylko, że prawie do ostatniego dnia myślałam, ze to kiedyś to jeszcze bardzo długo. Ale to dzięki Puni moja Fraszka ma od 2 lat dom, w którym, mam nadzieje czuje szczęśliwa tak jak kiedyś Punia. Jestem tez przekonana, że to Punia wybrała dla mnie Fraszkę. Może kiedys Domelek zrobi to samo dla Ciebie? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.