AlinaS Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 Tymczasem proszę już o pomoc w ogłoszeniach Quote
jusstyna85 Posted November 10, 2008 Author Posted November 10, 2008 [quote name='AlinaS']Tymczasem proszę już o pomoc w ogłoszeniach[/quote] Podaj mi prosze dokładny adres... Być może ten psiak będzie miał domek pod koniec miesiąca, są zainteresowane osoby.Na wszelki wypadek jednak porobie ogłoszenia. Quote
muro Posted November 10, 2008 Posted November 10, 2008 witam, z tego co widze to byc moze kroi sie jakis dom dla biedaka??;)( chyba ze swoim zwyczajem czegos nie doczytalam:mad:) Quote
jusstyna85 Posted November 10, 2008 Author Posted November 10, 2008 [quote name='muro']witam, z tego co widze to byc moze kroi sie jakis dom dla biedaka??;)( chyba ze swoim zwyczajem czegos nie doczytalam:mad:)[/quote] Tak tak tak :) pod koniec miesiąca, Kaa z nimi rozmawiała, przekonali ją do siebie, teraz podobno wyjechali... Quote
jusstyna85 Posted November 11, 2008 Author Posted November 11, 2008 Grubasek czeka na transport do W-wy u Martyny :) dostał na wszelki wypadek sedalin, żeby spał podczas drogi. Quote
jusstyna85 Posted November 11, 2008 Author Posted November 11, 2008 też jestem ciekawa...Mikrus leży teraz tylko i nie wie co sie dzieje...do jutra AlinaS będzie miała go z głowy... Quote
pixie Posted November 11, 2008 Posted November 11, 2008 bardzo ciekawa jestem powitania przez rodzinke braci mniejszych tymczasowych siostrzyczki i braciszka bardzo...ale i tak wiem ze bedzie dobrze;) Quote
AlinaS Posted November 11, 2008 Posted November 11, 2008 Z góry wiem jak będzie... mój owczarek TUPTI zadowolony nie będzie ( jeszcze coś obcego do głaskania zamiast mnie), Przybłęda KUNDELUS ( trochę większy od owczarka) jest u mnie już 2 lata i sam sobie mnie znalazł jak przyszedł tak już nie odszedł - powącha popatrzy dostojnie i jak się go pogłaszcze pokaże że nowi domownicy nie zagrażają jego pobytowi natychmiast zaakceptuje a wręcz dopilnuje one mieszkają na dworze. Na koty rasowce okupujące kuchnię trzeba będzi mieć oko mają charakterek np nie tolerują dachowca który urzęduje na ,, pokojach" i jest przyjazny kociamber do wszystkego co się rusza ty nie b ędzie żadnego problemu jak również z malutką staruszką sunią LIZĄ która też bez mrugnięcia okiem akceptuje wszystko do tego stopnia iż kilka lat temu wykarmiła małego ślepego jeszcze kociaka własnym mlekiem a i wychowała go a jakże kociak miał później bardzo ciekawy psi charakter. Ogólnie nie powinno być problemu Quote
AlinaS Posted November 11, 2008 Posted November 11, 2008 Wolałabym żeby gruby jeszcze dziś dał mi trochę popalić wiedziałabym od razy jakie są reakcje wszystkich bo rano idę na 6 godz do pracy ale zostawię je w oddzielnym pokoju do mojego powrotu lepiej niech się dogadują przy mnie choć i tak ze strony domowników nic im nie grozi ale nie wiem jak one podejdą do kota - zobaczymy.... Quote
AlinaS Posted November 11, 2008 Posted November 11, 2008 [quote name='AlinaS']Wolałabym żeby gruby jeszcze dziś dał mi trochę popalić wiedziałabym od razy jakie są reakcje wszystkich bo rano idę na 6 godz do pracy ale zostawię je w oddzielnym pokoju do mojego powrotu lepiej niech się dogadują przy mnie choć i tak ze strony domowników nic im nie grozi ale nie wiem jak one podejdą do kota - zobaczymy....[/quote] Na pewno nie będzie problemu nie takie rewolucje przeżywały Quote
jusstyna85 Posted November 11, 2008 Author Posted November 11, 2008 [quote name='AlinaS']Wolałabym żeby gruby jeszcze dziś dał mi trochę popalić wiedziałabym od razy jakie są reakcje wszystkich bo rano idę na 6 godz do pracy ale zostawię je w oddzielnym pokoju do mojego powrotu lepiej niech się dogadują przy mnie choć i tak ze strony domowników nic im nie grozi ale nie wiem jak one podejdą do kota - zobaczymy....[/quote] Gruby smacznie śpi, Martyna zasatanawia sie jak go wepchnie do auta :) Niestety sedalin był konieczny, Bazyla robi Nam taką wielką przygługe zabierając je ,im mniej problemów,tym lepiej... Quote
AlinaS Posted November 11, 2008 Posted November 11, 2008 Oczywiście że tak zdąże się przekonać jak się zaakceptują mamy duuużo czasu a jutro po prostu na te perę godzin po prostu oddzielny pokój Quote
MartynaP Posted November 11, 2008 Posted November 11, 2008 jest naprawde grubiutki :lol: otworzylam auto i chcialam go wyciagnac ,a on zeskoczyl...balam sie ze łapki nie wytrzymaja pod jego ciezarem :roll: Quote
jusstyna85 Posted November 11, 2008 Author Posted November 11, 2008 Smutki zajadał jedzeniem...miał 5 lat na to... Teraz pozostaje tylko trzymac kciuki,by ludzie z W-wy wzięli go pod koniec miesiąca.... Quote
MartynaP Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 Jak tam grubasek? on miał takie smutne oczy-tyle wczoraj zamieszania... Quote
bazyla Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 Gruby w podróży nie sprawił żadnych kłopotów. Przespał smacznie całą drogę leżąc sobie na kocyku. Ok. 10 min. przed wysiadką zaczął dawać jakiekolwiek znaki życia. Przekręcił się na swoim posłaniu, wspiął do okna, zajrzał co jest grane, po czym - zasnął znowu. Dwa razy zatrzymywałam się w czasie drogi, wysiadałam i sprawdzałam czy on w ogóle żyje :oops:. Żył, tylko spał snem kamiennym. Ciekawa jestem jaki będzie u Aliny. Trzymam kciuki. Quote
kaa Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 Ten biedak pewnie będzie miał większy problem z przystosowaniem, zabrany po 5 latach ze znanego sobie miejsca , sunia była w schronisku tylko przez chwilę :roll: Quote
jusstyna85 Posted November 12, 2008 Author Posted November 12, 2008 [quote name='bazyla']Gruby w podróży nie sprawił żadnych kłopotów. Przespał smacznie całą drogę leżąc sobie na kocyku. Ok. 10 min. przed wysiadką zaczął dawać jakiekolwiek znaki życia. Przekręcił się na swoim posłaniu, wspiął do okna, zajrzał co jest grane, po czym - zasnął znowu. Dwa razy zatrzymywałam się w czasie drogi, wysiadałam i sprawdzałam czy on w ogóle żyje :oops:. Żył, tylko spał snem kamiennym. Ciekawa jestem jaki będzie u Aliny. Trzymam kciuki.[/quote] Bazylo bardzo dziękujemy za pomoc :) Quote
AlinaS Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 Całą noc Gruby przespał. Rano był jeszcze bardzo kołowaty i trudnością senną wymusiłam na nim spacer z żadnym skutkiem. Po powrocie z pracy na spacerze wykazywał już lekkie zainteresowanie tym ci się dzieje dookoła powtórzyła się sytuacja ze zbiorowym spacerem jaki opisałam w wątku suni. Musiał dostać naprawdę końska dawkę usypiacza. Ważne że dochodzi do siebie a i podróż przebiegła bez problemu Quote
AlinaS Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 Chciałam bardzo podziękować Jusstynie85 za wpłatę 100 zł na psiaki. Pieniążki właśnie wpłynęły na konto. Miałam dziś wziąć do weta ale czekam na konkretne wiadomości co do szczepień suni. Książeczka zdrowia jeśli jest to dojdzie dopiero za perę dni a potrzebuję już konkretów( wścieklizna i cała reszta szczepień czy są czy ich nie maa jeśli były to kiedy?) Dzisiaj na dzień dobry było odrobaczenie. Martwię się trochę ponieważ sunia mało je chyba nie mogę utrafić na smak bądź potrawę. Będziemy eksperymentować aż trafimy na to co smakuje. A w jej przypadku jedzonko jest na prawdę jest istotne straszna chudzina. Może to tylko stres związany z nowym miejscem Quote
AlinaS Posted November 13, 2008 Posted November 13, 2008 Gruby chyba już całkowicie doszedł do siebie. Jest przyjazny, kontaktowy chyba zaakceptował bez stresu nowy dom i nową sytuację. Bardzo ładnie chodzi na smyczy, na razie przyjaźnie podchodzi do całej reszty naszego zwierzyńca. Co do jedzenia też nie ma problemu je wszystko byle było sporo. Od jutra rezerwuję sobie po południu po 2 godz na baaaaardzo długie spacery. Nie bardzo znam się na tym ale jemu chyba potrzeba bardzo dużo ruchu może poprawimy trochę kondycję. Z ciekawości spytam jakiej wielkości były boksy? Quote
kaa Posted November 13, 2008 Posted November 13, 2008 Cha, cha on :evil_lol: u nas nie był na boksie tylko na tzw. dużym placu (boksy i pawilony też mamy ,zwierzaków jest przeszło tzn. samych psów 400) , na dużym placu jest ok. 150-180 psów to bardzo duży wybieg, a niemal pośrodku jest domek pracowników.Mają gdzie biegać , w jego przypadku to lepiej dietę zastosować,a co do zwierząt nie będzie sprawiał problemów. Quote
AlinaS Posted November 13, 2008 Posted November 13, 2008 W takim razie - karma dietetyczna ale par dni dam mu luzu żeby nie pomyślał że w nowym domy kiepsko karmią Quote
kaa Posted November 13, 2008 Posted November 13, 2008 Bardzo dziękuję za opiekę nad psiakami u nas niestety wszystkie mało wybredne psy są zapasione, a takie co grymaszą ,są w sam raz .No i menu, jest bardzo różne czasem oprócz mięsa dostają nabiał, czasem coś słodkiego np. pączki i lody się zdarzają.;) Więc Grubciowi dieta dobrze zrobi. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.