Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Alfa - miała być sznaucerką średnią pieprz i sól.......taką ją sobie wymyśliłam.
Całkowity przypadek sprawił, ze w moim życiu rozepchała się krzywymi łapami jamnica. Z rodowodem takim ......ze ho ho. Wyjątkowej urody.......wymiatająca na wystawach nawet w wieku 7 lat.
Z wyjątkowo podłym charakterem..........nienawidząca całego świata z wyjątkiem nas. Równie mocno kochała nas, co nie lubiła obcych. Konsekwentnie nie wychodziła na spacer kiedy padało..........można było ją zabić:-). Wychodziła z bramy - spuszczała łeb i stała.........godzinę, dwie, trzy. Tak długo, jak miałam czas i siłę.......
Zwykle wygrywała.
Nie lubiła jamników, kochała sie wyłącznie w bezdomnych kundliszonach:-)
Kiedy odeszła........to był koszmar. Naprawdę. Mimo, ze minęło od tego czasu ponad 8 lat. Nie zapomniałam i niegdy nie zapomnę. Uwielbiałam cholerę.....Jej śmierć to moja trauma.
Miała 14 lat. Jamniki potrafią żyć dłużej.......

Tequila - podrzucona Alfie do wykarmienia ( słynne urojone ciąze jamniczek).......Matkę Tequili otruto......pozostało 6 malenkich rottweilerków. 2 najmniesze trafił do Alfy ...........Najmniejsze, najsłabsze, najbardziej ciapowate zostało...

I tak jamnica wychowała..........rottweilera. Wielokrotnie zbierała cięgi......a to jak nieumiejętnie rozkopywała nory krecie, a to jak coś tam.......Alfa bezlitośnie rokrwawiała dziecku nos. Ale kochały się do szaleństwa.
Kiedy ktoś nowy przychodził krzyczałam: głaskać rottka nie głaskać jamnika!!!

Posted

Tekilcia bo tak ja po domowemy zwaliśmy.........zawsze Alfy broniła. Sama z natury opanowana, spokojna, ugodowa............zmieniała sie w Potwora kiedy ktoś atakował Mamusię.
A Alfa była podła małpa stawiająca sie do wszystkich. Sto pociech z nimi bylo. Anegdotkami jak to sąsiad przez płot skakał goniony przez Tequile.....z karniszem z zasłonkami na głowie.........Oh miliony ich...........

Wychowywały moje dzieci. Pamiętam jak przyniosłam do domu mojego 3 dniowego synka. Zawołałam suki..............patrzyły z dwóch stron łózeczka.....jakoś tak nieśmiało, z przejęciem, Alfa drżała na całym ciele, Tequila jak zwykle spokoj......

No i tak po 3 dniach zwabiona ciszą wchodzę do sypialni. Bartek leży na środku łożka w sypialni.......obie suki zaś z namaszczeniem wyliuzują dziecko. No......wiadomo ta ich pani, młoda, głupia, nawet szczeniaka porządnie umyć nie umie......:-)

Bartek nie pamięta, ze zamiast chodzika.......czy raczkowania do czegoś czego można się złapać wołał........Kija.!!Kiiiiiiiijaaa......i Tequilcia przyłaziła............wystarczyło chwycić się psa..........i już stoję.....i mogę wędrować .....

Dwa przeciwieństwa, dwie osobowości.............I tak naprawdę ich dwóch najbardziej mi brakuje.........z całym szacunkiem dla reszty stada.........nikt nigdy im się nie mógł równać.........

Odeszły:
Alfa na nowotwór w wieku lat 14
Teguila kilka lat później w wieku prawie 15 lat...........na zwykłą starość

Posted

Trzecia i równoległa była Fuga. Przeprowadziliśmy się na wieś. Były warunki........więc pojechałam spełnić to co obiecałam i wziąć psa ze schroniska.
I tak zamieszkala z nami Fuga. Dość długo mieszkała w budzie. Na ostatnie swoje lata przeprowadziła się do domu.
Wieczny Kopciuszek - mój wyrzut sumienia. Jakoś nigdy nie nawiązałam z nią prawdziwej więzi. Dbałam o nią. Ale jakoś tak..........nigdy relacje między nami nie były takie silne.
NIgdy nie chorowała..................w końcu przeprowadziała się do domu. Odeszła nagle - całe życie była taka "przepraszam, ze żyję" i tak też odeszła. Wylew, zawał? Poszła na posłanko, pisnęła i już jej nie bylo. Taki niezauważalny pies.........Ale mój. Była u mnie 6 lat.......


Sake - po odejściu Alfy Tequila wpadła w depresje. Nie jadała, nie chciała wychodzić na spacery. Lezała na posłaniu osowiała, nieobecna. Ja też nie mogłam się pozbierać...........I tak w naszym życiu pojawiła sie Sake - mastiffka angielska - córka 2 interchampionów.

Wieczne dziecko:-). 80 kg Maleństwo, do którego dobierałam ton głosu, żeby nie wystraszyć........
Równie mocnej postury co kruchej konstrukcji psychicznej.
"Dzidzia" na nią mówiliśmy. Kochała cały świat. NIgdy nie warknęła. Króliczek.........o jaki ślicny:-). Nasze zwierzaki mogły jej po głowie łazić........Taki wielki dobrotliwy hmm tłuczek:-)
Sakunia "siad" 7 min dumania.............usiadła. Aaaaaaaaa o to Wam chodziło:-)!!!!!!
Zawsze powtarzałam: bardzo cię Maleńka kocham, ale nigdy już nie będę miała mastiffa.

Kiedy dowiedziałam sie, ze ma chłoniaka........miała wtedy 7 lat.........nie uwierzyłam. Jak to? NIe mieściło mi się to w głowie. Nie przyjmowałam do wiadomości.........propozycje lekarzy by ja uśpić puszczałam mimo uszu. NAM SIE UDA!!!!

Nie udało się...........przepraszam Mała.

I przyznaję...........powinnam ją była uśpić dzień wcześniej.........A tak.......leżała na trawie w ogródku........a ja nie miałam siły, żeby ją wnieść do środka. Lekarz stał w korku.........a ja sama w domu.......walczyłam, by mój pies nie odchodził jak pies.........na trawniku w siąpiącym deszczu.
udalo się ...........odeszła na swoim poslaniu z głową na moich kolanach. Merdała ( ledwo, ale merdała ) do lekarza, który jej robił ostatni zastrzyk. A ja ............a ja żałuję, ze nie pozwoliłam jej odejsć wcześniej.......

Sale odeszła rok temu.........dopiero dziś stać mnie było na to, by to napisac

  • 1 month later...
Posted

Jakoś tak zawsze w Święta paradoksalnie jestem bliżej tych, których już nie ma.

Tak Folen ,było międzywierszami - jakoś nie umiałam wtedy napisać wprost, o tym co mnie spotkało. Musiałam przetrawić smutek, oswoić....Sake była młoda, fakt jak na mastiffa 7 lat to już wiek średni, ale do głowy mi nie przyszło, że się będziemy żegnać.

Najbardziej przykre jest to, że kiedy wprowadzamy do naszego domu psa musimy mieć świadomość, że nie będzie z nami zawsze. Jednak kiedy odchodzi pozostaje wielki żal...........na lata.

Posted

Tak, ja mam 10-cio letniego Sonego i strasznie się martwię, że odejdzie. Na szczęście jest zdrowy i dobrze się trzyma, ale nigdy nie wiadomo. Ale każda miłość kończy się odejściem i dlatego uważam, że wspaniale, że napisałaś te słowa!

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...