rox86 Posted October 28, 2008 Posted October 28, 2008 TYMCZASOWE IMIĘ: Misiek PŁEĆ: samiec WIELKOŚĆ:średnia MAŚĆ:czarno-biała SIERŚĆ: długa ZNALEZIONY W OKOLICY: Łódź, okolice skrzyżowania Tatrzańska i Przybyszewskiego (ulice Morcinka i Grota Roweckiego) Znaleziono 27 X, w okolicy jw. Tułał się w okolicy od minimum 2 tygodni. Weterynarz ocenil wiek na około 10 lat, pies w zasadzie nie ma lewego oka, na prawym zaćma. Wychudzony i zmęczony. Poza tym stan nie najgorszy. Miał na sobie niebieską płócienną obrożę. Spokojny i ułożony. Wyraźnie jeszcze niedawno mieszkał w domu. Był strzyżony na lato. Przyzwyczajony do jazdy samochodem i chodzenia na smyczy. <B><U>Bardzo prosze o kontakt jeśli się komuś zgubił: Quote
majqa Posted October 28, 2008 Posted October 28, 2008 Już wysłałam od siebie kontakt na mail. Powstawiam fotki. Quote
nata od jadzi Posted October 28, 2008 Posted October 28, 2008 dostałam Twojego maila. psiak jest naprawdę prześliczny, taki przerośnięty yorek... rox, dopisz proszę w tytule że szuka domu albo tymczasu, jeśli faktycznie nie może zostać u Ciebie. my możemy pomóc finansowo, zapewnić karmę, ale docelwoego miejsca jak zwykle nie ma... :( Quote
majqa Posted October 28, 2008 Posted October 28, 2008 W górę ślicznoto!!! Po dom i lepsze jutro!!! Quote
ewatonieja Posted October 28, 2008 Posted October 28, 2008 http://portal.animalia.pl/ogloszenia.php?ogloszenie=18394 dodałam tez na adopcje,org a mejlem rox dostaniesz hasło z gumtree Quote
pixie Posted October 28, 2008 Posted October 28, 2008 [quote name='ewatonieja']http://portal.animalia.pl/ogloszenia.php?ogloszenie=18394 dodałam tez na adopcje,org a mejlem rox dostaniesz hasło z gumtree sliczny szorsciaczek terierek..moze jednak komus sie zgubil trzeba zawiadomic kore sprawdzic czipa ? schronisko moze ktos szukal co do DT to oglosila sie z Konstantynowa kolo Lodzi w DTymczasowacyh odplatnie za malego psiaka 10 zlotych za dobe / sadze ze miesci sie w malych...ma tylko jedno miejsce... Nowy DT-wiec nie mamy hmm referencji, male mieszkanko z 15 iesiecznym chlopczykiem ,w domu z ogrodkiem i Niufka adoptowana z dogo..spojrzcie moze byc potrzebny jesli nie znajdzie sie DT bezplatnymoze warto sie nad tym zastanowic, w piwnicy bez czlowieka hmmmm dobrze ze ma dach nad glowa jedzonko ...ale jesli nikt go nie poszukuje moze o tym domku warto pomyslec to dopiero drugi dzien, porozwieszc trzebaby ogloszenia Quote
majqa Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 Napisałam Rox, jakie są możliwości ruchu. Mam nadzieję, że z czegoś skorzysta. Wymiana maili b.sympatyczna. Cieszę się, że zgarnął psiątko z ulicy. Quote
Karilka Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 Rox jest odpowiedzialną osobą a jego pies jest na prawdę bardzo agresywny w stosunku do innych psów... Dziaduszek mieszka w piwnicy! PS: Przepraszam, już się nie odzywam:oops: Quote
majqa Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 [quote name='Karilka']Rox jest odpowiedzialną osobą (...) PS: Przepraszam, już się nie odzywam:oops: I takie wrażenie właśnie odniosłam.:lol: A za co Ty przepraszasz Karilko? :loveu: Quote
Karilka Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 Roxa chyba kojarzę z parku i raczej on też mnie kojarzy. Jego pies chce pożreć moje,mimo, ze ciut mniejszy. Na wszystkie czterołapne tak reaguje. Odpowiedzialny miłośnik psów. ...Za to, że się wypowiadam na wątku Łódzkiej bidy,do tego nawet nie dobermanowej i ogólnie za swoje istnienie też przepraszam... Quote
majqa Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 [quote name='Karilka'](...)ogólnie za swoje istnienie też przepraszam... Nawet nie próbuj takich strasznych rzeczy wypisywać! :mad:Głowa do góry! Zalecam uśmiech do całego świata jako antidotum na czarnowidztwo. ;) Quote
Karilka Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 No dobrze, jeśli tak uważasz;). Ja znikam bo już mi zabierają laptopa:placz: Na roxa będziemy polować w parku:evil_lol:. Trzeba obejrzeć nowy "nabytek". Może tego psiaka też skądś kojarzę... Może zgubiła go jakaś babciulka... I teraz nie bardzo może sobie poradzić z odnalezieniem go...:roll: Quote
rox86 Posted October 29, 2008 Author Posted October 29, 2008 Hej! Po pierwsze dziekuje wszystkim Wam którym los Miska (vel Gacka) nie jest obojetny i serdecznie dziekuje za kazda okazana pomoc i kontakt. Szczegolne podziekowania kieruje do Majqi, która odezwala sie do mnie jako pierwsza i podala wiele przydatnych infromacji / rad oraz do Ewy która powstawiała informacje o Misku na roznych stronach internetowych. Po drugie - odbylismy dzis druga wizyte u weterynarza. - wiele rzeczy wskazuje, że Misiek jeszcze niedawno byl u kogos w domu - pisalem juz ze byl strzyzony na lato, nie jest wbrew pozorom bardzo zaniedbany, zeby mial kiedys usuwane u weterynarza, uszy czyszczone itd - nie byl zapchlony - dzis zostala znaleziona jedna pchla ale mogl ja zlapac na spacerze, profilaktycznie zostalo mu na kark wylany jakis magiczny specyfik ktory ma zapobiegac tego typu "historiom" - jesli chodzi o oczy - na jednym ma zacme, a drugie - no coz kiedys musial pojawic sie ropien, ktory chyba nie byl do konca wyleczony, oko musialo peknac i nastapil tzw zanik galki ocznej; wyszktalcila sie taka mniejsza dodatkowa galka przyslonieta powieka; pani weterynarz stwierdzila ze nic sie juz z tym nie da zrobic, zreszta w zasadzie sie tego u psow nie operuje (czesciej u kotow) - poza tym byl wymeczony i odwodniony - ale stanal juz troche na cztery łapy;) - dostal tabletki na odrobaczenie - jedna wezmie jutro, druga po tygodniu - byc moze ma jakis niewielki reumatyzm ze wzgledu na wiek choc porusza sie calkiem zwawo wiec tu akurat wydaje mi sie to malo prawdopodobne - poza tym jest w naprawde nie najgorszym stanie - ma mu sie na zycie z grubsza rzecz biorac Dzis zaczalem rozwieszac ogloszenia na miescie - bede to kontynuowal jutro. Caly czas wysylam maile gdzie tylko sie da zeby znalezc albo wlasciciela albo nowy dom na stale. Tymczasowo przenieslismy Miska do naszego przedpokoju - nie jest to komfortowa sytuacja niestety ze wzgledu na obecnosc Lapera ktory jak juz pisalem jest usposobiony agresywnie. Po prostu izolujemy psy od siebie nawzajem. Tak czy siak, niestety moze to byc tylko rozwiazanie tymczasowe. Za wszelka cene chce mu znalezc dom na stale, tym bardziej ze to jest nieduzy i starszy pies i naprawde gdyby byl jedynym pupilem w domu to nie byloby z nim wiele obowiazkow - spacery i co jakis czas wizyta u wet. Ja niestety mam ten problem z Laper jest psem w sile wieku i spacery musza byc dla niego bardzo intensywne - musi sie wybiegac, czesto jezdze z nim na rowerze. To wszystko zajmuje troche czasu a teraz nagle ilosc obowiazkow znaczaco wzrosla. Poza tym jak juz kilka razy pisalem problemem jest brak akceptacji dla innych psow. Takze prosze z calego serca - przekazujcie informacje o Misku gdzie sie tylko da - moze ktos o wielkim sercu sie znajdzie:) Aha - w razie potrzeby podaje tez swoj nr na gg: 3921427 Zwykle bywam wieczorami gdyz w ciagu dnia a to studia, a to praktyki a to psy:P Jeszcze raz dziekuje wszystkim i prosze o dalsza pomoc. Gdybyscie chceli uzyskac jeszcze inne informacje o ktorych zapomnialem napisac to dajcie znac. Quote
majqa Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 Zdrówko jest już wyjaśnione więc dopytam jeszcze (jak to zrobiłam w mailu) o inne sprawy. Jaki jest Gacuś (jego sposób bycia), jak się zachowuje wobec ludzi, innych psiaków, kotów (jeśli jest okazja to sprawdzić)? Czy potrafi chodzić na smyczce, czy sygnalizuje potrzebę wyjścia, czy jest szczekliwy, hałaśliwy? Quote
rox86 Posted October 29, 2008 Author Posted October 29, 2008 Jesli chodzi o usposobienie to Misiek jest zdecydowanie spokojny i ułozony. Naprawde wszystko wskazuje ze On przez dlugi czas i jeszcze do niedawna przebywal z czlowiekiem. Przez te kilka spacerow nie zauwazylismy zadnej agresji w stosunku do innych psow. Do kotow w zasadzie nie bylo okazji zeby sprawdzic. Ale tez nie sadze. Podchodzi do innych psow raczej z zainteresowaniem ale tez w gruncie rzeczy umiarkowanym. Jesli chodzi o interakcje z Laperem - ograniczona do minimum - to obwachal Go z daleka i jak go widzi to trzesie sie jak osika. Ze dwa razy probowal na Lapera delikatnie powarkiwac jak Laper sie zbytnio zblizal, ale to wg mnie bylo nic innego jak reakcja obronna. Po prostu jest mniejszy sporo i wylekniony - mechanizm obronny. Ulozony - tu mam na mysli to ze jest bardzo grzeczny. Siedzi tam gdzie sie go o to prosi a jesli pojdzie gdzies gdzie nie powinien to wystarczy do niego glosno powiedziec zeby wrocil i to robi. Bardzo karnie chodzi na smyczy - nie ciagnie. Jest przyzwyczajony do jazdy samochodem - bez problemu uklada sie na dole na dywaniku, zadnej paniki - zero problemow pod tym wzgledem. Z komend na pewno pozytwnie reaguje na "daj lape". To tyle. Napisze do Ciebie maila jeszcze w pozostalych kwestiach (allegro itd) ale za pare minut bo musze wreszcie cos zjesc bo zaraz ja padne:P Quote
Niewiasta_21 Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 Byłam dzis z Olgą odwiedzic psiaka. Jest super słodki. Myslałysmy ze jest szukany ale niestety,to nie jest ten psiaczek. Trzeba szybko cos dla niego znalesc!! Quote
Folen Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 Zrobię psiakowi banerek, będzie jutro z rana. Quote
majqa Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 Folen napisał(a):Zrobię psiakowi banerek, będzie jutro z rana. Dziękuję Folen! :multi: Quote
majqa Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Misiek, zjawiskowe stworzenie. Mix yorka? Pomocy! Misiek, starszy, psi pan, przemykał zaułkami ulic. Krył się przed samotnością, schodził z drogi niebezpieczeństwu. Wprawne i wyczulone na zwierzęcą krzywdę oko, wyłowiło nieszczęśnika z tłumu. Mógł to być przysłowiowy, ostatni gwizdek dla tego czterołapka. W gabinecie weterynaryjnym, do którego został zabrany, okazało się, że pies niedowidzi. Być może to sprawiło, że się zgubił lub ktoś się o to postarał? Wychudzony, zmęczony, przestraszony swoją sytuacją i bezradnością Misio, nie był jednak zaniedbany, co oznacza, że ktoś się o niego troszczył! Co więc sprawiło, że opuścił domowe pielesze i stał bezdomnym? Wierzymy, że za sprawą łutu szczęścia, pies i jego pan odnajdą się! Jeśli miałoby być inaczej, błagamy o szansę dla biedaka i dom, który zaopiekuje się Misiakiem na tyle skutecznie, że nigdy już nie zostanie zmuszony do tułaczego życia. Jego obecnemu wybawcy pies dał się poznać z jak najlepszej strony. Grzeczny, posłuszny, dobrze ułożony, nie absorbujący sobą. Czy można chcieć więcej? Ładnie chodzi na smyczy, zna podróż samochodem, w mieszkaniu zachowuje czystość i ciszę, dodatkowo urzeka urodą. Tej nie poskąpiła mu natura. Dłuższy włos mieni się niesamowitym kolorytem. Dodatkowym autem Misia jest brak przejawów agresji wobec innych zwierząt. Zwracamy się z gorącą prośbą/ apelem o pomoc! Misio ma jeszcze tak wiele do zaoferowania sobą. Mało co może równać się z oddaniem, wiernością i magią bliskości czterołapka, psa w roli towarzysza i członka rodziny. Ufamy, że los Misia poruszy strunę czyjegoś wrażliwego serca! Nie pozwólmy, by jego żywot dopełnił się w zaciszu schroniska. Misio tam nie przetrwa!!! Misio został znaleziony 27.10.08 w Łodzi, w okolicy skrzyżowania ulic Tatrzańskiej i Przybyszewskiego. Osoby zainteresowane jego losem, proszone są o kontakt z Panem Rafałem, dzwoniąc na numery 0 - 600 493 844, (42) 255 02 80 lub pisząc na adres mailowy [email protected], względnie komunikator gg 3921427. Quote
rox86 Posted October 30, 2008 Author Posted October 30, 2008 Tekst jest super:) Dzieki serdeczne:) Quote
majqa Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Czekam już tylko na banerek od Folen i prosiłam dodatkowo by pomniejszyła fotki do mniej niż 30kb, bo wiele stron ogłoszeniowych wpuszcza tylko małe. Quote
Folen Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Już jestem i zabieram się do pracy. Za chwilę będą fotki. Quote
majqa Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Jesteś boska, ale przecież to wiesz! :eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.